Niemożliwe nie istnieje. To hasło z popularnej reklamy idealnie pasuje do Anny-Caroline Binder. Szwajcarska zawodniczka, która uczestniczyła w mistrzostwach Europy w plażowej piłce ręcznej w chorwackim Umag, urodziła się bez dłoni w lewym ramieniu. Ta ułomność kompletnie nie przeszkadza jej w grze w handball!
Anna-Caroline Binder na tle jednej z aren ME w Umag (fot. BeachHandball)
Binder zaczęła grać w piłkę ręczną w wieku dziesięciu lat. Najpierw była to halowa klasyczna piłka ręczna, a od czterech lat jej prawdziwą miłością stał się beach handball. Niezwykle utalentowana ruchowo zawodniczka gra w reprezentacji Szwajcarii na ME w chorwackim Umag.
-
Pochodzę z małej miejscowości na północy Szwajcarii, Bad Zurtzach, gdzie każdy gra w piłkę ręczną. W wieku dziesięciu lat każdy uczeń uczy się jak chwytać i podawać piłkę, a ja opracowałam własną technikę. Od samego początku wyróżniałam się lepszą sprawnością od większości rówieśników - powiedziała zawodniczka ze Szwajcarii, która gra obecnie w czwartej lidze szwajcarskiej, a na co dzień jest też nauczycielką.
Binder wyróżnia się w swojej drużynie także urodą. Opowiada też jak trafiła do reprezentacji Szwajcarii.
- W naszym kraju jest bardzo aktywny ruch związany z beach handballem. Moja drużyna o nazwie BHT Sandhufe postanowiła dołączyć do krajowych rozgrywek. Startujemy w ciągu sezonu w wielu znakomitych turniejach.
To był znakomity turniej, choć patrząc na nasz wynik ta opinia może wydawać się nieco zabawna.
Anna-Caroline Binder, Swiss Handball Team
-
Uczestniczymy też w cyklu zawodów Swiss Beach Handball Masters Tour, na który składa się około dwunastu-trzynastu turniejów. Najlepszych osiem zespołów kwalifikuje się do turnieju finałowego o mistrzostwo Szwajcarii. Jeśli wygrasz mistrzostwo Szwajcarii, to automatycznie stajesz się krajową kadrą na jeden rok. Nam się to udało - wyjaśnił Binder.
Choć Szwajcaria zajęła dwunaste miejsce w mistrzostwach Europy w plażowej piłce ręcznej w Umag, to tworzyła na turnieju radosną atmosferę. -
To był znakomity turniej, choć patrząc na nasz wynik ta opinia może wydawać się nieco zabawna. Ale przede wszystkim przyjechałyśmy tu po doświadczenie i sporo się nauczyliśmy od zespołów, która grają o wiele lepszy beach handball, niż nasi krajowi rywale - wyjaśniła Binder.