I Love Handball - Belka duza 2
PGNiG Superliga (K)
A A A
Sobotni mecz w Koszalinie zdecydowanie dla Vistalu
14.05.2011 17:26 Źródło: Inf. własna
komentarzy 1

Vistal Łączpol Gdynia wygrał w sobotę w trzecim, niezwykle emocjonującym meczu z AZS-em Politechniką Koszalin 32:21 i do brązowego medalu podopieczne Jerzego Cieplińskiego potrzebują już tylko jednego zwycięstwa.

 
Tatiana Bilenia rzuciła Vistalowi pięć bramek, ale z cennego zwycięstwa cieszyły się gdynianki (fot. Lahire)
Zaangażowanie zawodniczek było ogromne już od pierwszego gwizdka. Aleksandra Kobyłecka, rozgrywająca akademiczek, pojawiła się w protokole meczowym na własną prośbę, z niewyleczoną kontuzją ręki rzutowej. Pierwsze minuty spotkania, już tradycyjnie w przypadku rywalizacji tych zespołów, należały do miejscowych, a właściwie do Tatiany Bilenii, która rzuciła trzy bramki dla swojego zespołu.
 
Dopiero w 7. minucie gry pierwsze trafienie zaliczyła gdynianka, z koła trafiła Karolina Sulżycka (4:1). W ataku gdynianek dominował chaos. Jeśli już dało się go opanować, to na przeszkodzie stawała doskonale interweniująca w bramce Saloma Shyvierska.
 
Koszalinianki nieco luźniej zagrały w obronie, w ataku zaczęły mylić się Bilenia i Jagoda Olek. Vistal dwukrotnie dochodził rywalki na jedno trafienie 5:4 i 6:5. Mimo że wówczas gdynianki grały w osłabieniu, bo na dwie minuty parkiet musiała opuścił Agnieszka Białek. O czas poprosił trener Waldemar Szafulski.
 
W 16. minucie, po rzucie karnym egzekwowanym przez Loredanę Mateescu Vistal doprowadził do remisu 7:7. Dwie minuty później Katarzyna Duran wyprowadziła swoje koleżanki na pierwsze prowadzenie. Przyjezdne miały okazję powiększyć przewagę, jednak kontra Katarzyny Koniuszaniec pozostawiła wiele do życienia. Kolejny remis 8:8 i trener Ciepliński poprosił o przerwę. 
 
Niesamowite emocje przyniosły kolejne minuty, na tablicy wyników najczęściej pojawiał się remis. W 26. minucie karę dwóch minut otrzymała Jagoda Olek, która dołączyła do Joanny Dworaczyk, również odpoczywającej po zagraniu niezgodnym z przepisami.
 
Jednak grając w podwójnej przewadze Vistal nie rzucił ani jednej bramki. Nawet Mateescu, która była najskuteczniejsza w barwach gdynianek nie trafiła dwukrotnie z rzutu karnego. Wynik pierwszej połowy na 14:13 dla gospodyń ustaliła po doskonałej akcji Dworaczyk.
    
Druga odsłona zaczęła się od interwencji medycznych. Twarda obrona po obu stronach parkietu sprawiała, że masażyści mieli dużo pracy. Gdynianki uruchomiły swoją największą broń, świetnie funkcjonował blok i kontratak. Dzięki temu wyszły na prowadzenie i konsekwentnie je powiększały. W 40. minucie nie wytrzymał trener Szafulski - przerwa dla trenera gospodyń (15:19).
 
Jednak koszalinkankom nie wychodziło kompletnie nic. Sześć bramek z rzędu podopiecznych trenera Cieplińskiego uciszyło, głośno do tej pory dopingujących kibiców w hali Gwardia (15:21). W 49. minucie kolejny szybki atak w wykonaniu oniuszaniec i Vistal prowadził już siedmioma golami (25:18).
 
Kolejne trafienia przyjezdnych były kwestią czasu. Na pięć minut przed końcem było już dziewięć bramek różnicy na korzyść zespołu z Gdyni. Opiekun Vistalu wpuścił na parkiet wszystkie zawodniczki rezerwowe. Tuż przed końcową syreną czerwoną kartkę w wyniku gradacji kar otrzymała Olek. Mecz zakończył się zwycięstwem ekipy gości 32:21. 
 
Najlepszymi zawodniczkami meczu zostały bramkarki Patrycja Kulwińska i Saloma Shyvierska. Wyboru dokonali trenerzy obu drużyn.
 
Pierwsza połowa z pewnością podobała się licznie zgromadzonej publiczności w hali Gwardia. Pierwsze minuty nerwowe i mało dokładne. W obu drużynach brylowały po dwie zawodniczki, wśród gospodyń Olek i  Bilenia, a wśród gości Mateescu i Sulżycka. Niestety dla mniejscowych kibiców emocje zakończyły się wraz z syreną kończącą pierwszą część spotkania. W drugiej odsłonie błyskawiczne kontry Vistalu rozbiły zespół trenera Szafulskiego.
 
AZS Politechnika Koszalińska - Vistal Łączpol Gdynia 21:32 (14:13)
AZS: Shyvierska, Kwicień, Morawiec - Bilenia 5, Olek 4, Dworaczyk 3, Muchocka 3, Szafulska 2, Chmiel 1, Kobyłecka 1, Leśkiewicz 1, Szostakowska 1, Błaszczyk
Vistal: Sadowska, Mikszto, Brzezińska - Mateescu 8, Koniuszaniec 7, Sulżycka 5, Białek 3, Duran 3, Sabała 2, Głowińska 1, Kobzar 1, Kulwińska 1, Szwed 1, Lipska
 
Stan rywalizacji: 2:1 dla Vistalu
 
Maciej Napiórkowski
Koszulka box 2 300 nad newsletter
oceń + 2 (2 głosów)
 
podziel się artykułem
1
bimbo | *.internetdsl.tpnet.pl | 14.05.2011 19:10
najlepszą zawodniczką zespołu z Gdynii została Patrycja Kulwińska, a nie Mikszto!!
Koszulka box 3 300 nad newsletter
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens