Belka - przyjaciel recznej
PGNiG Superliga (K)
A A A
Niespodzianka w Gdyni, Vistal poległ z Politechniką!
08.05.2011 19:50 Źródło: inf. własna
komentarzy 2

AZS Politechnika Koszalin wygrał 31:30 pierwszy mecz rywalizacji o brązowy medal kobiecej PGNiG Superligi z Vistalem Łączpolem Gdynia. Drużyny stworzyły bardzo ładne, dramatyczne widowisko. Więcej zimnej krwi w końcówce zachowały koszalinianki i niespodziewanie prowadzą 1:0 w rywalizacji do trzech zwycięstw. Kolejny mecz już w poniedziałek o godz. 14:30.

Zawodniczki z Koszalina sprawiły dużą niespodziankę wygrywając pierwszy mecz w Gdyni (fot. Artur Rutkowski)
Mecz lepiej rozpoczęły przyjezdne. W ich szeregach brylowała Tatiana Bilenia, która w ciągu pierwszych ośmiu minut trzykrotnie pokonała Małgorzatę Sadowską. Gospodynie nie były w stanie trafić do bramki Salomy Shyvierskiej. Widząc ogrom błędów i słabą grę swoich zawodniczek trener Jerzy Ciepliński poprosił o czas. Reprymenda przyniosła skutek na krótko. Gdyniankom udało się odrobić dwie bramki. Jednak kolejne błędy spowodowały utratę dwóch bramek. W 10. minucie Vistal przegrywał 3:5.


Gospodynie opanowały emocje, ułożyły grę w ataku i coraz lepiej funkcjonowała defensywa, którą dzielnie wspierała dobrze interweniująca Małgorzata Sadowska. Dzięki temu w 13. minucie Loredana Mateescu doprowadziła do pierwszego w tym spotkaniu remisu - 5:5. Mecz się wyrównał, żadna drużyna nie mogła uzyskać prowadzenia większego niż jedna bramka. Na tablicy świetlnej najczęściej pojawiał się remis.

 

Dopiero w 20. minucie gospodyniom udało się uzyskać dwubramkowe prowadzenie, po rzucie karnym egzekwowanym przez Sabinę Kobzar. Tuż przed końcem pierwszej połowy Mateescu wyprowadziła swój zespół na najwyższe, czterobramkowe prowadzenie. Z taką przewagą gospodynie zeszły do szatni na przerwę (19:15).

Druga połowa meczu to spokojna gra gospodyń, które utrzymywały cztery, pięć bramek przewagi. Wolne tempo gry pozwoliło przyjezdnym odrobić kilka bramek i w 40. minucie Kamila Całużyńska zdobyła bramkę kontaktową (22:21). Trener Ciepliński poprosił o przerwę na żądanie. W 44. minucie Bilenia trafiła z rzutu karnego i doprowadziła do remisu (23:23).

 

Twarda gra w defensywie i doskonała postawa Shyverskiej skutecznie wybijała z rytmu Vistal. Mecz się wyrównał i emocji na parkiecie nie brakowało. Nieznaczną przewagę uzyskały zawodniczki Waldemara Szafulskiego, które dwukrotnie wychodziły na prowadzenie (24:23 i 25:24). Na dziesięć minut przed końcem do kolejnego remisu doprowadziła z rzutu karnego Monika Głowińska.

 

W szeregach Politechniki rewelacyjny okres w grze miała doświadczona Joanna Dworaczyk, która rzuciła dwie ważne bramki i wyprowadziła swój zespół na prowadzenie 27:26. Żadna z drużyn potem nie mogła zdobyć przewagi. Na tablicy świetlnej mieliśmy kolejne remisy: 27:27, 28:28 i 29:29. Do zakończenia spotkania pozostały trzy minuty. Paulina Muchocka pokonała Sadowską i Politechnika po raz kolejny prowadziła jedną bramką.

 

W odpowiedzi Katarzyna Duran wyśmienicie obsłużyła Karolinę Szwed, która nie miała problemów z pokonaniem Shyverskiej. Najlepsza snajperka niedzielnego meczu, Bilenia rzuciła 31 gola dla swojego zespołu, przy 30 trafieniach gospodyń. Gdynianki mogły dwa razy wyrównać, lecz najpierw podania Szwed nie złapała Agnieszka Białek. W kolejnej sytuacji gdyńska kołowa miała jeszcze lepszą sytuację, ale rzuciła prosto w koszalińską bramkarkę.

Mecz, pomimo wielu przestojów, mógł się podobać. Emocji z pewnością nie zabrakło. Trener Szafulski pokazał, że grając nawet bez kontuzjowanej Aleksandry Kobyłeckiej potrafi wygrać z wyżej notowanymi gdyniankami.

 

Gospodynie zawiodły, nie rzuciły czterech rzutów karnych, nie umiały utrzymać pięciobramkowej przewagi, którą uzyskały na początku pierwszej połowy. W szeregach gości rewelacyjny mecz rozegrała Bilenia, która dwanaście razy pokonywała bramkarki Vistalu.

Vistal Łączpol Gdynia - AZS Politechnika Koszalin 30:31 (19:15)
Vistal: Sadowska, Mikszto - Sulżycka 6, Duran 5, Koniuszaniec 5, Głowińska 4, Mateescu 4, Szwed 3, Kobzar 2, Białek 1, Kulwińska

AZS: Shyverska, Morawiec - Bilenia 12, Dworaczyk 7, Całużyńska 4, Szafulska 3, Muchocka 2, Błaszczyk 1, Chmiel 1, Olek 1, Leśkiewicz, Szostakowska

 

Maciej Napiórkowski

Koszulka box 2 300 nad newsletter
oceń + 5 (5 głosów)
 
podziel się artykułem
2
Źle się dzieje w Gdynii...
OpenHandballFan | *.mostostal.waw.pl | 09.05.2011 09:52
Najpierw ogłosili, że Prince będzie główną atrakcją na wybrzeżu, a potem gdynianki przegrały. Cholera wie, kto winny tej sytuacji? Mówią...zatańczysz, jak Ci zagramy! A że Prince gra, wiadomo jak, to i dziewczyny były nie w humorach. Za Prince'a dziękuję, a i takiej grze gdynianek mówię stanowcze "nie". Pozdrawiam :-)
źle sie dzieje, bo za szybko z Ciepłego zrezygnowali
pokrty | *.245.213.9 | 09.05.2011 13:26
i chyba ekipa pękła, zobaczymy co pokażą w drugim meczu
MP Kalisz 2019
Koszulka box 3 300 nad newsletter
Czy polscy piłkarze ręczni, którzy w grupie 1 rywalizują z Niemcami, Izraelem i Kosowem, awansują do EHF Euro 2020?
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens