Liga Mistrzów
A A A
LM: Cenne zwycięstwo Wisły - Elverum pokonane (wideo)
10.11.2018 21:44 Źródło: inf. własna/Orlen Wisła Płock/EHF
komentarzy 0

Ważne zwycięstwo Olrne Wisły Płock, kóre przybliża "Nafciarze" do wyjścia z grupy D do fazy pucharowej EHF Ligi Mistrzów. Płocczanie pokonali po wyrównanym spotkaniu Elverum Handball 30:28 i są liderem tabeli. To było 60 minut twardej walki, pięknych bramek i parad bramkarzy.

 

Michał Daszek i jego radość z meczu z Elverum Handball (Fot. SPR Wisła Płock)
Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!

 

Zgodnie z przewidywaniami Elverum okazało się bardzo wymagającym przeciwnikiem. Już w 12. min. w ORLEN Arenie zapanowała konsternacja, kiedy po golu Endre Langaasa goście wyszli na prowadzenie 8:4. Wówczas zaczęła się Bałkanica w wykonaniu Nafciarzy, w której główne role należały do Zigi Mlakara, Renato Sulicia oraz Lovro Mihicia.

Do tego znakomicie rozgrywał Nacho Moya, po którego trafieniu w 20.min. gospodarze prowadzili 11:10. Od tego momentu miejscowi byli stroną przeważającą, ale w kilku momentach po prostu brakowało przysłowiowej "kropki nad i”, stąd też na przerwę Wisła zeszła z przewagą tylko dwóch bramek.

Po zmianie strony obie drużyny poszły na wymianę ciosów, przy czym słowa uznania należą się dla płockiej obrony, w której trener Sabate zdecydował się na kilka ciekawych rozwiązań. Związane one były z szybkimi rozgrywającymi Elverum, za których pilnowanie odpowiedzialni byli płoccy skrzydłowi.

Również w ataku wyjątkowo dużo czasu otrzymali Ondrej Zdrahala i Nacho Moya, którzy odegrali kluczowe role dla końcowego zwycięstwa. Goście jednak nie zwalniali i cały czas trzymali się blisko Wisły. Duża w tym zasługa bramkarza Mortena Nergaarda, który odbił wiele bardzo ważnych piłek.

W 46.min. tablica świetlna pokazała remis 24:24 i wówczas do płockiej bramki powrócił Adam Morawski. Jak się okazało, była to jedna z kluczowych dla losów spotkania decyzja, gdyż Loczek odbił kilka bardzo ważnych piłek, co pozwoliło nam ponownie odskoczyć na kilka bramek. Trafienia Moyi i Obradovicia w ostatnich minutach spotkania przypieczętowały nasze zwycięstwo 30:28. 

 

[wideo] EHF TV: zobacz najładniejsze bramki 7. kolejki LM!

 

 

Wiedzieliśmy, że będzie to bardzo ciężki mecz. Dla obu zespołów był to kluczowy pojedynek i dzisiaj to my jesteśmy na lepszej pozycji w grupie, ale wciąż wszystko może się wydarzyć.
Ondrej Zdrahala, ORLEN Wisła Płock
Powiedzieli po meczu:

 

Michael Apelgren (trener Elverum): To było zasłużone zwycięstwo Wisły, mimo że mecz był zacięty, podobnie jak to było w pierwszym pojedynku w Norwegii. Wisła była skuteczniejsza w tych decydujących momentach. To bardzo ciężkie dla nas, że w tym dwóch spotkaniach nie zdobyliśmy żadnego punktu pomimo że cały czas deptaliśmy Wiśle po piętach. Niemniej jej zwycięstwo było zasłużone. W ostatnich momentach pojedynku zagrali bardzo dobrze. Jestem jednak zadowolony z postawy mojej drużyny, gdyż przyjechaliśmy tutaj do Płocka i naciskaliśmy na Wisłę do samego końca. Czego dzisiaj potrzebowaliśmy do zwycięstwa to lepsza obrona. Mam duży respekt do tego, co dzisiaj pokazała Wisła. Jest to bardzo dobra drużyna i dzisiaj zobaczyliśmy wiele ciekawych rzeczy z jej strony.

Sigvaldi Bjorn Gudjonsson (Elverum): To trudna dla nas przegrana, bo zagraliśmy bardzo dobrze. Mieliśmy pewne problemy w obronie, ale również Wisła taktycznie była bardzo dobrze przygotowana do tego spotkania. My natomiast popełnialiśmy błędy w komunikacji, ale w ataku rozegraliśmy udane zawody. My również byliśmy solidnie przygotowani, ale to był dzień Wisły i na końcu to ona była dzisiaj lepsza.

Xavier Sabate (trener ORLEN Wisły Płock): Myślę, że to był bardzo ciekawy mecz zarówno dla tych kibiców, którzy przyszli dzisiaj na halę, jak również dla tych przed telewizorami. Dzisiaj ponownie zagraliśmy bardzo dobrze w obronie. Szkoda tylko, że przez pierwsze 45 minut mieliśmy pewne problemy w bramce, ale w ważnym momencie Adam Morawski obronił trzy-cztery kluczowe piłki, które przyczyniły się do naszego zwycięstwa. Zagraliśmy również bardzo dobrze w ataku. Z biegiem czasu mogliśmy angażować coraz więcej zawodników. Jednym z kluczowych graczy był Ondrej Zdrahala i cieszę się, że robi postępy i coraz wyraźniej pomaga drużynie.

 

Potrzebujemy zawodników, którzy wnoszą jakość do naszej gry, gdyż mecz trwa sześćdziesiąt minut i jeden zawodnik nie jest w stanie zagrać przez cały ten czas na najwyższym poziomie. Również ze względu na nasz styl obrony, agresywnej i intensywnej, potrzebujemy graczy, którzy wejdą na boisko i pozwolą odpocząć kolegom. Dzisiaj również Nacho Moya rozegrał bardzo dobry mecz. Cieszy również to zwycięstwo z tego względu, że Elverum dzisiaj to lepsza drużyna, niż w naszym pierwszy meczu. Cały czas robią postępy i to zwycięstwo jest dla nas bardzo ważne. Graliśmy przeciwko tym samym zawodników, ale lepszemu zespołowi.

 

[wideo] EHF TV: zobacz najciekawsze fragmenty meczu Wisła - Elverum!

 


Ondrej Zdrahala (ORLEN Wisła Płock): Wiedzieliśmy, że będzie to bardzo ciężki mecz. Dla obu zespołów był to kluczowy pojedynek i dzisiaj to my jesteśmy na lepszej pozycji w grupie, ale wciąż wszystko może się wydarzyć. Prowadziliśmy już trzema-czterema bramkami, ale Elverum zdołało wrócić do meczu. Wówczas Adam Morawski odbił kilka ważnych dla nas piłek. Powiększyliśmy naszą przewagę i ostatnie minuty rozegraliśmy już bez nerwów. Chcemy teraz wygrać pozostałe mecze w naszej grupie i zobaczymy, gdzie nas to doprowadzi.

 

 

[wideo] EHF TV: zobacz najlepszą "siódemkę" 7. kolejki EHF Ligi Mistrzów!

 


Orlen Wisła Płock – Elverum Handball 30:28 (17:15)
[wideo - cały mecz]

Wisła:
Morawski, Borbely – Mlakar 8, Sulić 6, Mihić 3, Obradović 2, Moya 5, Daszek, Tarabochia, Źabić 1, Krajewski 1, Zdrahala 4

Elverum:
Frederiksen 6, Langaas 3, Sandell 4, Gudjonsson 7, Poklar 3, Pettersen 2, Imsgaard, Burud, Ekren, Linderud, Mogen, Sorensen, Jonsson, Mitrović, Westby 3, Nergaard 

oceń 0 (0 głosów)
 
podziel się artykułem
0
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens