Handball Friend - slim sky - bialy lewy
 
Belka - przyjaciel recznej
PZP (M)
A A A
PZP: Orlen Wisła podarowała awans Resicie
27.11.2010 20:24 Źródło: Inf. własna
komentarzy 6
Szczypiorniści Orlenu Wisły Płock na własne życzenie odpadli w 3. rundzie Pucharu Zdobywców Pucharów. "Nafciarze" jeszcze w 51. minucie meczu prowadzili z rumuńską Resitą sześcioma bramkami, ale wygrali tylko trzema 26:23 i pożegnali się z pucharami. Przed tygodniem w Rumunii płocczanie przegrali bowiem 30:34 i do awansu wiślakom zabrakło jednej bramki. 
 
Fantastyczna gra Mortena Seiera w bramce "Nafciarzy" niestety nie zapewniła awansu (fot. nafciarze.pl)
 
Pierwsza bramka padła dopiero w 3. minucie, a jej autorem był kołowy "Nafciarzy" - Dima Kuzieliew. Wyrównanie padło kilkadziesiąt sekund później, kiedy to po dobitce piłkę w siatce ulokował Petrea. Po trafieniu Adama Twardy w drugie tempo, zawodnicy obu zespołów razili błędami w ofensywie, a Rumuni na bohatera meczu zaczęli powoli namaszczać Mortena Seiera.
 
Kolejne pięć minut to gra "bramka za bramkę" aż do stanu 4:4. Wówczas dwukrotnie gości skarcił Arkadiusz Miszka i wiślacy rozpoczęli odrabianie strat z pierwszego spotkania. Trzybramkowa przewaga gospodarzy w połowie pierwszej części to efekt zdobyczy bramkowej grającego przede wszystkim w obronie Zbigniewa Kwiatkowskiego (9:6). 
 
Następne naprzemian zdobywane bramki kibice zgromadzeni w Orlen Arenie oglądali do 20. minuty meczu, kiedy to przełamał się nieskuteczny dotychczas Adam Wiśniewski i pokonał bramkarza rywali po zejściu do środka. Na świetlnej tablicy widniał wynik 11:8. Dwa trafienia dla Resity autorstwa Stamate zniwelowały nieco przewagę gospodarzy, ale to do nich należała zdecydowanie pozostała część pierwszej połowy, którą potrafili wygrać 5:1. Stało się tak głównie dzięki fantastycznie grającemu w tej części spotkania Piotrowi Chrapkowskiemu, który trzy razy z rzędu pokonywał bramkarza Resity. 
 
Ostatnie słowo przed przerwą również należało do miejscowych. Szesnaste trafienie na koncie swojej drużyny zapisał Miszka, a w bramce rewelacyjnie po raz kolejny spisał się Seier, dzięki czemu "Nafciarze" po trzydziestu minutach prowadzili już 16:11. 
 
Po przerwie płocczanie nie zwalniali tempa. Szybką bramkę zdobył Kuzieliew, a Rumuni swoją akcję ofensywną zakończyli rzutem w poprzeczkę i dwuminutową karą za... dyskusję z litewskimi arbitrami. Kolejne trzy minuty to nieskuteczne akcje obu zespołów. Wynik zmienił się dopiero w 35. minucie, kiedy to pierwszą bramkę dla Resity w drugiej części rzucił Stamate. Szybka odpowiedź Kwiatkowskiego doprowadziła do wyniku 18:12.
 
Raz za razem rewelacyjnie w bramce gospodarzy spisywał sie Seier. Rzut Michała Zołoteńki to 19. bramka Orlen Wisły, zaś kolejna parada Seiera i trafienie Adama Twardo pozwoliły wiślakom osiągnąć najwyższą, ośmiobramkową przewagę w 39. minucie spotkania (20:12). Chwila rozluźnienia gospodarzy skutkowała dwoma kolejnymi trafieniami - Paraianu i Ghionei oraz przestrzelonym po raz kolejnym rzutem Wiśniewskiego.
 
Okres pomiędzy 42. a 45. minutą to bramkowa przewaga podopiecznych Larsa Walthera 3:1, dzięki czemu Kuzieliew z koła znów wyprowadził swój zespół na ośmiobramkowe prowadzenie (23:15). Po dwóch trafieniach z rzędu reprezentacyjnego skrzydłowego Ghionei, rumuński zespół zmniejszył straty do sześciu trafień, zaś w 50. minucie meczu Fenici rzucając 18. bramkę dla gości zapalił znów światełko w tunelu i przywrócił nadzieję Resity na awans do kolejnej rundy, bo na tablicy świetlnej widniał wynik 23:18. 
 
