I Love Handball - Belka duza 2
Belka - przyjaciel recznej
PGNiG Superliga (K)
A A A
Niespodzianka była blisko - Ruch postraszył SPR
08.09.2012 20:14 Źródło: inf. własna
komentarzy 1

Nie taki diabeł straszny, jak go malują. W przedligowych sprawdzianach lubelski SPR gromił rywali, jak chciał, Ruch więcej przegrał, niż wygrał. Na inaugurację Superligi „Niebieskie” podejmowały SPR i faworytem tego spotkania nie były. A mogły sprawić niespodziankę, gdyż w końcówce meczu prowadziły dwiema bramkami i na własne życzenie przegrały mecz 31:33.

 

Lublinianki nieznacznie pokonały na wyjeździe Ruch Chorzów (Fot. spr.lublin.pl)


W zespole Ruchu kapitalne spotkanie rozegrał a w bramce Wąż oraz pierwsza linia, która zdobyła 25 z 31 bramek. Bez bramek zdobytych rzutami z drugiej linii o zwycięstwo jest trudno.

Spotkanie skutecznym rzutem rozpoczęła Jasinowska i miejscowe prowadziły 1:0. Bardzo krótko, bo w piątej minucie po dwóch bramkach Małek i dwóch Wojtas, lublinianki prowadziły 4:1.

W dziesiątej minucie przy stanie 2:5 trener Szymczyk poprosił o czas. Skutecznie, gdyż jego podopieczne zaczęły grać lepiej i odrabiać straty. W 13 minucie było 4:5 i przez następne kilka minut przyjezdne prowadziły różnicą 1 lub dwóch bramek.

W 25 minucie SPR „złapał” trzy wykluczenia (Wojtas, Stasiak, Małek), co pozwoliło gospodyniom wyrównać. Na 14:14 bramkę zdobyła Migała. W 29 minucie Ruch prowadził 16:15, ale ostatnie dwie akcje należały do SPR-u. Bramkę dającą gościom prowadzenie, zdobyła równo z syreną kończącą pierwszą połowę Stasiak.

Druga odsłona rozpoczęła się od ataków SPR-u, który w 37 minucie prowadził 18:22. Wydawało się, że wszystko jest już poukładane, a tymczasem miejscowe zdołały się pozbierać, a w grze lublinianek coś się zacięło i role na parkiecie się odwróciły. W 46 minucie Lanuszny wyrównała na 25:25, a dwie minutach po dwóch kolejnych trafieniach Migały, „Niebieskie” prowadziły 27:25.

I wtedy w rolach głównych wystąpiły Grzyb i Gawlik. Najskuteczniejsza w ekipie gospodyń, Kinga Grzyb przegrała dwa pojedynki z Weroniką Gawlik. Najpierw ni pokonała jej przy rzucie ze skrzydła, a potem z siedmiu metrów. W 56 minucie Majerek wyrównała na 29:29, do wyniku 31:31 oba zespoły grały „bramka za bramkę” i wtedy gospodynie przegrały na włąsne życzenie.

Najpierw Pienioska zarobiła dwie minuty i czerwoną kartkę, a potem Lanuszny podała rywalkom na kontrę, co skutecznie wykorzystały Stasiak i Kocela, przechylając szalę zwycięstwa na swoją stronę.

Ruch Chorzów - SPR Ruch 31:33 (16:17)

Ruch: Wąż, Montowska - Pieniowska 2, Jasinowska 5, Kempa, Lanuszny 2, Grzyb 12, Migała 8, Sucheta, Rzszutek 2, Pekun.
SPR: Gawlik, Baranowska - Małek 4, Kocela 2, Wilczek 5, Majerek 5, Wojdat 2, Stasiak 7, Repelewska 2, Wojtas 5.

Tadeusz Piątkowski

  Handballowe_koszulki_640_2
oceń 0 (0 głosów)
 
podziel się artykułem
1
Ale przecież
Nman | *.pl | 13.09.2012 10:22
K. Sevkovic poszedł Montexowi na rękę...
Bransoletki 1 nad wynikami - reklama
Koszulka box 3 300 nad newsletter
Koszulka box 2 300 nad newsletter
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens