|
Rosiński dla Handball.pl: Marcus zagrał... koncert
04.12.2011 19:57 Źródło: Handball.pl
komentarzy 1
Tomasz Rosiński nie ukrywał swojego zadowolenia po cennym zwycięstwie Vive nad Fuechse Berlin (32:29) w Velux EHF Lidze Mistrzów. Kielecki rozgrywający w rozmowie z Handball.pl chwalił fantastyczną postawę Marcusa Cleverly'ego w bramce oraz kibiców, którzy wypełnili Halę Legionów głośnym dopingiem.
Tomasz Rosiński miał się z czego cieszyć po meczu z Fuechse Berlin (fot. Grzegorz Trzpil)
Handball.pl: Przed meczem z Fuechse byliście stawiani pod ścianą. Musieliście wygrać i to wam się udało...
Tomasz Rosiński: - Jesteśmy bardzo szczęśliwi, bo od początku wynik nie układał się po naszej myśli. Przez całą pierwszą połowę przegrywaliśmy jedną czy dwoma bramkami. W drugiej części doszliśmy rywala i gra się bardziej wyrównała. W decydujących momentach ratował nas Marcus Cleverly, a my mogliśmy przeprowadzać szybkie kontry i to zadecydowało o naszym zwycięstwie.
W niedzielnym spotkaniu było kilka momentów zwrotnych dla obydwu drużyn. Jak Pan sądzi, który był kluczowy dla końcowego wyniku?
- Powiedziałbym, że cała druga połowa, a szczególnie od 45. minuty, kiedy rozpoczął się koncert Marcusa. Znaleźliśmy wtedy w końcu sposób na ich bramkarza oraz obronę i udało się odskoczyć.
Kieleccy kibice byli zdecydowanie Waszym ósmym zawodnikiem...
- Kibice byli niesamowici. W każdym meczu nas wspierają i cóż mogę powiedzieć… są fantastyczni.
Jesteście w pełni zadowoleni ze swojej gry, czy jeszcze jest coś do poprawy przed kolejnymi spotkaniami Ligi Mistrzów?
- Ciężko tak na gorąco oceniać, najważniejsze, że mamy dwa punkty. Jeśli chcemy nawiązać równorzędną walkę z resztą drużyn w naszej grupie, musimy na pewno popracować nad kilkoma elementami.
Rozmawiali: Wojciech Śmiech i Marcin Salamon
oceń
![]()
+ 4 (4 głosów)
![]()
|
|||||||||||||||||||||||||