Rumuńskie światełko po następnych dwóch minutach i po kolejnej kontrze nieco przygasił rewelacyjny Miszka, rzucając swoją siódmą bramkę w meczu. "Nafciarze" prowadzili sześcioma trafieniami, które nadal dawały awans. Płoccy kibice przecierali oczy ze zdumienia, bo po dwóch trafieniach Georgescu i Irimescu przewaga ich zespołu była już tylko trzybramkowa (25:22), a to dawało awans Rumunom.
 
Celny rzut Vegarda Samdahla i bramka Vujadinovicia stanowiła status quo jeśli chodzi o przewagę Orlen Wisły. Do końca pozostało trzydzieści sekund, zaś piłkę w dłoniach mieli "Nafciarze". Wówczas w dobrej sytuacji znalazł się Kuzieliew, ale w momencie rzutu był faulowany, czego kompletnie zdawali się nie zauważać sędziowie i zamiast rzutu karnego podyktowali bezposredni rzut wolny... W ekstremalnie trudnej sytuacji nie trafił Lars Madsen. Wiślacy roztrwonili przewagę i na własne życzenie odpadli z Pucharu Zdobywców Pucharów. Trzybramkowa wygrana 26:23 na nic się zdała. Zabrakło jednego trafienia...
 
Orlen Wisła Płock - UMC Resiita 26:23 (16:11)
Wisła: Seier, Wichary - Miszka 7, Kuzelev 6, Chrapkowski 4, Zołoteńko 3, Kwiatkowski 2, Twardo 2, Samdahl 1, Wiśniewski 1, Dobelsek, Madsen
Resita: Szabp, Antonaru - Ghionea 5, Georgescu 4, Stamate 3, Djordević 2, Paraianu 2, Petrea 2, Vujadinović 2, Fenici 1, Irimescu 1, Tucanu 1
 
Przebieg meczu: pierwsza połowa - 2:1, 5:4, 9:6, 11:8, 12:10, 16:11; druga połowa - 18:12, 20:12, 23:15, 23:18, 25:21, 26:23
 
Pierwszy mecz: 34:30 dla Resity
Awans: Resita
 
Marcin Podgórski
Handball Friend - banner plaski - srodtekst - artykul
oceń + 1 (3 głosów)
 
podziel się artykułem
6
Typowe...
Vicky | *.neoplus.adsl.tpnet.pl | 27.11.2010 20:24
To niestety staje się tradycją, że Orle Wisła Płock dumnie i chmurnie przystępuje do boju a kończy na tarczy przegrywając z drużynami, które powinna pokonać przy minimum koncentracji. Żal cztery litery ściska, że przy takiej kasie od sponsora nie ma porządnego zespołu.
szczerze mówiąc jełopy z płocka...
grty | *.spray.net.pl | 27.11.2010 23:34
tak to trzebanawzwać,prowadzącosmioma bramkami dać sobie wyrwać awabns, ostatniej akcji nikt nie hciał wykończyć, masakra, a niestety jeszczekarnego niegwizdnęli sędziowie na Dimie
Ten zespół ma kłopot z głowami.
nafta-gaz | *.neoplus.adsl.tpnet.pl | 28.11.2010 07:45
Ktoś im wmówił, że są najlepsi a przegrywają jak kelnerzy. Spinają się na Vive a dostają od niżeszej ligi europejskiej. Za ostatnią straconą bramkę to Miszka i Seier powinni zostać przesunięci do drugiego zespołu. Samdahl "gwiazda" z bożej łaski. Drugi zespół wygrałby z tymi Rumunami 10-cioma. Dać młodym wilczkom pograć w Superlidze. Niby gwiazdy do I ligi.
szkoda Wisły
Wojtek | *.chello.pl | 28.11.2010 08:45
przeciwnik spokojnie do ogrania, przegrana przez własne głupie błędy i bojaźliwość.karny na Dimie ewidentny ale to nie jest powodem odpadnięcia, tylko chyba strach przed wygraną. tym bardzie szkoda, ze zorbiło się zainteresowanie mediów i władz sportu - Minister idt. Wisła mogła zajśc naprawde daleko, także marketingowo!
fajtłapy!!!
zniesmaczony | *.mostostal.waw.pl | 29.11.2010 09:35
szkoda gadać. kompletna tragedia! porażka na własne życzenie. w tamtym roku Haukar, w tym Resita...co jest z tym zespołem? kompromitacja!!!
panowie - wislacy mają za dobrze
fert | *.245.213.9 | 29.11.2010 09:55
byłe na tym meczu, znałem w rumuńskiej ekipie tylko dóch gostków, którzy coś znaczą rumunii - prawe kszydło i i lewe rozegranie, a u nas kilku reprezentantów swoich krajów - awansowała drużyna, która bardziej tego chciała. Orlen niestety m,usi tym wstrżasnąc, bo wstyd odpadać z taką ekipą. po prsotu kompromitacja. naprawdę! taki halam taki sponsor, taki budżet i taka wtopa...
Fotograf - Baner - Rozycki
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens