Handball Friend - slim sky - bialy lewy
 
Belka - przyjaciel recznej
Puchar Polski (K)
A A A
PP kobiet: Vistal pierwszym uczestnikiem turnieju finałowego
20.12.2011 18:35 Źródło: Inf. własna
komentarzy 4

W Gdyni nie było niespodzianki. Vistal Łączpol pewnie pokonał Ruch Chorzów 34:29 i zapewnił sobie, po raz drugi z rzędu, miejsce w turnieju Final Four Pucharu Polski.

Zawodniczki Ruchu nie miały w Gdyni szans w starciu z Vistalem (fot. Lahire)
Dołącz do nas na Facebooku!

 

Przez pierwsze minuty na parkiecie rządziły gospodynie, które rzuciły cztery gole z rzędu. Dopiero w siódmej minucie "Niebieskim" udało się pokonać Patrycję Mikszto. Gdyńska bramkarka skapitulowała po rzucie karnym Kingi Polenz. Ambitnie grające chorzowianki próbowały zmniejszać różnicę bramkową. Dwukrotnie doprowadziły do zaledwie dwóch bramek straty 6:4 i 7:5. I w jedenastej minucie o czas poprosił trener Thomas Orneborg.


Gospodynie grały spokojnie, kontrolowały przebieg wydarzeń na parkiecie. Przewaga Vistalu wzrosła do czterech goli (10:6). Podopieczne Janusza Szymczyka jeszcze raz zmniejszyły dystans, miały nawet szansę na bramkę kontaktową, jednak popełniły prosty błąd w ataku. Szkoleniowiec "Niebieskich" poprosił wówczas o przerwę. Trener Orneborg zdecydował się zaś na zmiany i na parkiecie pojawiły się: Karolina Siódmiak, Monika Głowińska, Sabina Kobzar i Agnieszka Białek.


W 21. minucie Marina Własenko zmieniła w bramce Mikszto, która nie radziła sobie z karnymi w wykonaniu Polenz. Ukraińska bramkarka zaprezentowała się bardzo dobrze, odbijając rzut z siedmiu metrów skrzydłowej Ruchu. Gospodynie szybko rzuciły cztery bramki z rzędu i powadziły już 16:10. Chorzowianki grały bardzo słabo, pudłowały ze stuprocentowych sytuacji, myliły się z rzutów karnych. W ostatnich sekundach pierwszej połowy dzięki Polenz i jej dwóch bramkach, zawodniczki Ruchu schodziły do szatni przegrywając sześcioma golami.


Druga odsłona była bardzo podobna do pierwszej. Rozluźnione gdynianki popełniały błędy, ale Ruch nie potrafił tego wykorzystać. Doskonałą zmianę w bramce Vistalu dawała Własenko, która albo broniła rzuty karne, albo zmuszała rywalki do rzutów w słupki i poprzeczkę.


W 43. minucie na dwie minuty kary odesłana została Białek. Zaledwie szesnaście sekund później w jej ślady poszła Patrycja Kulwińska. Gdynianki nawet w podwójnym osłabieniu decydowały się na efektowne zagranie. Wrzutkę Siódmiak ładnym rzutem zakończyła, najskuteczniejsza w barwach Vistalu, Katarzyna Koniuszaniec.


"Niebieskim" udało się odrobić kilka bramek, jednak gospodynie nie pozwalały, aby przewaga była mniejsza niż cztery gole. Słabe widowisko psuli dodatkowo sędziowie, którzy zbyt często i bez powodu dyktowali dwuminutowe kary. Na dziesięć minut przed końcem spotkania, przy wyniku 28:23, o czas poprosił Janusz Szymczyk.


Obraz gry nie uległ zmianie. Rozluźnione gospodynie, popełniały błędy, ich rzuty mijały światło bramki, ale rozbite zawodniczki Ruchu nie umiały tego wykorzystać. Po kolejnej nieudanej akcji Vistalu, trener Orneborg wziął czas, aby zmotywować do gry swoje zawodniczki w ostatniej odsłonie spotkania. Na pięć minut przed końcem trzecią karę i w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzała Kulwińska. Kołowa gdyńskiego klubu zakończenie rywalizacji oglądała więc z trybun. Dwadzieścia pięć sekund przed końcem druga obrotowa gospodyń podzieliła losy koleżanki - trzecia kara i czerwona kartka.


Trener Szymczyk poprosił o ostatni przysługujący mu czas. Wyreżyserowana przez szkoleniowca akcja nie przyniosła zmiany wyniku. Vistal wygrał z Ruchem 34:29.


Vistal Łączpol Gdynia - Ruch Chorzów 34:29 (20:14)

Vistal: Mikszto, Własenko, Brzezińska - Koniuszaniec 9, Siódmiak 5, Sulżycka 5, Kobzar 4, Kulwińska 4, Mateescu 3, Duran 2, Głowińska 1, Szwed 1, Białek, Lipska

Ruch: Wąż, Montowska, Karwat - Polenz 9, Pawlik 4, Rzeszutek 4, Jasinowska 3, Jasińska 3, Lanuszny 2, Rodak 2, Brymerska 1, Krzymińska 1, Lesik, Michla, Pieniowska

 

Pierwszy mecz: 35:27 dla Vistalu i awans gdynianek

 

Z Gdyni Maciej Napiórkowski

Handball Friend - banner plaski - srodtekst - artykul
oceń + 1 (3 głosów)
 
podziel się artykułem
4
Obiektywizm
Widz | *.telpol.net.pl | 20.12.2011 19:21
Mało obiektywna ta relacja
kARY:
oBIEKTYWNY | *.telpol.net.pl | 20.12.2011 21:19
ktO OTRZYMAŁ kARY W SPOTKANIU?
...
ewelina | *.gdynia.mm.pl | 20.12.2011 23:16
Chorzowianki w pewnym momęcie meczu miały szanse wyjść na remis . Ale tego nie wykorzystały. Około 6 niewykorzystanych karnych ,to duużo (!).Dziury w obronie na w pierwszej połowie meczu.Błędy podania . Sędziowie staszni za głupię potknięcia dawali 2 minuty ,a za mocne faule dawali wolny ! 2 dwuminutowe kary Kulwińskiej niepotrzebne! Naprawdę głupie! U Białek to samo! Jako kibic Vistalu uważam że mecz był niezły . Można było zobaczyć dużo kontr ,ładnych podań ,wyjść ,przerzutek (wszystkie wpadały w bramke Vlasenko jak i Mikszto) .Fajny mecz ,fajne emocje ,mało ludzi ,ale nie to jest najważniejsze . Z tego jedynie widać,że jest mały popyt na kobiecą piłkę ręczną w Gdyni ,jak i w Polsce.Już nie mogę się doczekać final4 :)
ruch lepszy!
tfghiopp | *.play-internet.pl | 21.12.2011 22:19
w Chorzowie wygra Ruch w lidze!!!
Fotograf - Baner - Rozycki
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens