I Love Handball - Belka duza 2
PGNiG Superliga (M)
A A A
Vive znów lepsze od Wisły - kielczanie blisko złota!
13.05.2012 19:18 Źródło: inf. własna
komentarzy 8

Piłkarze ręczni Vive Targów Kielce blisko zdobycia tytułu mistrza Polski. W drugim finałowym spotkaniu PGNiG Superligi zespół trenera Bogdana Wenty wygrał  28:21 i w rywalizacji play-off, która toczy się do trzech wygranych, prowadzi 2:0. Kolejny mecz lub mecze w następny weekend w Płocku.

 

Piłkarze ręczni Vive Targów i Orlen Wisły podczas drugiego meczu finałowego (Fot. VTK/P.Ptak)
Dołącz do nas na Facebooku! 

 

W porównaniu z sobotnim meczem trenerzy zdecydowali się na zmianę na pozycji bramkarzy. W ekipie z Kielc od pierwszych minut na parkiecie pojawił się Sławomir Szmal, natomiast między słupkami bramki Orlen Wisły mogliśmy obserwować Mortena Seiera.


Już pierwsze akcje drugiej finałowej potyczki pokazały, że zawodnicy z Płocka nie zamierzali, wzorem dnia wczorajszego, pozwolić na odskoczenie obecnym wicemistrzom kraju. Przy stanie 4:4 w 11 minucie spotkania grający w przewadze płocczanie mogli objąć pierwsze w ciągu dwóch dni prowadzenie, jednak fatalne decyzje sprawiły, że zamiast nich bramkę zdobyli grający w osłabieniu kielczanie. Warto podkreślić, że obie drużyny w dużym stopniu eksploatowały swoich kołowych, dzięki czemu zarówno Musa, jak i Toromanovic byli wyróżniającymi się na tle kolegów zawodnikami.


Kiedy przy stanie 8:6 dla Vive Targi wydawało się, że podopieczni Bogdana Wenty opanowali sytuację, świetnie między słupkami płockiej ekipy zaczął spisywać się Seier. Chwilę potem po raz drugi na ławkę kar odesłany został Musa, dzięki czemu w 25 minucie zawodnicy Wisły wyszli na pierwsze prowadzenie (8:9) i mogli nawet podwyższyć przewagę, jednak ku rozpaczy kibiców Płocka Spanne w sytuacji sam na sam ze Szmalem trafił w poprzeczkę.
W końcówce pierwszej połowy obraz nie uległ już zmianie i mimo kary dla Mateusza Zaremby kielczanie nie pozwolili odskoczyć swoim rywalom, schodząc na przerwę przy stanie 11:11.


Początek drugiej połowy nie zwiastował tego, co stało się niedługo potem. Na parkiecie wciąż trwała zażarta walka, aż do stanu 16:15 dla Vive Targi. Wtedy to kapitalnym trafieniem popisał się Jurecki, a jeszcze lepszą interwencją w kieleckiej bramce zaimponował Sławomir Szmal. Jak się wkrótce okazało, był to przełomowy moment niedzielnego spotkania i początek fenomenalnej serii popularnego "Kasy".


Kilka udanych akcji podziałało mobilizująco na podopiecznych Bogdana Wenty, bowiem kolejne bramki Jureckiego i Buntica przychodziły kielczanom przychodziły kielczanom nadzwyczaj łatwo. Nie przeszkodziła im również czerwona kartka dla Musy (gradacja kar) na kwadrans przed końcem, bowiem świetnie zastąpiło Rastko Stojkovic (5 bramek w drugiej części gry).


Wyraźnie zmęczeni i zdezorientowani gracze z Płocka nie byli w stanie nawiązać wyrównanej walki z gospodarzami, którzy mimo prowadzenia pokusili się nawet o zdjęcie bramkarza. Było to w sytuacji, gdy Vive grało w osłabieniu i chciało wyrównać szanse w polu. Ryzyko opłaciło się, bo gospodarze zdobyli wtedy dwie kolejne bramki.

 

O niedyspozycji płocczan najlepiej świadczy natomiast fakt, że między 45 a 55 minutą spotkania nie udało im się ani razu pokonać bramkarzy ekipy z Kielc (od stanu 20:18 do 26:18). Rozluźnieni gospodarze nie mieli najmniejszych problemów z dowiezieniem zwycięstwa do końcowej syreny, zwyciężając ostatecznie 28:21.


Niedzielne zwycięstwo sprawia, że podopiecznym Bogdana Wenty do końcowego triumfu brakuje już tylko jednej wygranej. Teraz jednak emocje przeniosą się do Płocka, a zawodnicy Wisły zrobią wszystko, by finałowe emocje nie zakończyły się już po trzech meczach.

 

-

Graliśmy bardzo dobrze w ostatnim kwadransie . To była po prostu nasza gra, zagraliśmy silnie i mocno w obronie. Było dużo walki, tak jak wczoraj, ale dziś w końcówce pokazaliśmy, jak potrafimy zagrać

- powiedział obrotowy Vive Rastko Stojković.

 

Lars Walther (trener Orlen Wisły Płock): Myślę, że wszystko szło dobrze do 45. minuty. Wtedy zaczęło brakować nam trochę siły. Kielce miały jej zapas i stanęły mocno w obronie. Popełnialiśmy błędy w obronie i ataku, przez co gospodarze mogli wyprowadzać skuteczne kontrataki. Próbowaliśmy coś zmienić, ale wychodziło to nam coraz gorzej. Vive w tym momencie dysponuje większą ilością zawodników, którzy stwarzają zagrożenie z drugiej linii, co dzisiaj mogliśmy zobaczyć. Gospodarze wygrali zasłużenie. Wynik mógł być korzystniejszy, ale przestrzeliliśmy za dużo pewnych sytuacji. Teraz jedziemy do Płocka i walczymy dalej.

Marcin Wichary (Orlen Wisła Płock): Trener praktycznie wszystko powiedział. Do 45-50 minuty mieliśmy siłę i graliśmy dobre zawody. Później pozwoliliśmy Vive odskoczyć na cztery bramki, chłopaki złapali wiatr w żagle i zaczęli nas konsekwentnie po prostu dobijać. Musimy walczyć i szukać swoich szans w Płocku.
 

 

 

Vive Targi Kielce - Orlen Wisła Płock 28:21 (11:11)

Vive: Szmal, Cleverly - Jurecki 7, Stojković 6/3, Musa 4, Buntić 3, Tkaczyk 2, Rosiński 2, Olafsson 1, Kuchczyński 1, Jachlewski 1, Jurasik 1, Zorman, Zaremba, Grabarczyk, Tomczak

Wisła: Seier, Wichary - Spanne 5/1, Toromanović 5, Kubisztal 5, Eklemović 4/1, Backtrom 1, Chrapkowski 1, Syprzak, Kwiatkowski, Kavas, Dobelsek, Zołoteńko, Twardo, Paczkowski

Progresja wyniku: 2:1,4:4, 6:4, 8:6, 8:9, 11:11, druga połowa - 14:13, 17:15, 20:17, 23:18, 26:18, 28:21.

 

Vive - Wisła: zapis relacji LIVE-TEXT z drugiego meczu finałowego!

 

Z Kielc Krystian Stępień

Koszulka box 2 300 nad newsletter
oceń + 8 (8 głosów)
 
podziel się artykułem
8
skonczy się 3:0-ro
bertuuu | *.pl | 13.05.2012 19:26
wisła oddaychała rękawami od 40 minuty, finały zdecydowanie dla VIve
no i co roposmarki????
viveeee | *.pl | 13.05.2012 19:27
dziś też pomogli nam sedziowe? Vive mistrz! mistrz! mistrz!
Sławek "Hendrix" Szmal
kasa | *.pl | 13.05.2012 19:28
ta gitara beła *** he he, odebrała im ochotę do gry....
cóż - pozostaje nam wicemistrzostwo...
NAFTEK | *.pl | 13.05.2012 19:29
chyba, że się podniesiemy w sobotę i niedzielę, piaty mecz jeszcze możliwy - tego się trzymajmy
sędziowie
kokos | *.pl | 13.05.2012 21:15
Iskra wygrała z drużyną Orlen Sędziowie Wisła Płock, to naprawdę osiągnięcie. XCiekawe jakie wytłumaczenie znajdą dzisiaj roposmarki, które twierdziły wczoraj że pomagali nam sędziowie . Tak jak im pomagali to skandal, polskich sędziow nalezy wystrzelić w kosmos, bo sport cierpi na żenującym poziomie sędziowania.
miszczu
Bertusowaty | *.pl | 13.05.2012 22:39
Gdzie jest Twoje berło gdzie Twoja korona gdzie Twoje mistrzostwo wisło -orlenowa!
Do wszystkich scyzorów
płocczanin | *.pl | 14.05.2012 07:28
Czy Wisła zdobędzie mistrzostwo czy nie, to i tak zawsze będę z nią bo to mój ukochany klub, a wy i tak zawsze będziecie kupować paliwa z Orlenu czy tego chcecie czy nie !
adam b | *.pl | 14.05.2012 10:48
patrząc zupełnie neutralnie (bo nie jestem fanem ani jednych ani drugich) to wyglądało dokładnie jak L.Walther powiedział - krótka ławka w Wiśle dała się we znaki po 45 minutach. Wygląda na to, że będzie 3-0, ale przyszły sezon, po wzmocnieniach w Wiśle i Iskrze zapowiada się jeszcze bardziej pasjonująco i chyba finał będzie bardziej wyrównany. Ciekaw jestem zwłaszcza postawy Nikcevica.
Koszulka box 3 300 nad newsletter
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens