W Wiedniu odbyło się spotkanie najważniejszych przedstawicieli europejskich organizacji oraz federacji związanych z piłką ręczną. Największe kluby Europy reprezentowali tam przedstawiciele Group Club Handball, a jednym z jej osiemnastu członków jest Vive Targi Kielce.
Piłkarze ręczni vive Targów Kielce podczas meczu Ligi Mistrzów z THW Kiel (fot. Michał Janyst/blog.janyst.eu)
Podczas spotkania poruszano wiele problemów, z którymi boryka się europejska piłka ręczna. Przedstawiono nowy schemat przepływu informacji między klubami a federacjami, co ma za zadanie uszczelnić i udoskonalić proces wymiany informacji. Oprócz tego poruszono następujące kwestie:
Od mistrzostw Europy w Serbii zostanie zwiększona liczba dni odpoczynku między meczami. Zmniejszono także czas podróży między miastami do 2,5 godz.
Kolejna sprawa to ubezpieczenia dla drużyn i zawodników. Prezydent IHF Hassan Moustafa proponuje jeden system ubezpieczeń dla klubów i federacji krajowych. W najbliższym czasie mają się zebrać odpowiedzialne za to osoby i wybrać najkorzystniejsze rozwiązanie.
Zaproponowano nowy system eliminacji do rozgrywek EHF Velux Champions League. Teraz rozgrywa się trzydniowy turniej, którego zwycięzca awansuje do fazy grupowej Champions League. Propozycja jest, aby eliminacje trwały dwa dni i były rozgrywane systemem knock-out. Ograniczy to liczbę spotkań z trzech do dwóch (półfinał i finał). W tym momencie nie jest wiadome, jaka będzie sytuacja mistrza Polski przed kolejnymi rozgrywkami Ligi Mistrzów.
Jest bardzo prawdopodobne, że będzie on musiał brać udział w eliminacjach do rozgrywek. Prawdopodobnie spotkania EHF Velux Champions League będą rozgrywane od kolejnego sezonu tylko w środku tygodnia, a nie w weekendy. Ma to za zadanie ujednolicenie kalendarza rozgrywek.
Od sezonu 2012/13 połączeniu ulegną rozgrywki EHF Cup i Pucharu Zdobywców Pucharów. Prawdopodobnie rozgrywki te zakończą się Final Four, podobnie jak to ma miejsce w Lidze Mistrzów.
Została poddana propozycja organizacji "europejskich" igrzysk olimpijskich. Jednak zainteresowani są raczej za zmniejszeniem liczby dużych imprez z pięciu na trzy w ciągu czterech lat, niż jej zwiększania do sześciu. Przedstawiciele federacji oraz klubów opowiadają się za organizacją mistrzostw świata i mistrzostw Europy co cztery lata, a nie jak to jest teraz co dwa lata.
To kilka najważniejszych punktów spotkania. Widać, że kluby oraz federacje dążą do poprawy wizerunku oraz systemu rozgrywek. Wiele tych zmian jest tylko kosmetycznych, niektóre pomysły wiążą się wręcz z rewolucją w piłce ręcznej. Z niecierpliwością czekamy na dalsze pomysły i spostrzeżenia europejskich władz piłki ręcznej.