Z zakończonego w niedzielę turnieju Pucharu Polski w Świnoujściu zespół Reflex Pyrki AZS AWF Poznań przywiózł to najważniejsze trofeum. Tym samym Pyrki drugi raz z rzędu wygrały ten prestiżowy puchar.
Zawodniczki Pyrek Poznań obroniły Puchar Polski w plażowej piłce ręcznej (fot. Paulina Binek)
W meczach grupowych zespół z Poznania pokonał Pogoń Szczecin, Tor Dobrzeń Wielki i Warszawa Skład. Przegrał tylko jedno spotkanie z aktualnym liderem klasyfikacji generalnej mistrzostw Polski w beach handballu - zespołem z Kowalewa Pomorskiego.
-
Cieszymy się, że puchar pozostał w naszych rękach i obroniłyśmy ubiegłoroczne trofeum. Mamy sentyment do turnieju w Świnoujściu z uwagi na bardzo przyjazną atmosferę imprezy, która była jednym z pierwszych turniejów rozgrywanych w Polsce jeszcze wówczas, gdy plażówka była w naszym kraju raczkującym sportem uprawianym przez kilka zaprzyjaźnionych drużyn. Cieszymy się też od strony sportowej. Co prawda przydarzył nam się słabszy mecz grupowy, w którym przegrałyśmy z zespołem z Kowalewa Pomorskiego, ale zrewanżowałyśmy się w spotkaniu finałowym wygraną w ładnym stylu - skomentowała Ewa Wozińska, bramkarka poznanianek.
-
Kluczem do sukcesu jest gra drużynowa i świetnie było to widać w Świnoujściu. Był to jeden z niewielu turniejów, na którym stawiłyśmy się w prawie pełnym składzie i dało to rezultaty. Nie chodzi nawet już tylko o większe możliwości gry kombinacyjnej i rotacji na boisku, ale także fajną atmosferę poza nim. Z tak świetnym zespołem aż żal przyznać, że finałowy turniej w Starych Jabłonkach będzie ostatnim w tym roku - powiedziała w Świnoujściu Karolina Dziewa, jedyna zawodniczka Pyrek, która reprezentowała Polskę na ostatnich mistrzostwach Europy w Chorwacji.
Dla poznanianek turniej w Świnoujściu był ostatnim sprawdzianem przed nadchodzącym finałem mistrzostw Polski, który już w najbliższy weekend rozegrany zostanie w Starych Jabłonkach.
-
Serdecznie zapraszamy wszystkich sympatyków szczypiorniaka do Starych Jabłonek, które staną się wielką stolicą beach handballu. Kibicujcie wszystkim zespołom, ale oczywiście nam najbardziej! - dodała Karolina Peda z Pyrek.