Wiadomość wydrukowana ze stron: www.handball.pl

Pogoń w półfinale - remis w rewanżu z Boden (wideo)


2019-03-03 17:17:50 inf. własna/Pogoń Baltica

SPR Pogoń przebrnęła przez rundę ćwierćfinałową pucharu Challenge Cup bez większego trudu. W spotkaniu rewanżowym szczecinianki zremisowały na parkiecie w Boden 27:27. Zarówno jeden, jak i drugi zespół mógł to zwyciężyć. Bliżej były miejscowe, które trafiły na 4 sekundy przed końcem. Sędziowie jednak bramki nie uznali przez błąd szwedzkiego trenera.

 

Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!


Tym razem trener Neven Hrupec zdecydował się na trochę inną taktykę niż dnia poprzedniego. Jego zespół miał bardzo szybko wznawiać ataki ze środka pola. To przynosiło oczekiwany efekt. Granatowo-bordowe dochodziły do pozycji rzutowych, a że skuteczność była na całkiem niezłym poziomie, przewaga sięgnęła 3 „oczek”. Dystans ten chyba trochę uśpił nasze panie, bo już po 15 minutach musiały zacząć odrabiać straty. Na przerwę zeszły przy stanie 13:13.

Ponownie korzystnie zaprezentowała się Marta Wawrzynkowska. Jej łupem padły łącznie dwa rzuty karne. Może nie byłoby w tym nic wielkiego, gdyby nie wykonawczyni. Emmy Nordmark bardzo rzadko się myli, a teraz nie potrafiła znaleźć sposobu na naszą bramkarkę. Na pochwałę zasłużyła jedyna Polka w składzie Boden Handboll IF. Paulina Masna, bo o niej mowa, wykonała łącznie 6 rzutów, z których aż 5 wpadło do siatki. Ogólnie pierwsza część do złudzenia przypominała tę z dnia poprzedniego. Przy takim rezultacie Pogoń miała awans do półfinału.

W drugiej części meczu raziły kary nakładane przez kosowskich arbitrów. Łącznie uzbierało się tego aż 16 minut, a do końca rywalizacji pozostał jeszcze kwadrans. W pewnym momencie doszło do tego, że szczecinianki musiały bronić w czwórkę przeciwko sześciu atakującym przeciwniczkom.

 

O dziwo, udało się wyjść z tego obronną ręką. Na problemy ofensywne receptą była ponownie Agata Cebula, która dzień wcześniej została wybrana najlepszą zawodniczką Pogoni. Trudny okres udało się przetrzymać, by na 12 minut przed końcem prowadzić już 21:18.

Szkoda jedynie, że nie udało się dotrwać z przewagą do ostatnich minut meczu. Widząc, jak zmienia się rezultat o przerwę poprosił Hrupec (24:24). Wygrana uciekła Pogoni, choć do samego końca szczecinianki nie straciły szansy na rozstrzygnięcie zawodów na swoją korzyść.

 

Co ciekawe, mogły to zrobić miejscowe. Nordmark rzuciła do pustej bramki, ale dosłownie chwilę wcześniej o czas poprosił trener Rijad Hodzić. Sędziowie słusznie nie uznali bramki. Po czasie na żądanie lewa rozgrywająca Boden nie trafiła w światło bramki i skończyło się remisem po 27.

 

[wideo] Rewanżowy mecz Pogoni z Boden - zobacz retransmisję!

 

 

W rywalizacji półfinałowej szczecinianki zagrają ze zwycięzcą rywalizacji hiszpanskiego Rincon Ferdinand Malaga i H.V. Quintus. Pierwszy mecz w Hiszpanii wygrały niespodziewanie Holenderki 29:26.

 

Boden Handboll IF - SPR Pogoń Szczecin  27:27 (13:13)

Boden: Masna 7, Johansson 6, Olen 4, Eriksson 3, Nordmark 3, Soulard 2, Hansson 1, Nilsson 1, Fernandez Robles, Lubianaia, Nordtrom, Renotudottir, Vagstedt

Pogoń: Wawrzynkowska, Krupa - Cebula 7, Dezic 5, Płomińska 4, Szynkaruk 3, Agbaba 2, Kochanak 2, Wołoszyk 2, Bozovic 1, Urbańska 1, Blazević, Janas

 



Copyright © 2010 Handball.pl - All rights reserved.