Handball Friend - slim sky - bialy lewy
 
Belka - przyjaciel recznej
Puchar Polski (M)
A A A
PP: awans "Nafciarzy" po meczowym treningu z Nielbą
10.11.2011 21:13 Źródło: Inf. własna
komentarzy 0
Po zakończeniu meczu 1/8 finału Pucharu Polski trener pokonanej w Płocku Nielby Wągrowiec błysnął bardzo specyficznym poczuciem humoru. - Pucharowe spotkanie z mistrzami Polski potraktowaliśmy jako mocny trening. Dla nas obecnie najważniejszy jest sobotni mecz z Warmią Olsztyn, który może decydować o pozostaniu w PGNiG Superlidze - mówił Dariusz Molski.
 
Adam Wiśniewski rzucić ekipie z Wągrowca sześć bramek (fot. Jacek Różycki/fotorozycki.pl)
Dołącz do nas na Facebooku!
 
Jego podopieczni robili wszystko, aby pokazać się w Płocku z jak najlepszej strony. Szczególnie zmotywowany był Łukasz Białaszek, wychowanek Wisły, grający obecnie w Wągrowcu. 
 
"Biały" sześciokrotnie próbował pokonać Mortena Seiera. Udało mu się to zaledwie raz, w 29. minucie. Tym samym lewoskrzydłowy Nielby ustalił wynik pierwszej połowy na 18:14.
 
Wcześniej na placu gry zdecydowanie dominowali miejscowi, ale przez popełniane seryjnie błędy techniczne nie potrafili wypracować sobie bardziej okazałej przewagi. Wynik meczu otworzył Bostjan Kavas, ale chwilę później do remisu doprowadził Łukasz Gierak, który w pierwszej fazie spotkania sprawiał "Nafciarzom" wiele kłopotów.
 
Kolejne trzy gole dla miejscowych to dzieło Adama Wiśniewskiego, na którego bardzo dobrze podziałał powrót do kadry narodowej po wielu latach przerwy. Podobnie zresztą było ze Zbigniewem Kwiatkowskim. 
 
Defensor Orlen Wisły starał się za wszelką ceną udowodnić, że w pełni zasłużył na powołanie do reprezentacji, a trener Bogdan Wenta powinien brać go pod uwagę przy ustalaniu ekipy na zbliżające się mistrzostwa Europy.
 
"Kwiatek" nie ustrzegł się wprawdzie kilku błędów, pozwalając na zbyt wiele przede wszystkim Przemysławowi Krajewskiemu, ale jego występ generalnie można uznać za udany.
 
Świetne spotkanie zaliczył też Kamil Syprzak, świeżo upieczony reprezentant Polski, który podczas gdyńskiego turnieju zaliczył nie tylko pierwszy mecz w biało-czerwonych barwach, ale i swojego pierwszego gola w reprezentacji seniorów. 
 
Przeciwko Nielbie "Sypa" potrafił doskonale wykorzystywać swój wzrost, wiele piłek chwytając wysoko nad głowami rywali. Sześciokrotnie rzucał na bramkę rywali i zdobył sześć bramek. Skuteczność godna najwyższego uznania. A jeśli do tego doda się, że Kamil wywalczył jeszcze dwa rzuty karne, można uznać, że było to jego najlepsze spotkanie odkąd zaczął grać w seniorskiej ekipie Orlen Wisły.
 
Na tytuł gracza meczu zasłużył jednak Michał Zołoteńko. Wracający po kontuzji "Złoty" tym razem został ustawiony przez trenera Larsa Walthera w ataku. Zdobył siedem bramek, prezentując się jak za swoich najlepszych czasów. Jeśli potwierdzi swoją formę również w kolejnych meczach, Orlen Wisła powinna mieć z niego wiele pożytku. A przy problemach kadrowych "Nafciarzy" może to być niezwykle istotne.
 
Orlen Wisła Płock - Nielba Wągrowiec 37:29 (18:14)
Wisła: Seier, Dudek - Zołoteńko 7, Syprzak 6, Wiśniewski 6, Backstrom 4, Kubisztal 4, Kavas 3, Eklemović 2, Kwiatkowski 2, Spanne 2, Paczkowski 1, Toromanović
Nielba: N.Witkowski - Krajewski 6, Gierak 4, Niewrzawa 4, Pietrzkiewicz 3, Przybylski 2, Przysiek 2, Widziński 2, Białaszek 1, Matłoka 1, Smoliński 1, Tórz 1, Wankowicz 1, B.Witkowski 1, Biniewski
 
Z Płocka Tomasz Paszkiewicz
Handball Friend - śródteskt - artykul
oceń 0 (0 głosów)
 
podziel się artykułem
0
Fotograf - Baner - Rozycki
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens