Handball Friend - slim sky - bialy lewy
 
Belka - przyjaciel recznej
Challenge Cup (M)
A A A
Challenge Cup: Stal zbyt... gościnna, to Diomidis zagra dalej!
04.12.2011 19:47 Źródło: Inf. własna
komentarzy 1

Szybko zakończyła się przygoda Tauron Stali Mielec z pucharami. Mielczanie niespodziewanie przegrali rewanżowe spotkanie z przeciętną, grecką drużyną Diomidisem Argous (26:30. "Czeczeńcy" przegrali awans w sobotę, bo mogli wygrać znacznie wyżej niż jednym trafieniem, tracąc lekkomyślnie kilka bramek.

 

Radość szczypiornistów Diomidisu po awansie wywalczonym w mieleckiej hali (fot. Tomasz Dębiec)
Dołącz do nas na Facebooku!

 

Grecy zwietrzyli szansę w niedzielę i od początku ambitnie, konsekwentnie szukali sytuacji bramkowych. Stal w drugim meczu grała tak jakby rzeczywiście był to dla niej wyjazd. Przewaga Greków rosła z minuty na minutę (7:10, 11:15). 
 
"Czeczeńcom" najbardziej dawał się we znaki Serb Davor Tasković. Między słupkami już po kwadransie gry słabiej dysponowanego Adama Wolańskiego zamienił Paweł Kiepulski.
 
Mielczanie otrząsnęli się dopiero po stracie dwóch goli (12:19) na początku drugiej połowy. Nawet Kiepulski włączył się w rzucanie bramek i widząc wysuniętego Christoforosa Nungovitcha, przerzucił całe boisko, trafiając do siatki. Po rzutach Grzegorza Sobuta, Łukasza Janysta i Rafała Glińskiego straty były prawie odrobione (19:20).
 
Zabrakło jednak siły i jak określił po meczu Gliński "zimnej głowy". Po kolejnym błędzie w ataku, kontrę na gola zamienił Georgios Zaravinas (20:26) i było właściwie po meczu. Po końcowej syrenie zawodnicy z Grecji cieszyli się jakby co najmniej zdobyli już Challenge Cup.
 
Powiedzieli po meczu:
 
Dimitrios Dimitroulias (trener Diomidisu Argous): - Przyjechaliśmy po naukę, ale po sobotnim spotkaniu zobaczyliśmy, że stać nas walkę o awans. Przeanalizowaliśmy błędy i udało się powalczyć. Jesteśmy wdzięczni za wspaniałą gościnę w Polsce. 
 
Ryszard Skutnik (trener Stali Mielec): - Grecy obnażyli wszystkie nasze słabsze strony. Niedzielny mecz pokazał, że jesteśmy jednak w dołku. Moim zadaniem będzie teraz wyciągnięcie chłopców z tego kryzysu.
 
Paweł Kiepulski (bramkarz Stali Mielec): - Gratuluję greckiej drużynie awansu. W imieniu zespołu chciałem przeprosić kibiców. Chcieliśmy, bardzo chcieliśmy, może za bardzo. Nie zgodzę się z opinią rywali, że to był dobry mecz w naszym wykonaniu. Zagraliśmy bardzo słaby mecz na tle gości. Musimy się szybko pozbierać przed kolejnymi spotkaniami.

 

Diomidis Argous - Stal Mielec 30:26 (17:20)

Diomidis: Nungovitch, Tsoulos - Tasković 6, Zaravinas 6, Mallios 5, Marango 5, Samaros 5, Megaloikonomu 3, Eleftherios, Kontoulis, Kremastiotis, Mujić, Passias, Priobolos, Spentzos, Urosević

Stal: Wolański, Kiepulski 1 - Albin 8, Babicz 3, Gliński 3, Janyst 3, Sobut 3, Szpera 2, Wilk 2, Chodara 1, Jedrzejewski, Kubisztal
 

Pierwszy mecz: 28:27 dla Stali i awans Diomidisu

 

Z Mielca Tomasz Dębiec

Handball Friend - śródteskt - artykul
oceń 0 (0 głosów)
 
podziel się artykułem
1
Z ostatniej chwili!!!
Menedżer | *.neoplus.adsl.tpnet.pl | 04.12.2011 21:39
Decyzja zapadła dzisiaj! Babicz zostanie wystawiony na listę transferową! Mają go dość w Stali!
Fotograf - Baner - Rozycki
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens