Belka - przyjaciel recznej
PGNiG Superliga (M)
A A A
Vive wygrało pierwszy mecz - Wiśle zabrakło skutecznych armat (wideo)
18.05.2013 19:45 Źródło: inf. własna
komentarzy 12

Piłkarze ręczni Vive Targi Kielce postawili pierwszy ważny krok na drodze do obrony tytułu mistrza Polski. W pierwszym spotkaniu finałowym PGNiG Superligi zespół trenera Bogdana Wenty pokonał 34:27 Orlen Wisłę Płock. Drugi mecz finałowy w niedzielę także w kieleckiej Hali Legionów.

 

Krzysztof Lijewski mocno przyczynił się do pierwszej finałowej wygranej nad Wisłą (fot. VTK Media Team)
Handball.pl jest na Facebooku - dołącz do nas!

 

Początek sobotniego starcia był wyrównany, z lekkim wskazaniem na Płocczan. Obydwie siódemki popełniały sporo błędów technicznych, co miało odzwierciedlenie w wyniku. W szeregach gości w pierwszych minutach aktywny był Toromanović, po którego trafieniu w 8 minucie "Nafciarze” prowadzili 4:2.

 

Kielczanie grali nieskutecznie, ale mieli między słupkami Sławomira Szmala, który dobrze bronił dostępu do bramki Mistrzów Polski. Zdaniem trenera Bogdana Wenty było to za mało jak na kwadrans gry i w 15 minucie po skutecznej kontrze Wisły poprosił o czas dla swojego zespołu przy stanie 4:6.

 

Powoli zaczęła się poprawiać gra kielczan, w dodatku nagle zawodnicy (szczególnie gości) zaczęli wędrować na ławkę kar.  W ciągu czterech minut na przymusowy odpoczynek udali się: Wiśniewski, Kubisztal, Zorman oraz Syprzak.

 

Sytuacja taka może nieco dziwić, ponieważ nie był to wyjątkowo ostry mecz, jakich w „świętej wojnie” nie brakowało w przeszłości.

 

Gospodarze wykorzystali osłabienia rywali i pierwsza część gry zakończyła się ich prowadzeniem 13:10.  Kolejna odsłona spotkania zapowiadała się interesująco.
 

Podobnie jak początek pierwszej połowy tak i drugiej był wyrównany. Goście dążyli do odrobienia strat, zaś „żółto-biało-niebiescy” nie chcieli do tego dopuścić. Około 40 minuty Vive wrzuciło „wyższy bieg”,  co skutkowało powiększeniem przewagi (41 minuta, gol Jachlewskiego 21:16). Gospodarze starali się kontrolować sytuację na parkiecie, mając duże wsparcie Szmala w bramce, który bronił w trudnych sytuacjach. 

 

Ostatni zryw przyjezdnych nastąpił około 52 minuty meczu - po golu Płocczan Wenta ponownie poprosił o czas, 27:24.  Wskazówki jakie przekazał zawodnikom były trafne, gdyż kielczanie świetnie zagrali końcówkę. Ostatecznie Vive Targi Kielce pokonało Orlen Wisłę Płock 34:27, tym samym robiąc pierwszy krok do obrony mistrzowskiego tytułu. W niedzielę, również w Kielcach drugi mecz finałowy.

 

Powiedzieli po meczu:

 

Krzysztof Kisiel (trener Orlen Wisły Płock): Kibice spodziewali się takiego finału. W tych meczach nie liczy się iloma się wygra tylko kto wygra. Nam brakowało dzisiaj skuteczności a w zespole Vive klasą sam dla siebie był Sławek Szmal. Kluczem do naszej dzisiejszej porażki była gra w przewadze. Przegraliśmy też wszystkie przewagi: 1:0, 2:0. Nie tak powinniśmy rozgrywać przewagi. Gratuluje zwycięstwa Vive. Myślę że jutro czeka nas kolejne ciekawe spotkanie.

Michał Kubisztal (rozgrywający Orlen Wisły Płock): Ciężko coś więcej dodać. Myślę że mecz mógł się podobać kibicom. Mam nadzieję, że jutro będzie inny mecz i uda nam się wygrać. Zabrakło nam skuteczności, tak jak trener powiedział może trochę więcej zimnej głowy i byłby korzystniejszy rezultat.
 

Obaj bramkarze - Szmal i Sego - to klasa światowa, ale cieszę się, że Sławek grał dzisiaj u nas.
Krzysztof Lijewski, VTK


Bogdan Wenta (trener Vive Targi Kielce): Trudne spotkanie, myślę że dość nerwowe w pierwszej połowie z obu stron. Dzisiaj pierwszoplanowe postacie to bramkarze. Świetny Szmal i Sego. Pierwsze spotkanie dla nas ale jutro jest nowy mecz i trzeba już powoli zapominać o tym zwycięstwie i koncentrować się na jutrzejszym meczu. Dziękuje chłopakom za zwycięstwo, publiczności za doping i proszę o jeszcze więcej jutro.

Krzysztof Lijewski (rozgrywający Vive Targi Kielce): Na początku gratuluję Wiśle, bo postawiła nam wysoko poprzeczkę. Taki jest system play-off, nie ważne czy wygrasz 1 czy 7 bramkami. Liczy się zwycięstwo i to nam się dzisiaj udało. Faktycznie obaj bramkarze klasa światowa, ale cieszę się że Sławek grał dzisiaj u nas. Wyciągniemy wnioski, albo po kolacji albo jutro rano, bo parę spraw trzeba obgadać i poprawić w naszej grze. Zapominamy powoli o tym meczu i skupiamy się na jutrze bo to jest teraz najważniejsze.

 

 

Vive Targi Kielce - Orlen Wisła Płock 34:27 (13:10)

 

Vive: Szmal - Cupić 8/1, Lijewski 7, Jurecki 5, Stojković 3, Jachlewski 3, Musa 2, Zorman 2, Rosiński 2, Strlek 2, Grabarczyk, Bielecki, Tkaczyk

Wisła: Sego - Kubisztal 6, Ghionea 5, Wiśniewski 4, Nenadić 3, Toromanović 3, Nikcević 2, Kavas 2, Spanne 1, Syprzak 1/1, Chrapkowski, Eklemović, Twardo, Ilyes

 

Przebieg meczu: 0:1, 1:1, 1:2, 2:2, 2:4, 4:4, 4:6, 5:6, 5:7, 7:7, 7:8, 11:8, 11:9, 13:9,  13:10, druga połowa - 14:10, 14:11, 15:11, 15:14, 16:14, 16:15, 17:15, 17:16, 21:16, 21:17, 22:17, 22:19, 23:19, 23:20, 25:20, 25:21, 26:21, 26:22, 27:22, 27:24, 30:24, 30:25, 32:25, 32:26, 33:26, 33:27, 34:27.

 

Z Kielc Marcin Salamon

Koszulka box 2 300 nad newsletter
oceń + 4 (4 głosów)
 
podziel się artykułem
12
Politycy z Płocka przegrali ten meczx
plocman | *.pl | 18.05.2013 20:17
niestety, ale wisła dziś mentalnie nie istniała, niby ekipa grała, ale każdy myslał o tym co stało się w tym tygodniu w klubie!
niestety, ale nie było rzutu z drugiej linii
bert | *.pl | 18.05.2013 20:22
Vive ma lepsze rozegrania - zmienników. To zaważyło w całym meczu, a dodatkowo świetny mecz Szmala. Z taką Wisłą jak dziś finał skończy się w trzech meczach...
ck
ck | *.pl | 18.05.2013 20:26
i co płockie dzieci!!! TYLKO VIVE! Ale was sortownia rozwaliła hahhahhahaha
vive - płock 3:0
nerf | *.pl | 18.05.2013 20:29
kto dziś oglądał, ten wie, że Vive nawet nie zagrało na 70/80% swoich możliwości, Vive grało swoje, a Wisła się szarpała. Wenta spokojny - widać, że był pewny swego.
głowa, głowa, głowa
plocek | *.pl | 18.05.2013 20:31
Wisła nie stanowiła monolitu jak hoćby w finale Pucharu Polski, gdzie byli blisko pokonania vive, mecz trzymał w napięciu, a tu skończyło się w 40-stej minucie. żal było w pewnym momencie patrzeć. Po tej zawierusze w klubie skończy się 3:0 dla Iskry.
Kocioł w klubie i wokół niego
płocczanka | *.pl | 18.05.2013 21:32
Mnie nie dziwi dzisiejsza postawa naszych zawodników. I tak dali z siebie dużo. Cięgle szkoleniowcy i zwodnicy powtarzają, że do sukcesu potrzeba "chłodnej głowy". A jaką głowę mogli mieć zawodnicy Wisły.Takie piekło jakie ostatnio zgotowano tym zawodnikom i nam kibicom zrobiło swoje. Po tym "trzęsieniu ziemi" nawet nam kibicom skrzydła opadły i bez większych emocji oglądaliśmy to spotkanie mając w pamięci to co się wydarzyło w klubie i obawiając co się tego co może jeszcze się wydarzyć. Żal, że wszędzie wygrywają układy, walka o wpływy i stołki. W głębokim poważaniu wichrzyciele mają i kibiców i zawodników. ŻENADA!
Kocioł w klubie i wokół niego
płocczanka | *.pl | 18.05.2013 21:32
Mnie nie dziwi dzisiejsza postawa naszych zawodników. I tak dali z siebie dużo. Cięgle szkoleniowcy i zwodnicy powtarzają, że do sukcesu potrzeba "chłodnej głowy". A jaką głowę mogli mieć zawodnicy Wisły.Takie piekło jakie ostatnio zgotowano tym zawodnikom i nam kibicom zrobiło swoje. Po tym "trzęsieniu ziemi" nawet nam kibicom skrzydła opadły i bez większych emocji oglądaliśmy to spotkanie mając w pamięci to co się wydarzyło w klubie i obawiając co się tego co może jeszcze się wydarzyć. Żal, że wszędzie wygrywają układy, walka o wpływy i stołki. W głębokim poważaniu wichrzyciele mają i kibiców i zawodników. ŻENADA!
Vive wygrało....
atik49 | *.pl | 18.05.2013 21:42
Wrócę do głupawych i pozbawionych sensu oświadczeń Spanee.Mały człowieczku-bozia dała ci po to dwoje uszu i jedną gębę abyś dwa razy więcej słuchał niż mówisz!Dlatego weż to sobie do serca i wyciągnij wnioski.I ucz się pilnie od Vive gry to może coś w życiu osiągniesz,a narazie jutro drugie lanie i basta!
oleg | *.pl | 19.05.2013 00:05
Jak dla mnie Wisła zagrała na maksa, wola walki była spora ale czegoś temu zespołowi brakuje. Vive dzisiaj nie pokazało tego co w LM a wygrali bez jakichś wielkich katuszy.
Wisełka
Wisła | *.pl | 19.05.2013 08:35
Vive na 70-80% hahahah bardzo smieszne chyba na 100% i wenta jak zaczeli przegrywac to malo sie nie zesral w gacie ta . Wisła to dobry zespol i kazdy z Płocka o tym wie . A to ze nasze zespoly sie nie lubia to co innego . Tu ktos wspomnial i obrazil zawodnika z Płocka spojrz na swoich kurczakow i tez ich ocen mysla ze sa gwiazdami a tak naprawde wielkim posmiewiskiem .
Spanne rozegrał słaby mecz, a się nadymał
bert | *.pl | 19.05.2013 10:51
porównaj faceta do Cupicia i wtedy zrozumiesz. Chorwat rzucił grad bramek a Spanne tylko jedną, mimo ze sytuacji miał wiecej. I to jest ta róznica...
Wenta się denerwował?
mks | *.pl | 19.05.2013 12:22
Dawno nie widziałem tak spokojnego Wenty na meczu z łorlenem :). Jesteście ropne ludki daleko w tyle za najlepszą drużyną w kraju, nie umiecie wygrać nawet wtedy gdy Iskra daje wam na to szansę.
Akademia Gniezno
Koszulka box 4 300 nad newsletter
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens