I Love Handball - Belka duza 2
PGNiG Superliga (K)
A A A
Start wygrał w Kielcach - pierwszy krok do utrzymania w Superlidze
13.03.2013 18:09 Źródło: inf. własna / echodnia.eu
komentarzy 0

W ramach 22. kolejki PGNiG Superligi piłkarek ręcznych KSS Kielce przegrał na własnym parkiecie ze Startem Elbląg 24:26. Przez całe spotkanie ton grze nadawały podopieczne Pawła Tetelewskiego. Elblążanki dwa punkty zapewniły sobie w ostatnich minutach gry. Tygrysice mogą stracić bardzo dobre piąte miejsce w lidze.

 

Handball.pl jest na Facebooku - dołącz do nas!

 

Elblążanki w ostatnim meczu rundy zasadniczej grały tylko o punkty, które przydadzą im się w walce o utrzymanie, bo awans do czołowej ósemki im już nie groził. Kielczankom zależało na zwycięstwie, bo zapewniało im ono piąte miejsce w rundzie zasadniczej i kojarzyło w ćwierćfinałowej parze z czwartą Politechniką Koszalin, a nie którąś z trzech czołowych drużyn. Teraz grozi im spadek nawet na siódme miejsce.

 

Pierwsza połowa, niezła w wykonaniu Tygrysic, dawała spore nadzieje. W 25 minucie po golu Kamili Skrzyniarz KSS wygrywało 14:9. Praktycznie w każdym elemencie kielczanki prezentowały się dobrze, szkoda, że w końcówce się pogubiły i dały rywalkom zmniejszyć straty.

W drugiej połowie było już znacznie gorzej. Nieskuteczna była indywidualnie pilnowana Skrzyniarz, która po przerwie nie rzuciła ani jednej bramki, a w całym spotkaniu zanotowała lichą skuteczność – 33 procent (6/18). Pozostałe zawodniczki z Kielc (poza Joanną Drabik – siedem z 10 kieleckich bramek po przerwie) również przegrywały pojedynki z bramkarką Jekatieriną Dżukiewą, decydowały się na rzuty z nieprzygotowanych pozycji, a do tego popełniały mnóstwo prostych strat. Nawet dobra dyspozycja obrony i bramkarki Iwony Staś w tej sytuacji nic nie mogła pomóc. W 44. minucie był remis 18:18, cztery minuty później KSS odskoczyło jeszcze na dwie bramki (21:19), ale jak na złość, bramki zaczęły zdobywać dość nieporadnie poruszające się dotąd po boisku rozgrywające Startu, Monika Aleksandrowicz i Agnieszka Wolska. Po trafieniu tej pierwszej zespół z Kielc przegrywał w 58 minucie 23:26 i wiadomo było, że punkty pojadą do Elbląga.

KSS zostało z 20 punktami, a dwie drużyny, które tracą do niego jeden punkt, grają w weekend u siebie ze słabszymi rywalkami (Pogoń Baltica Szczecin z Piotrcovią Piotrków Trybunalski, a KPR Jelenia Góra z Aussie Samborem Tczew). Wiele wskazuje na to, że kielczanki spadną na siódme miejsce i w ćwierćfinale zmierzą się z drugą drużyną rundy zasadniczej, a więc Vistalem Łączpolem Gdynia, który dziś wygrał z Politechniką Koszalin 32:30 (15:13).

 

KSS Kielce - Start Elbląg 24:26 (14:11)

 

KSS: Staś, Wawrzynkowska - Drabik 8, Skrzyniarz 6, Paszowska 4, Syncerz 2, Lalewicz 2, Grzesik 1, Olszowa 1, Woźniak, Grabarczyk, Nowak

 

Start: Dżukiewa, Kędzierska – Szymańska 7, Wolska 6, Jędrzejczyk 5, Aleksandrowicz 4, Karwecka 1, Białoszewska 2, Cekała 1, Janaczek, Matouskova, Woronko

 

źródło: echodnia.eu

Koszulka box 2 300 nad newsletter
oceń - -1 (1 głosów)
 
podziel się artykułem
0
Akademia Gniezno
Koszulka box 4 300 nad newsletter
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens