Szczypiorniści olsztyńskiej Warmii pokazali, że nie zamierzają bez walki opuszczać parkietów PGNiG Superligi. Drużyna ze stolicy Warmii i Mazur pokonała w 18. kolejce rywala, który także walczy o utrzymanie w lidze - Zagłębie Lubin 26:22.
W meczu dwóch zespołów, którym wyraźnie nie wiedzie się w tegorocznych rozgrywkach superligi górą olsztynianie. Po długich tygodniach niepowodzeń Warmia Anders Group Społem Olsztyn pokonała w Uranii Zagłębie Lubin 26:22 (14:9)
Mimo kiepskiego początku 0:2, gospodarze wygrali pewnie. W pierwszej części szybko odrobili stratę, a później przejęli inicjatywę. Mając kilkubramkową przewagę zachowali ją do końca. Fajerwerków w tym spotkaniu nie było, ale najważniejsze dla Olsztynian, że zapisali na koncie dwa oczka i nadal mają szansę na uniknięcie walki o utrzymanie.
Mimo kiepskiego początku szybko opanowali nerwy i…sytuację na boisku. Dobra defensywa zrobiła swoje. Przez kwadrans goście zdobyli ledwie jedną bramkę z wyniku 0:2, Warmia wyszła na prowadzenie 7:3. Do przerwy gospodarze pewnie prowadzili 14:9, a duża w tym zasługa bardzo dobrej współpracy obrony z bramkarzem.
W drugiej części gry Warmia nadal pokazała charakter, którego zabrakło w dwóch poprzednich spotkaniach. Między 40 a 45 minutą przewaga gospodarzy stopniała do trzech bramek i zanosiło się na dramatyczna końcówkę. Zrobiło się nerwowo w Hali Urania, ale zespół miejscowych opanował sytuację i dowiózł prowadzenie do końca, wygrywając 26:22.
Warmia Anders Group Społem Olsztyn - Zagłębie Lubin 26:22 (14:9)
Warmia:: Kazimierz Kotliński, Sebastian Sokołowski oraz Paweł Ćwikliński-1, Mateusz Jankowski-4, Matiusz Gujski-6, Jacek Zyśk-1, Bartosz Wuszter-4, Tomasz Garbacewicz-3, Michał Bartczak-5, Krzysztof Szymkowiak-0, Sebastian Rumniak-1, Michał Krawczyk-0, Marcin Malewski-1.
Zagłębie: Adam Malcher i Michał Świrkula oraz Wojciech Gumiński-3, Łukasz Kużebda-1, Radosław Fabiszewski-1, Piotr Adamczak-4, Paweł Adamczak-0, Mikołaj Szymyślik-5, Michał Stankiewicz-2, Marceli Migała-4, Dariusz Rosiek2, Jarosław Paluch-0.