Handball Friend - slim sky - bialy lewy
 
Belka - przyjaciel recznej
plażówka
A A A
Poznańskie GRU świętuje zdobycie mistrzostwa Polski
23.08.2011 11:38 Źródło: Inf. własna
komentarzy 0

"Poznań mistrzem Polski" - skandowali kibice podczas meczu o pierwsze miejsce turnieju finałowego mistrzostw Polski w piłce ręcznej plażowej. I stało się, Wielkopolanie pokonali Damy Radę Inowrocław 2:0 i po raz pierwszy sięgnęli po tytuł.

Poznańscy szczypiorniści po raz pierwszy cieszyli się z mistrzostwa Polski (fot GRU Poznań/fan page Fb)
Już od początku spotkania inicjatywę przejęła ekipa GRU, wygrywając pierwszego seta miażdżącą przewagą dziesięciu punktów. Znakomicie funkcjonowała obrona, a w niej Bartosz Adamczak i Wojciech Leder. W ataku Robert Juszczyk i Maciej Włudarczak nie dawali szans bramkarzowi z Damy Radę.

Drugi set potoczył się zupełnie inaczej. Osłabiona obrona GRU (Adamczak w pierwszym secie ukarany czerwoną kartką) nie była już tak szczelna. Boczni obrońcy mieli już po jednym wykluczeniu i musieli uważać na faule aby nie "zarobić" czerwonej kartki. W przeciwieństwie do ekipy z Poznania, inowrocławianie grali bardzo skutecznie w ataku.

Gra zaczęła zaostrzać się w końcówce seta, kiedy Łukasz Wiśniewski został ukarany czerwoną kartką po faulu na Szczukockim, a za dyskusje z sędziami z boiska wyleciał także Marcin Szych. Przy stanie 22:20 zespół Damy Radę był w posiadaniu piłki, ale przez wykluczenia, na boisku pozostali tylko Fajok i Łukasiewicz. Udało im się oddać rzut, ale bramkę GRU zamurował Mikołaj Krekora. Na kilka sekund przed końcem, podanie Roberta Juszczyka wykorzystał Szczukocki i rzutem z obrotem wyrównał wynik na tablicy świetlnej.

Według przepisów, kiedy set kończy się remisem, rzutem sędziowskim rozpoczyna się grę do złotej bramki. W tej sytuacji świetnie poradził sobie Włudarczak i poznaniacy weszli w posiadanie piłki. Do zwycięstwa w całym meczu wystarczył rzut za jeden punkt. Włudarczak, jako doświadczony zawodnik, mający już za sobą występy w kadrze narodowej wziął na siebie odpowiedzialność, ale niestety nie udało mu się pokonać golkipera z Damy Radę. Rywale przeszli do ataku, a zdobycie bramki zapewniłoby im zwycięstwo w secie i dogrywkę - tzw. shoot-out.

Ku zaskoczeniu zawodników, jak i kibiców na trybunach, Konrad Szczukocki "przeciął" podanie Jarosława Knopika w kierunku Wiśniewskiego i piłka poturlała się na środek boiska pod samą linię autową. Szczukocki ruszył do niej, zgarnął z piasku i resztą sił rzucił ją do pustej bramki. Dało to poznaniakom zwycięstwo w meczu i co za tym idzie zdobycie tytułu mistrza Polski, na który tak ciężko pracowali cały sezon.

To niesamowite uczucie, przechwyt i bramka dające zwycięstwo w takim meczu.
Konrad Szczukocki, BHT GRU JUKO Poznań
- To niesamowite uczucie, przechwyt i bramka dające zwycięstwo w takim meczu. Chyba każdemu szczypiorniście choć raz w życiu przyśniła się taka sytuacja. Przez kilka minut nie byłem w stanie opanować emocji i biegałem jak szalony po całym boisku. To takie zaspokojenie dziecięcych marzeń o zostaniu bohaterem - śmiał się Szczukocki.

- Po meczu, najczęściej mówi się o spektakularnych bramkach, zagraniach, ale nie zapominajmy o tych, którzy wykonują "brudną robotę" w obronie. Bartek i Wojtek spisali się znakomicie. Każdy z nas przyczynił się do tego zwycięstwa w równym stopniu i wreszcie mamy upragnione złoto! - dodał.


- W takim meczu z tak doświadczonym przeciwnikiem trzeba zagrać na sto dziesięć procent i zostawić serce na boisku - my to zrobiliśmy. Ten finał i mistrzostwo Polski to dla nas wisienka na torcie w tym sezonie. Na upragniony sukces pracowaliśmy od marca i nie był by on możliwy bez wsparcia ze strony naszych sponsorów firm JUKO, Select i Sico - skomentował po meczu wlotek poznaniaków, Robert Juszczyk.

Zawodnicy z Poznania wiele zawdzięczają kibicom, którzy przez cały mecz głośno zagrzewali ich do walki. "Należało im się. Mecz godny finału" - takie słowa padały z trybun po końcowym gwizdku.

- Gra przy pełnych trybunach to czysta przyjemność. Czuliśmy, że wszyscy nas dopingują, a to tak, jakby na boisku był z nami dodatkowy zawodnik. Cieszymy się z mistrzostwa i dziękujemy kibicom, bo zwycięstwo to także ich zasługa -  tak ocenił postawę kibiców Wojciech Leder


Przypomnijmy, że drużyna BHT GRU JUKO Poznań poprawiła rezultat z poprzedniego sezonu, w którym zdobyła brązowy medal. Dodatkowym sukcesem poznaniaków, jest nagroda za najlepszego prawoskrzydłowego finału dla Macieja Włudarczaka.

Handball Friend - banner plaski - srodtekst - artykul
oceń 0 (0 głosów)
 
podziel się artykułem
0
Fotograf - Baner - Rozycki
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens