Wiadomość wydrukowana ze stron: www.handball.pl

SPR Lublin mistrzem Polski - Zagłębie znów przegrało (wideo)


2013-05-11 19:54:53 Inf. własna / spr.lublin.pl

SPR Lublin pokonał w trzecim meczu wielkiego finału PGNiG Superligi Zagłębie Lubin 27:26 i zakończył finałową rywalizację. Dla lublinianek to szesnasty tytuł Mistrza Polski w historii. Zagłębie na własnym parkiecie srebrne medale odbierało po raz drugi z rzędu (przed rokiem przegrana z Vistalem Łączpolem).

 

Handball.pl jest na Facebooku - dołącz do nas!

 

Mecz rozpoczął się od prostej straty SPR, którą na bramkę błyskawicznie zamieniła Karolina Semeniuk-Olchawa. Po chwili wyrównała z rzutu karnego Alina Wojtas. Już pierwsze minuty pokazały, że na lubińskim parkiecie toczyć się będzie zażarta walka.

Po sześciu minutach na tablicy wyników widniał remis 4:4. W kolejnych akcjach lepiej zagrało Zagłębie. Najpierw trafiła Semeniuk-Olchawa, a chwilę później Kinga Byzdra (6:4). Lublinianki nie pozwoliły jednak na wiele. Za sprawą dwóch trafień Aliny Wojtas było po sześć.

Po kwadransie gry „miedziowe” ponownie objęły dwubramkowe prowadzenie 9:7. Siłą ekipy Zagłębia był duet Semeniuk-Olchawa – Byzdra. Ale lubelskie szczypiornistki wzorowo wykorzystały grę w przewadze po wykluczeniu Anny Pałgan. Po golach Agnieszki Koceli i Małgorzaty Majerek było 9:9.

Podopieczne Edwarda Jankowskiego zaczęły grać coraz lepiej w obronie. W 26 min Kocela wyprowadziła SPR na prowadzenie 14:13. W samej końcówce o dużym pechu mogły mówić miejscowe. Jelena Bader i Kinga Byzdra rzuciły w poprzeczkę. Ale ponownie klasę pokazała Semeniuk-Olchawa, która pokonała w ostatnich sekundach Izabelę Czarną i ustaliła wynik pierwszej połowy na 14:14.

Drugą część spotkania podobnie jak pierwszą otworzyła bramką Semeniuk-Olchawa. Jednak minuty to kapitalna lublinianek. Najpierw wyrównała Valentina Nestsiaruk, a następnie ze skrzydeł grę w przewadze kończyły Majerek i Kocela. Do tego trafiła jeszcze Wojtas i w 36 min SPR wygrywało 18:15.

Z każdą upływającą minutą Zagłębie grało coraz bardziej nerwowo. W lubelskiej bramce świetnie zaczęła spisywać się Weronika Gawlik. W 44 min po golu Nestsiaruk było już 21:17 i Bożena Karkut poprosiła o czas.

„Miedziowe” rzuciły się do ataku i zniwelowały część strat. W 47 min Kaja Załęczna trafiła na 20:22. Jednak ponownie lubelskiego szczypiornistki zagrały po mistrzowsku. W 51 min po golu Nestsiaruk SPR prowadziło już 26:21.

 

Gospodynie nie zamierzyły odpuszczać i szybko zdobyły trzy trafienia z rzędu. Po rzucie karnym Aliny Wojtas na 27:24 szczypiornistki z Lublina były już blisko złotych medali.

 

Tymczasem Zagłębie nie dość, że dwukrotnie zaskoczyło Gawlik miało nawet piłkę na remis i na dogrywkę. Rzut z wolnego Kingi Byzdry utknął jednak w bloku SPR-u. Tak o to, bo dwóch latach przerwy stolica kobiecej piłki ręcznej wraca do Lublina.

 

KGHM Metraco Zagłebie Lubin - SPR Lublin 26:27 (14:14)

 

Zagłębie: Maliczkiewicz, Tsvirko – Semeniuk-Olchawa 10, Byzdra 9, Jelić 3, Pałgan 2, Bader 1, Załęczna 1, Paluch, Jochymek, Pielesz.

SPR: Gawlik, Czarna – Wojtas 11, Małek 5, Kocela 3, Nestsiaruk 3, Majerek 2, Stasiak 2, Danielczuk 1, Wilczek.

 

źródło: spr.lublin.pl

 



Copyright © 2010 Handball.pl - All rights reserved.