Zespoły Iwony Niedźwiedź i Agaty Szukiełowicz-Genes, choć nie wygrały swoich meczów, to nadal są w grze o ćwierćfinał Pucharu EHF piłkarek ręcznych. Pierwszym ćwierćfinalistą rozgrywek został natomiast hiszpański MAR Alicante.
Agata Szukiełowicz-Genes nadal z szansami na awans do 1/4-ej finału rozgrywek (fot. Michał Pomorski)
Mar Alicante mimo ze grała na Węgrzech, wywalczyło awans. Hiszpanki w pierwszym meczu co prawda przegrały, ale w drugim odrobiły straty z nawiązką.
Co ciekawe los skrzyżował w jednej parze 1/8 finału dwie duńskie ekipy. Zespół Iwony Niedźwiedź – Team Tvis Holstebro przegrał tylko jedną bramką z Team Esbjerg. Polska rozgrywająca zdobyła jednego gola.
Również wewnętrzną sprawą francuskich zespołów był mecz Mios Bigamos z HBC Nimes. Spotkanie zakończyło się remisem po 27, a dla Mios jedną bramkę rzuciła Agata Szukiełowicz-Genes.
Wyniki 1/8 finału EHF Cup piłkarek ręcznych (rewanże 11 i 12 lutego):
C.B. Mar Alicante - Budapest Bank-Bekescsabai 22:25 (9:14) i 25:19 (12:11)
Team Esbjerg - Team Tvis Holstebro 28:27 (15:18)
Mios Biganos - HBC Nimes 27:27 (12:15)
KIF Vejen - Frankfurter HC 30:30 (15:16)
Maliye Milli Piyango - Vaci NKSE 35:28 (14:15)
Lada Togliatti - Bera Bera Balonmano 28:22 (14:13)
CSM Bukareszt - Handball Club Zalau (11 i 12 lutego w Zalau)
TSV Bayer 04 Leverkusen - Astrachanoczka Astrachań (11 i 12. lutego w Astrachaniu)