I Love Handball - Belka duza 2
PGNiG Superliga (M)
A A A
Odrodzenie Górnika po przewie - Legionowo pokonane (wideo)
15.03.2017 21:07 Źródło: inf. własna/Górnik Zabrze/KPR Legionowo
komentarzy 0

Piłkarze Górnika Zabrze zagrali dwie diametralnie różne połowy w meczu przeciwko KPR-owi Legionowo. W pierwszej wyraźnie ustępowali podstołecznej drużynie, ale w drugiej zdominowali już rywala, wygrywając w 22. kolwejce PGNiG Superligi 31:27. Katem goście okazał się Marek Daćko, który rzucił aż 14 bramek.

  

Marek Daćko okazał się bohaterem meczu w Zabrzu (Fot. Handball Zabrze)
Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!

 

 Pierwsze minuty oba zespoły spędziły na… popełnianiu błędów. Jedyną bramkę w ciągu pierwszych pięciu minut zdobył właśnie Marek Daćko. W odpowiedzi legionowianie aż trzykrotnie z rzędu nie potrafili sforsować Mateusza Korneckiego w zabrzańskiej bramce. Wyrównać zdołali dopiero w piątej minucie. Karuzela bramek prędko się jednak rozkręciła. Zabrzanie wyszli na dwubramkowa prowadzenie, ale po pierwszym kwadransie Vitalij Titow wywalczył remis 6:6.

Po kilku chwilach wymiany ciosów zabrzanie zdołali wyjść znów na przewagę dwóch bramek, by… ktoś odciął im prąd. Przy wyniku 12:9 Legionowianie fantastycznie wykorzystali kontuzję Iso Sluijtersa (cztery szwy na czole poprzedzone koniecznym wyjazdem do szpitala) oraz dwa wykluczenia gospodarzy. Rzucili aż sześć bramek z rzędu, a wynik pierwszej połowy – 15:12 –  ustalił Michał Prątnicki.

– Coś w tej naszej grze zatrzymało. Przestaliśmy skutecznie bronić, nie potrafiliśmy dochodzić do drugiej linii, a w ataku też nie grzeszyliśmy skutecznością – analizował po meczu Maciej Tokaj, zawodnik z Zabrza. - Mamy ostatnio jakiś taki rollercoaster formy w trakcie spotkań…

Gospodarzom nie pozostało nic innego: trzeba było znów wspiąć się na szczyt i jak najszybciej zjechać z najbardziej stromego zjazdu tej kolejki górskiej. Na boisku pojawił się właśnie Maciej Tokaj, który w obronie jak cień podążał za rozgrywającym Legionowa, właśnie Michałem Prątnickim. Kolejne szanse wykorzystywał Marek Daćko: w 35. minucie  licznik wskazywał już 10 trafień, w tym jedno po kapitalnie rozegranej kontrze i fantastycznie wypatrzonym podaniu przez młodego Tokaja.

Dzięki tym staraniom zabrzanie zdobyli pierwsze od 15 minut prowadzenie 18:17. Gdy wydawało się, że Trójkolorowi będą skupieni tylko na budowaniu przewagi, znów odezwał się Witalij Titow, który rzucił trzy bramki z rzędu, doprowadzając do remisu 21:21.

Do pracy wzięła się więc pierwsza linia Górnika. Bartłomiej Tomczak przesunął się bliżej środka, stając na kole, obok Marka Daćki. Szybko zdobył bramkę z tej pozycji, a potem błyskawicznie dołożył dwie kolejne z kontry, notując fantastyczną serię trzech trafień z kolei (a pięciu nieprzerwanych rzutów Trójkolorowych, bo trafiali też Maciej Tokaj i Maciej Ścigaj). Mazowszanie bezradnie rozłożyli ręce, a trener Robert Lis bezwiednie przysiadł na ławce, gdy tablica wskazywała wynik 30:26.

Choć karnego wykorzystał Titow, to wynik ustalił ostatecznie Ścigaj. - W kolejnym meczu źle rozpoczynamy drugą połowę. Tak samo było w Opolu. Nie wiem czy głowy zostają w szatni, czy nie wychodzimy tak skoncentrowani jak przed meczem… – naprędce podawał przyczyny porażki Kamil Ciok, zawodnik KPRu.

Zabrzanie zdobyli dwa punkty, wciąż pozostając na czwartym miejscu. Wszystkie kamery były jednak skierowane gdzieś indziej, bo  nowy rekord ligi ustalił Marek Daćko.

 

– Mam sporo zastrzeżeń odnośnie swojego występu w tym meczu. Faktycznie czternaście bramek może budzić respekt, ale też dużo sytuacji przestrzeliłem. I nie jestem do końca z tego meczu zadowolony. Te bramki też niewiele by znaczyły, gdybyśmy tego spotkania nie wygrali… – mówił jednak skromnie po spotkaniu.

 

[wideo] Górnik TV: odrodzenie Górnika - wygrana z Legionowem

 

 

Górnik Zabrze - KPR Legionowo 31:27 (12:15)

 

Górnik: Kornecki, Galia – Daćko 14, Tomczak 4, Kryński, Piątek, Sluijters 1, Buszkow 2, Tatarincew 3, Gliński 1, Tokaj 3, Ścigaj 3, Adamuszek

KPR: Krekora, Stojkovic – Ignasiak, Prątnicki 5, Mochocki 1, Suliński 2, Kasprzak 6, Titow 10, Bronovec, Ciok 3, Gumiński

 

Źródło: Górnik Zabrze (handballzabrze.pl), KPR RC Legionowo (kprlegionowo.pl)

Koszulka box 2 300 nad newsletter
oceń 0 (0 głosów)
 
podziel się artykułem
0
Akademia Gniezno
Koszulka box 3 300 nad newsletter
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens