I Love Handball - Belka duza 2
Belka - przyjaciel recznej
PGNiG Superliga (M)
A A A
Vive zdemolowało lubinian w ćwierćfinale
09.04.2011 19:28 Źródło: Inf. własna
komentarzy 0
Szczypiorniści Vive Targów Kielce w pierwszym ćwierćfinałowym meczu PGNiG Superligi wygrali aż 45:27 z Zagłębiem Lubin. Kolejne spotkanie rozegrane zostanie za tydzień na parkiecie "Miedziowych".
 
Rastko Stojković wraz z kolegami z Vive nie miał litości dla ekipy z Lubina (fot. Grzegorz Trzpil)
Przed meczem władze samorządowe postanowiły uhonorować kielecki klub, wręczając okazałe trofeum za zdobycie Pucharu Polski. Nagrodę w imieniu całego zespołu odebrał kapitan Mariusz Jurasik.
 
Mecz lepiej zaczęli goście z Lubina. Pierwszy na listę strzelców wpisał się Mikołaj Szymyślik. W kolejnej akcji Jurasik zgubił piłkę, jednak bardzo szybko się zrehabilitował, przejmując ją i zdobywając bramkę. Pierwsze minuty w wykonaniu obudwu siódemek były dość nerwowe. Sporo było strat, niedokładnych podań.
 
W 6. minucie sędziowie podyktowali rzut karny dla Vive, do piłki podszedł Mirza Dżomba, który efektowną przerzutką chciał zaskoczyć Adama Malchera, jednak lubiński bramkarz nie dał się pokonać. Od tego momentu kielczanie grali bardziej agresywnie w obronie, co miało przełożenie na wynik. Zdobyli z rzędu cztery bramki, aby w 12. minucie prowadzić 7:4. W tym okresie gry, zawodnicy trenera Jerzego Szafrańca mieli problemy z konstruowaniem akcji, toteż sztab szkoleniowy Zagłębia minutę później, przy stanie 9:5, poprosił o przerwę.
 
Po wznowieniu gry po przerwie dla trenera piękna bramkę zdobył Tomasz Rosiński, całkowicie zaskakując Malchera. Następnie karę dostał Daniel Żółtak, co pozwoliło "Miedziowym" zmniejszyć straty (19. min. 11:9.). Jednak potem też Zagłębie musiało grać w osłabieniu, co wykorzystało Vive wygrywając grę w przewadze 3:0.
 
W 23. minucie na odważną akcję zdecydował się Witalij Nat, skutecznie finalizując kontratak. Goście starali się nie tracić dystansu do mistrzów Polski, w ich szeregach wyróżniał się Wojciech Gumiński (zdobywca ośmiu goli w całym meczu), jednak niewymuszone błędy utrudniały to zadanie.
 
Końcówka pierwszej połowy zdecydowanie należała do kielczan. W 25. minucie grające w osłabieniu Vive, przeprowadziło błyskawiczną akcję, którą wykończył Mirza Dżomba, dostając piłkę prosto od Kazimierza Kotlińskiego. Równo z ostatnią syreną bramkę zdobył jeszcze Michał Jurecki ustalając wynik pierwszej części gry na 22:13.
 
Drugą połowę szczypiorniści obydwu zespołów zaczęłi od błędów w ataku. W kolejnych minutach goście mieli duże problemy ze skutecznością. Dość powiedzieć, że w przeciągu pierwszych dziewięciu minut drugiej połowy zdobyli zaledwie dwa gole. Natomiast kielecka siódemka "grała swoje". Po szóstej bramce z rzędu, gospodarze wygrywali w 39. minucie 28:15 (gol Dżomby z karnego).
 
Wówczas Zagłębie jeszcze raz zerwało się do walki, zdobywając kolejno dwie bramki. W bramce robił, co tylko mógł reprezentacyjny bramkarz - Malcher, broniąc w beznadziejnych sytuacjach, takich jak ta z 49. minuty spotkania, gdy w sytuacji "oko w oko" z Pawłem Podsiadło wyszedł zwycięsko oraz obronił dobitkę innego z kieleckich graczy.
 
Jednak tak jak w pierwszej części, końcówka spotkania należała do "żółto-biało-niebieskich". Czterdziestą bramkę w 55. minucie zdobył Podsiadło, za co otrzymał owację od kibiców. Autorem ostatniej bramki, chyba najładniejszej w sobotnim spotkaniu był Mateusz Jachlewski. Dostał on podanie od Kotlińskiego, złapał piłkę w powietrzu będąc już w polu bramkowym i oddał skuteczny rzut. Ostatecznie spotkanie zakończylo się wynikiem 45:27 dla Vive Targi Kielce.
 
Kielczanie zatarli złe wrażenie po porażce z Wisłą Płock. Na wyróżnienie zasłużyli - powracający do wysokiej formy Jurasik, zdobywca ośmiu goli w całym meczu oraz Mirza Dżomba, który rzucił jedenaście bramek. W ekipie gości bardzo dobrze zaprezentowali się Gumiński oraz w bramce Malcher.
 
Vive Targi Kielce - Zagłębie Lubin 45:27 (22:13)
Vive: Cleverly, Kotliński - Dżomba 11, Jurasik 8, Kuchczyński 5, Podsiadło 5, Rosiński 4, Stojković 4, Jurecki 3, Nat 3, Jachlewski 2, Zaremba 2, Zorman 2, Żółtak 1, Grabarczyk
Zagłębie: Malcher, Świrkula - Gumiński 8, Migała 4, Tomczak 3, Adamczak 2, Kozłowski 2, Rosiek 2, Stankiewicz 2, Szymyślik 2, Fabiszewski 1, Klimczak 1, Obrusiewicz, Orzłowski
 
Stan rywalizacji: 1:0 dla Vive
 
Marcin Salamon
Handballowe_zeszyty_3
oceń + 7 (7 głosów)
 
podziel się artykułem
0
Bransoletki 1 nad wynikami - reklama
Koszulka box 3 300 nad newsletter
Koszulka box 2 300 nad newsletter
Czy tegoroczny sezon PGNiG Superligi K i M z powodu koronawirusa odbędzie się zgodnie z planem?
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens