Liga Mistrzyń
A A A
LM: piąta porażka MKS-u Lublin - CSM Bukareszt znów za mocny (wideo)
13.11.2015 20:20 Źródło: inf. własna/MKS Selgros Lublin/EHF
komentarzy 0

Piłkarki ręczne MKS-u Selgros Lublin wciąż bez zwycięstwa w fazie grupowej EHF Ligi Mistrzyń. W meczu 5. kolejki grupy D mistrzynie Polski przegrały z CSM Bukareszt. Smaczku rywalizacji dodawał fakt, że trenerem rumuńskiego zespołu jest selekcjoner kadry Polski - Kim Rasmussen.

 

Piłkarkom ręcznym lubelskiego MKS-u Selgros nie wiedzie się w rozgrywkach LM (Fot. EHFTV)
Podziel się tą informacją na Facebooku - już teraz!

 

Piątkowy mecz przeciwko drużynie Kima Rasmussena był z pewnością jednym z najlepszych w wykonaniu MKS-u w tym sezonie. Od pierwszych minut było widać, że lublinianki poprawiły większość elementów, które zawodziły w rywalizacji z IK Savehof.

- Wyciągnęłyśmy wnioski z tamtych meczów i nasza gra faktycznie wyglądała całkiem nieźle, pokazałyśmy dzisiaj momentami naprawdę dobry handball - mówiła po meczu Marta Gęga, która rzuciła w piątek pięć bramek.

Trudno zaprzeczać słowom rozgrywającej MKS-u. Lublinianki przez większą część pierwszej połowy były stroną przeważającą w meczu z konstelacją gwiazd z Rumunii. Świetnie radziła sobie przede wszystkim Joanna Szarawaga, której szybkie pięć bramek pozwoliło gospodyniom prowadzić nawet 8:5.

Niestety końcówka pierwszej połowy należała do zespołu CSM, który najpierw doprowadził do remisu, następnie wyszedł na dwubramkowe prowadzenie.

 

Wyciągnęłyśmy wnioski z tamtych meczów i nasza gra faktycznie wyglądała całkiem nieźle, pokazałyśmy dzisiaj momentami naprawdę dobry handball
Marta Gęga, MKS Selgros Lublin
- Chyba znów uleciała nam koncentracja. Kilka prostych błędów i rywalki odjechały. Kolejny raz - mówiła Weronika Gawlik, bramkarka MKS-u, która obok Szarawagi była najlepszą zawodniczką swojej drużyny do przerwy.

W drugich trzydziestu minutach uaktywniło się w szczególności trio: Iwona Niedźwiedź, Alesia Mihdaliowa i Marta Gęga. Razem w całym meczu rzuciły 18 bramek. To dzięki nim w pewnym momencie gospodynie znów doprowadziły do remisu 20:20.

Niestety na więcej tego dnia MKS-u stać nie było. Bardziej rutynowane rywalki znów odskoczyły i "dowiozły" wygraną do końca.

 

- Grałyśmy z zespołem, który na każdej pozycji ma reprezentantki swoich krajów. Nam zabrakło trochę zimnej krwi i ogrania z takimi zespołami - powiedziała po meczu Małgorzata Rola.

Przed drużyną MKS-u jeszcze jeden mecz w EHF Lidze Mistrzyń. W najbliższy piątek w Podgoricy zagra z Buducnosti. Będzie to pożegnanie z tegoroczną edycją tych rozgrywek.

 

[wideo] Konferencja prasowa po meczu MKS Selgros Lublin - CSM Bukareszt!

 

  

MKS Selgros Lublin - CSM Bukareszt  27:30 (13:15) [wideo - cały mecz]

 

MKS: Dzukeva, Gawlik - Bijan, Quintino 1, Niedźwiedź 7, Kocela 1, Rola 1, Gęga 5, Repelewska, Kozimur, Mihdaliova 6, Charzyńska, Szarawaga 6

CSM: Iordache, Pessoa - Gullden 8, Franca da Silva, Rodrigues Belo 4, Jorgensen 6 Varzaru, Bazaliu, Bradeanu 4, Nan 2, Vetkova 1, Berenguer 1, Fisker 4, Gubisić

 

Źródło: EHF (eurohandball.com), MKS Selgros Lublin (mks.lublin.pl)

Gym Vibe 17 -artykuł
oceń + 3 (3 głosów)
 
podziel się artykułem
0
akademia_300_369
Bransoletki 1 nad wynikami - reklama
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens