Śląsk Wrocław wygrał w meczu na szczycie drugiej ligi piłkarzy z MKS-em Poznań 39:33. Po tym zwycięstwie wrocławianie pozostają niepokonani i mają już cztery punkty przewagi nad gośćmi ostatniego spotkania oraz nad MKS-em Kalisz, który przegrał swój mecz w Dzierżoniowie z tamtejszą Żagwią.
Piłkarze ręczni Śląska Wrocław pewnie zmierzają do 1. ligi (fot. WKS)
Dołącz do nas na Facebooku!
Gospodarze szybko wyszli na prowadzenie, lecz ich przewaga nie wynosiła więcej niż dwie bramki. Do 20. minuty wynik meczu oscylował około remisu. Obie ekipy czekały na błędy rywala. MKS Poznań nie wytrzymał wysokiego tempa i zaczął popełniać proste straty w ataku. Śląsk takich okazji nie marnuje i szybko odskoczył rywalom na sześć bramek.
Wrocławianie do przerwy grali na bardzo wysokiej skuteczności w ataku, dzięki której rzucili tak klasowemu rywalowi, aż dwadzieścia bramek. Podopieczni Domana Leitgebera zazwyczaj tracili tyle goli, ale w całym meczu. Tablica wyników po pierwszej połowie pokazywała wynik 20:14.
MKS Poznań drugą część spotkania zaczął bardzo niemrawo. Gracze z Wielkopolski pozostali myślami w szatni i do 44. minuty byli tłem dla gospodarzy. Śląsk wygrywał już 31:22 i poczuł, że mecz jest już wygrany. Jednak to nie był jeszcze koniec. Goście podbudowani kilkoma dobrymi akcjami w obronie zaczęli znów wierzyć w swoje umiejętności.
Niefrasobliwość gospodarzy w ataku dodała jeszcze większych skrzydeł poznaniakom, którzy odrobili stratę do czterech bramek. Jednak na więcej w tym meczu nie było ich już stać. Śląsk po dwóch karnych wykorzystanych przez Artura Szabata znów zaczął kontrolować mecz. Do końca spotkanie odbywało się "bramka za bramkę". Ostatecznie podopieczni Tomasza Folgi wygrali 39:33.
Dziesiąte z rzędu zwycięstwo wrocławian oglądało ponad dwa tysiące osób. Średnia frekwencja jest niesamowita jak na warunki drugiej ligi. Po raz kolejny popis dali organizatorzy. Na meczu zagościł Święty Mikołaj, z którym dzieci mogły sobie zrobić zdjęcie. Do przerwie i po spotkaniu losowane były koszulki i inne nagrody dla publiczności. Masa atrakcji przyciąga nie tylko dorosłych, ale także młodzież, która bardzo licznie przybywa na mecze Śląska.
Po tym zwycięstwie wrocławianie mają już cztery punkty przewagi nad drugim MKS-em Poznań i MKS-em Kalisz. Tabelę zamyka Pogoń Oleśnica mająca tyle samo punktów co Tęcza Kościan. Już za tydzień derby Dolnego śląska. W niedziele w Lubinie tamtejsze rezerwy Zagłębia podejmą lidera z Wrocławia.
Śląsk Wrocław - MKS Poznań 39:33 (20:14)
Śląsk: Młoczyński, Sapała, Schodowski - Szabat 11, Grobelny 7, Kłos 5, Herudziński 4, Kruk 4, Furmanowski 3, Celek 2, Żubrowski 2, Krawczyk 1, Gałat, Piłat, Trochała
MKS: Peda, Smoliński - Niedzielski 11, J.Kasperczak 9, M.Kasperczak 4, Leder 3, Łączkowiak 2, Przedpełski 2, Komisarek 1, Lubiewski 1