Belka - przyjaciel recznej
PGNiG Superliga (M)
A A A
Vive rozbiło Wisłę w pierwszym meczu finału (wideo, foto)
17.05.2014 22:15 Źródło: inf. własna/VTK
komentarzy 6

Vive Targi Kielce zrobiła pierwszy krok w kierunku obrony tytułu mistrza Polski. Zespół Tałanta Dujszebajewa rozbił w pierwszym meczu wielkiego finału Orlen Wisłę Płock 37:26 i objał prowadzenie 1:0. Okazja do rehabilitacji przed "Nafciarzami" już w niedzielę, ale faworytami drugiego meczu będą także kielczanie.

 

Gest Krzysztofa Lijewskiego mówi wszystko - pełny triumf Vive (Fot. VTK Media Team)
Podziel się tą informacją na Facebooku - już teraz!

 

Pierwszy mecz finałowy ściągnął do kieleckiej Hali Legionów komplet publiczności, w tym tych najzagorzalszych, którzy po długiej przerwie powrócili na trybuny wspierać swój zespół.  W szeregach obrońców mistrzowskiego tytułu zabrakło kontuzjowanego Musy.


Wynik spotkania otworzył Karol Bielecki. Początkowe fragmenty były wyrównane, żadna z drużyn nie potrafiła wypracować sobie przewagi większej niż jedno trafienie. Taki stan rzeczy utrzymywał się przez ponad dziesięć minut, kiedy gospodarze zaczęli odskakiwać "nafciarzom". Po serii pięciu trafień z rzędu, Vive prowadziło 9:5 po kwadransie gry.   

 

Tradycyjnie w "świętej wojnie" nie brakowało emocji oraz twardej walki. Po czasie wziętym przez opiekuna gości, płocczanie ruszyli do odrabiania strat.  Efekty tego przyszły sześć minut później w postaci kontaktowej bramki, którą zdobył Eklemović, trafiając na 9:10. Na tym jednak kończą się dobre słowa na temat postawy przyjezdnych w pierwszej części meczu. Końcówkę zdecydowanie lepiej rozegrali "żółto-biało-niebiescy" i ostatecznie po 30 minutach zespoły schodziły do szatni przy wyniku 16:11 dla Vive.  


Druga odsłona to koncert gry w wykonaniu kieleckiej siódemki. Wyrównana walka w postaci "gol za gol" na parkiecie trwała przez pięć minut. Po tym okresie pretendenci do tytułu "pękli". Skuteczne w ataku Vive zdecydowanie zwiększało przewagę.

 

Dość powiedzieć, iż w 48 minucie spotkania przewaga kielczan wynosiła aż 12 trafień, 31:19! Płocczanie, jak w każdym meczu z Vive szarpali, chcąc jak najwięcej ugrać, lecz w sobotni wieczór nie byli w stanie nawiązać walki z dobrze dysponowanymi mistrzami Polski.


Spotkanie zakończyło się pewnym, wysokim zwycięstwem Vive 37:26. W niedzielę drugi mecz finałowy o mistrzostwo Polski, który ponownie zostanie rozegrany w Kielcach. Podopieczni kirgiskiego szkoleniowca stoją przed historyczną szansą zdobycia po raz trzeci z rzędu tytułu najlepszej drużyny w kraju.

 

Zagraliśmy dzisiaj pierwsze 10 minut takie, jak tego chcieliśmy. My wiemy, że aby wygrać z Vive trzeba zagrać pełne 60 minut na takim poziomie albo i wyższym.
Kamil Syprzak, Orlen Wisła Płock
Powiedzieli po meczu:

 

Tałant Dujszebajew (trener Vive Targi Kielce): Jestem bardzo zadowolony, że dzisiaj wygraliśmy. Z drugiej strony pamiętajmy, że jutro gramy kolejny bardzo ważny mecz. Wiemy, że z Płockiem będzie ciężko i chciałbym, żeby moi zawodnicy byli w 100% skoncentrowani na meczu. Faktycznie, Wisła zagrała kilka razy wbiegi skrzydeł, ale przeanalizujemy to i spróbujemy wyeliminować nasze błędy.
 
Manuel Cadenas (trener Orlen Wisła Płock): Tylko pierwsze 10-14 minut meczu było wyrównane, później Vive zagrało świetnie w każdym aspekcie, zarówno w ataku jak i w obronie. Dzięki temu wyprowadzili wiele kontrataków. Mieliśmy dzisiaj problem z szybkim powrotem do obrony. Niestety, kiedy popełnia się błędy w ataku, ciężko jest zawsze zdążyć do defensywy.
 
Piotr Chrapkowski (Vive Targi Kielce): Cieszymy się, że wygraliśmy pierwszy mecz finału. Jutro od początku meczu wyjdziemy tak samo mocno skoncentrowani jak dzisiaj, żeby ponownie wygrać z Wisłą. Dzisiaj ciężar zdobywania bramek rozkładał się na cały zespół i to świadczy o tym, że jesteśmy drużyną. Trzeba na pewno zwrócić uwagę na nasze błędy w obronie. Jutro podczas sesji video postaramy się temu przyjrzeć.
 
Kamil Syprzak (Orlen Wisła Płock): Zagraliśmy dzisiaj pierwsze 10 minut takie, jak tego chcieliśmy. My wiemy, że aby wygrać z Vive trzeba zagrać pełne 60 minut na takim poziomie albo i wyższym. Jutro jest kolejny mecz, musimy szybko wyciągnąć wnioski po tej porażce. Dzisiaj graliśmy zbyt indywidualnie, a żeby wygrać z drużyną kielecką trzeba być zespołem. Jutro jest bardzo dobra szansa do zrewanżowania się.

 

 

 

Vive Targi Kielce - Orlen Wisła Płock 37:26 (16:11)

 

Vive: Szmal, Losert - Čupić 2, Štrlek 4, Jachlewski, Olafsson 3, Grabarczyk 1, Aguinagalde 5, Zorman, Buntić 5, Lijewski 5, Bielecki 2, Chrapkowski 4, Tkaczyk 1, Jurecki 3, Rosiński 2

Wisła: Šego, Wichary - Zrnić, Wiśniewski 3, Ghionea 2, Nikčević 2, Syprzak 3, Toromanović 1, Kwiatkowski, Kević, Nenadić 7, Jurkiewicz 3, Lijewski 1, Eklemović 1, Montoro 1, Milas 2

 

Z Kielc Marcin Salamon

Koszulka box 2 300 nad newsletter
oceń + 3 (3 głosów)
 
podziel się artykułem
6
xxx
only Wisła | *.pl | 18.05.2014 11:04
Jak tu wygrać z sędziami i sabotażystą w bramce
Casus Sego... coś tu nie gra...
bert | *.pl | 18.05.2014 12:51
to jet jakaś makabra, wiem zer chłopak napisał list do kibiców, a jak uważacie, że będzie grał przeciwko zdobyciu przez VIVE mistrzostwa i automatycznego awansu do LM, w kórej chce grać??!?!?!?! Przecież do się kupy nie trzyma...
Apel do Manolo~!!!
plocman | *.pl | 18.05.2014 12:54
Sego na ławce do konca finałów! A do działaczy proszę o klauzulę, że po odejściu z Wisły każdy zawodnik ma karencję rocznę na grę w Vive. Coś mi to przypomina układ Bayern Borussia D. Jak obawiasz sę że przegrasz, a jesteś bogatszy, to podkupujesz zawodników....
A co robił na meczu Pan obserwator Góralczyk?!
zpłocka | *.pl | 18.05.2014 13:07
https://www.dziennikplocki.pl/sport/item/1992-obse
rwator-wrzuca-fotki-zamiast-skupic-sie-na-meczu
ciekawe co na to jego kumple Mirek Baum - jaki będzie komentrarz jego zwierzchnika, ano właściwie, kto kogo jest zwierzchnikiem?! nieźle się dzieje w ZPRP....
Sego pracuje już na nowy kontrakt...
jola | *.pl | 18.05.2014 13:09
Sego pracuje już na nowy kontrakt... Skandal, że w bramce Wisły gra przyszły bramkarz Vive. To mozliwe tylko w Polsce...
sędziowanie
mz VIVE | *.pl | 18.05.2014 14:26
To że Sego obecnie gra w bramce Wisły to są jaja , ale sędziowanie wczoraj było do d...py w obydwie strony i proszę nie piszcie o stronniczym sędziowaniu , Wisła była o 2 klasy słabsza od VIVE , sił wystarczyło tylko na pierwsze 20 minut.
Koszulka box 4 300 nad newsletter
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens