I Love Handball - Belka duza 2
PGNiG Superliga (M)
A A A
Vive znów mistrzem Polski - Wisła przegrała u siebie! (wideo)
24.05.2013 19:49 Źródło: inf. własna/SPR Wisła Płock
komentarzy 13

Vive Targi Kielce obroniło tytuł mistrza Polski w piłce ręcznej. Zespół trenera Bogdana Wenty pokonał w trzecim meczu finałowym na wyjeździe Orlen Wisłę Płock . Dzięki wygranej kielczanie zapewnili sobie grę w przyszłym sezonie w rozgrywkach EHF Ligi Mistrzów.

 

Bardzo zacięty mecz w Płocku (Fot. VTK Media Team)
Handball.pl jest na Facebooku - dołącz do nas!


W przeciwieństwie do dwóch meczów w Kielcach, tym razem to "Nafciarze" nie mieli tak udanego początku. Obrona 5:1 z Ivanem Nikceviciem na jedynce nie stanowiła dla przyjezdnych większej przeszkody, a i w ataku miejscowej drużynie ciężko było nie tyle już o zdobywanie bramek, a o wypracowywanie pozycji rzutowych.


Po siedmiu minutach na tablicy widniał wynik 2:6, na co od razu zareagował trener Orlen Wisły Krzysztof Kisiel, ale w tym okresie ciężko było w grze Wisły dopatrywać się jakichkolwiek pozytywów.


Nieco ożywienia w poczynania Wiślaków wprowadził Petar Nenadić. Serbski rozgrywający nie tylko wpisał się na listę strzelców, ale również asystował i nawet okres gry w osłabieniu jednego zawodnika udało się wygrać Wiśle 3:1.

 

Niewykorzystany rzut karny przez Nenadicia zemścił się w postaci dwóch bramek dla Kielc i ponownie przewaga gości urosła do pięciu oczek (6:11).


Serbski rozgrywający był jednak wciąż motorem napędowym wszystkich poczynań ofensywnych płocczan, a jego postawa wyraźnie pobudziła kolegów do walki. Dobrą zmianę w bramce dał Wichary, a gospodarze trzy razy z rzędu trafili do bramki kielczan (11:13).


Ponownie jednak dały o sobie znać stare grzechy i kolejna już przegrana przewaga liczebna przerwała znakomitą passę drużyny Krzysztofa Kisiela. Pod koniec tej części przyszła jeszcze seria prostych błędów technicznych, która uniemożliwiła "Nafciarzom" skuteczny pościg za skutecznym Vive (13:16).


Drugą część gry otworzyło trafienie kołowego Muhameda Toromanovicia, ale to później nie było już tak dobrze. W płaskiej tym razem obronie Wiślaków goście swobodnie znajdowali miejsce na oddanie skutecznych rzutów, aż kolejny sygnał do odrabiania strat dał Petar Nenadić do spółki z Valentinem Ghioneą.


W 40. minucie pojawiła się szansa na gola kontaktowego, jednak Kubisztal popełnił faul w ataku. Mocna i dużo bardziej agresywna postawa w defensywie "Nafciarzy: dała efekt w postaci kontrataku, zakończonego skutecznie przez Adama Wiśniewskiego (21:22). Trybuny ponownie oszalały, co jeszcze bardziej dodało skrzydeł płockiej drużynie.


Chwilę później był remis. Kubisztal odważnie wyszedł w górę na dziewiątym metrze i bez asysty żadnego z obrońców doprowadził do remisu 23:23. Mecz praktycznie zaczął się od nowa.


Do tego na boisku emocje sięgnęły zenitu, gdy czerwoną kartkę za atak na Petara Nenadicia dostał Mateusz Jachlewski, a Serb za impulsywną reakcję powędrował na ławkę kar. Ale wisła nie wykorzystała swojej szansy.

 

Ponad dziesieciominutowa niemoc strzelecka "Nafciarzy", mimo znakomitej postawy Wichcia i Sego (obroniony rzut karny), nie mogła przejść bez konsekwencji. W tym czasie przyjezdni zapisali na swoim koncie dwa gole, co mocno przybliżyło ich do upragnionego złotego medalu.


W 58. minucie (23:25) trener Kisiel poprosił o przerwę dla swojego zespołu. Ostatnią nadzieją na odwrócenie losów spotkania była kara dla Zeljko Musy, ale prosta strata Wisły i w dodatku dwie minuty kary dla Syprzaka okazały się gwoździem do trumny.

 

"Nafciarze" przegrali po raz trzeci z Vive Targi Kielce - tym razem 24:27. Złote medale dziesiąty raz w historii zdobyła ekipa dowodzona przez trenera Bogdana Wentę.

 

 

Powiedzieli po meczu:

Tak to wygląda w play-offach. Wiedzieliśmy, że w trzecim meczu w Płocku czeka nas walka. Wiadomo, że zespół z Płocka miał ostatnią szansę, a my mielibyśmy jeszcze kolejne.
Bogdan Wenta, trener Vive Targów Kielce

 

Grzegorz Tkaczyk (Vive Targi Kielce): Chciałbym podziękować rywalom za walkę fair. To był ciężki mecz, tak jak sobie to wyobrażaliśmy. Przed wyjazdem obiecałem mojemu synkowi, że przywiozę medal z Płocka i słowa dotrzymałem. Cieszę się z postawy całej drużyny. Trzeba przyznać, że zespół z Płocka po zmianie trenera poprawił swoją grę. Teraz mamy czas na przygotowanie się do turnieju w Kolonii. Jesteśmy bardzo szczęśliwi.


Michał Zołoteńko (Orlen Wisła Płock): W ostatnim kwadransie wdarła się spora nerwowość w poczynania obu ekip. Szkoda, że nie potrafiliśmy dorzucić tych dwóch – trzech bramek. Ta rywalizacja wtedy mogłaby potoczyć się trochę inaczej. Przy stanie 2:1 byśmy nadal szukali swoich szans, a tak to Kielce rzuciły dzisiaj te decydujące bramki i to one wyjechały stąd ze złotym medalem.


Bogdan Wenta (trener Vive Targów Kielce): Tak to wygląda w play-offach. Wiedzieliśmy, że w trzecim meczu w Płocku czeka nas walka. Wiadomo, że zespół z Płocka miał ostatnią szansę, a my mielibyśmy jeszcze kolejne. Dziś udało się zamknąć rywalizację i jesteśmy bardzo szczęśliwi. Niektóre rzeczy można było w tym meczu zrobić lepiej i spokojnie.


Valentin Ghionea (Orlen Wisła Płock): Zaczęliśmy za bardzo bojaźliwie, ale później ta nasza gra nabrała odpowiedniego kształtu i doszliśmy rywala. W końcówce trochę zabrakło nam szczęścia, bo gdybyśmy dorzucili tą jedną-dwie bramki w ostatnim kwadransie, uniknęli błędów technicznych, to my moglibyśmy cieszyć się ze zwycięstwa. Taki jest jednak handball, taki jest sport. Musimy już teraz patrzeć w przyszłość i próbować następnym razem odzyskać tytuł.

 

 

Orlen Wisła Płock - Vive Targi Kielce 24:27 (13:16)

 

Wisła: Sego, wichary - Ghionea 8/4 Nenadić 8/1, Toromanović 3, Kubisztal 2, Wiśniewski 1, Nikcević 1, Eklemović 1, Kavas 1, Ilyes 1, Spanne, Syprzak, Twardo.

Vive: Szmal, Losert - Jurecki 9, Cupić 5/4, Lijewski 4, Strlek 2, Stojković 2, Musa 2, Tkaczyk 1, Buntić 1, Zorman 1, Jachlewski, Grabarczyk, Bielecki, Rosiński

 

Przebieg meczu: 0:1, 1:1, 1:4, 2:4, 2:7, 3:7, 3:9, 6:9, 6:11, 7:11, 7:12, 8:12, 8:13, 11:13, 11:16, 13:16, drugas połowa - 14:16, 14:18, 15:18, 15:19, 16:19, 16:20, 17:20, 17:21, 19:21, 19:22, 21:22, 21:23, 23:23, 23:26, 24:26, 24:27.

Koszulka box 2 300 nad newsletter
oceń + 1 (1 głosów)
 
podziel się artykułem
13
To nie Vive takie mocne, to Wisła słaba jak nigdy!!!
plocek | *.pl | 24.05.2013 19:53
To nie Vive takie mocne, to Wisła słaba jak nigdy
Do plocka
CK | *.pl | 24.05.2013 20:06
Zmieńcie napis na szalikach. Płock miasto vice-mistrzów!
do ploceka....
star100 | *.pl | 24.05.2013 20:08
Lecz się malutki człowieczku i proś boga o zdrowie bo o rozum to już za póżno!A do ciebie Spanne piszę po raz ostatni-wiesz co plotłeś przed finałami i gdybyś miał odrobinę honoru to odszczekaj to co plotłeś i jeżeli masz olej w łepetynie to zastanów się czy nie lepiej byłoby w Vive pracować jako stróż albo szatniarz............................
Gratulacje dla Vvive TK!!!!!!
bert | *.pl | 24.05.2013 20:08
wygrali na 6 meczów z wiła aż pięć, kto bedzie bredził, że to fart, to znaczuy ze jest idiotą!
uwaga
ak | *.pl | 24.05.2013 20:10
jak można tak obrzydzić oglądanie meczu przez Nowińskiego pytam kto ma w tym jakiś cel.Piłka ręczna po swych sukcesach jest bezczelnie w konsekwentny sposób niszczona w telewizji.Moi domownicy przestali oglądać psełdo akademickich wypocin ,mało tego wyłączają mi telewizor.
komentatorzy...
star100 | *.pl | 24.05.2013 20:19
Panie Nowiński-my w Kielcach już się nie denerwujemy na pańskie głupie i tendencyjne komentarze,my zastanawiamy się ile w Panu jest jeszcze tej indolencji i bezmyślności?Zastanów się Pan bo jesteś Pan śmieszny i żałosny....
Szkoda teog meczu, bo jesli dziś Wisła wygrałaby, to
viocha | *.pl | 24.05.2013 20:31
finał mógłby się inaczej potoczyć. Brawa dla vive, że zachowało się jak rasowy bokser. Osłabionego rywala pokonało po raz trzeci, choć mecz, od stanu po 23 mógł się inaczej zakończyć!
Gdzie jest Spanne i jego prognozy
norbi | *.pl | 24.05.2013 21:10
ten mały człowieczek wzrostem, okazał się tez małym człowieczkiem mentalnie, bo g-wno zrobił w finale a się wymadrzał jak byłby MVP całej karuzeli
5:1 Fart???
Jurek | *.pl | 24.05.2013 21:18
ISKRA ISKRA ISKRA!!! Które barwy są najlepsze:)
ck
ck | *.pl | 24.05.2013 22:47
Bo najlepsza w Polsce jest, Iskiereczka nasz KS!!!!
mecze w telewizji
mz kielce do ak | *.pl | 25.05.2013 07:51
komentatorzy jedno , tytuły w onecie to drugie , zamiast tytułu kielce zdobyły mistrzostwo , jakieś wypociny na stronie głównej sportowej: prezes mistrzów polski zaatakował sędziów!!!!!!!!!!!!! to jest skandal nadający się do sądu!!!
kibice
bruno | *.pl | 25.05.2013 08:17
Płock ma najlepszych kibiców , podobno . A po meczu mozna było spiewać " no gdzie , no gdzie , no gdzie są ci kibice" Druzyna zdobywa V-ce mistrza a tu " no gdzie , no gdzie , no gdzie sa ci kibice".
...hm
Justine | *.pl | 25.05.2013 11:55
Jak się czyta wszędzie te komentarze że a to Wisła najlepsza a to Kielce najlepsze, my to jesteśmy tacy a wy tacy to się na prawdę robi słabo. Trzeba się cieszyć, że są w Polsce takie dwa zespoły, że polska piłka ręczna ma szansę zdobyć popularność na miarę polskiej ligi siatkówki. A ludzie tylko żyją nienawiścią. Pokazują nas już w telewizji, jest studio, podoba mi się to. Przyjdzie czas na dobrych komentatorów na podobieństwo panów Drzyzgi i Swędrowskiego w siatkówce. Życzmy obydwu zespołom żeby rosły w potęgę. Marzeniem jest żeby dołączyły do nich chociaż jeszcze ze dwa, żeby była walka. Nie chciałabym oglądać ligi, w której króluje tylko jeden zespół i nie ma żadnych emocji, bo znowu zejdziemy do podziemia. W Płocku powinni się wziąć do roboty tam potrzeba prezesa wolnego od układów, wizjonera kochającego piłkę ręczną i nie myślącego polskim zaściankiem. Kocham ręczną i mam nadzieję że jeszcze będzie pięknie.
Akademia Gniezno
Koszulka box 3 300 nad newsletter
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens