Handballowe zeszyty - apsek
PGNiG Superliga (K)
A A A
Drugie zwycięstwo KPR w sezonie, kielczanki pokonane
23.10.2010 18:02 Źródło: Inf. własna/kprjeleniagora.pl
komentarzy 0

Drugie zwycięstwo w sezonie PGNiG Superligi odniosły piłkarki ręczne KPR-u Jelenia Góra. W spotkaniu 7. kolejki jeleniogórzanki pokonały KKS Kielce 34:32.

 

 

Spotkanie to było niezwykle ważne dla zespołu z Jeleniej Góry i niosło za sobą pewne smaczki, ze względu na legendę jeleniogórskiego szczypiorniaka, Zdzisława Wąsa, który od tego sezonu prowadzi drużynę KSS-u Kielce. Zawodniczki KPR-u zapowiadały zmazanie plamy po nieudanym meczu w Chorzowie i ku uciesze licznej jeleniogórskiej publiczności słowa dotrzymały.
 
Od początku meczu trwała wyrównana walka, a żadna z drużyn nie potrafiła wypracować sobie znaczącej przewagi. Po bramce Anny Fursewicz w 17. minucie KPR wygrywał 11:7 i trener Wąs był zmuszony poprosić o przerwę na żądanie, która przyniosła zamierzony skutek, bowiem ambitne kielczanki szybko zniwelowały straty i trzy minuty później, po golu Litwinki grającej w barwach KSS-u, Liny Abramauskaite, przegrywały już tylko tylko 10:11 . Bitwa gol za gol trwała do końca pierwszej połowy. Bramkę do szatni zdobyła z rzutu karnego Marta Dąbrowska, ustalając wynik na 19:18.
 
Z początkiem drugiej odsłony podopieczne Małgorzaty Jędrzejczak i Dili Samadowej nabrały wiary w zwycięstwo, poprawiły grę w obronie i skuteczność w ataku. Z minuty na minutę powiększały przewagę i nawet czerwona kartka dla Małgorzaty Buklarewicz nie zmieniła obrazu gry gospodyń. W 49. minucie po bramce najskuteczniejszej tego wieczoru Dąbrowskiej, KPR wygrywał 31:27.

 

W tym czasie bramkarka KSS-u - Paulina Kozieł wręcz zaczarowała swoją bramkę, broniąc w sytuacjach stuprocentowych i mogła zostać bohaterką swojej drużyny, jednak po drugiej stronie boiska identyczną postawą mogła się popisać Martyna Kozłowska i to właśnie bramkarki obu drużyn stały się głównymi aktorkami tego widowiska.

 

Końcowy wynik ustaliła Dąbrowska na dziewięć sekund przed końcową syreną z rzutu karnego, zdobywając przy tym swoją czternastą bramkę tego wieczoru.

 

Marta Dąbrowska (rozgrywająca KPR-u Jelenia Góra): - Bardzo się cieszę z wygranej, mimo że jestem bardzo zmęczona, rozpiera mnie energia. Przez całe spotkanie kontrolowałyśmy wynik i nawet przez chwilę nie dopuszczałam myśli, że przegramy. Cały zespół zagrał wspaniale, jesteśmy kolektywem i wszystkie dziewczyny miały wkład w tą wygraną. Te czternaście bramek nie ma najmniejszego znaczenia, liczą się dwa punkty.
 
Zdzisław Wąs (trener KSS-u Kielce): - Powrót do Jeleniej Góry jeszcze bardziej mnie mobilizował, mieliśmy rozpracowany KPR w każdym szczególe, ale niestety nie udało się. Mam ogromne pretensje do moich rozgrywających, zawaliły mecz na całej drugiej linii. Prosiłem, żeby rzucać z daleka, ale to nie docierało do nich. Czekają je gorzkie słowa w szatni.

 

KPR Jelenia Góra - KKS Kielce 34:32 (19:18)

KPR: Kozłowska, Szalek, Krajewska - Dąbrowska 14, Załoga 7, Buklarewicz 5, Kocela 5, Fursewicz 2, Konsur 1, Bułak, Kubicka, Muras, Rykaczewska

KSS Kielce: Kawka, Kozieł - Rosińska 7, Stradomska 7, Abramauskaite 6, Gedroit 6, Drabik 2, Kot 2, Grabarczyk 1, Lelewicz 1, Kabała, Młynarczyk, Nowak, Pokrzywka

oceń + 1 (1 głosów)
 
podziel się artykułem
0
akademia_300_369
Bransoletki 1 nad wynikami - reklama
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens