Handball Friend - slim sky - bialy lewy
 
Belka - przyjaciel recznej
Challenge Cup (M)
A A A
Challenge Cup: pierwszy mecz dla Stali, minimalna zaliczka
03.12.2011 19:35 Źródło: Inf. własna
komentarzy 2
W pierwszym spotkaniu 3. rundy Challenge Cup szczypiorniści mieleckiej Tauron Stali wygrali z greckim Diomidisem Argous 28:27. Rewanżowy mecz rozegrany zostanie także w Mielcu w niedzielny wieczór.
 
Piłkarze ręczni Stal Mielec swoimi koszulkami wyrazili słowa otuchy dla chorego prezesa Antoniego Weryńskiego (fot. Tomasz Dębiec)
Dołącz do nas na Facebooku!
 

- Prezesie wracaj szybko do zdrowia - z takim napisem na koszulkach wybiegli mielczanie na prezentację. To słowa otuchy dla szefa Stali - Antoniego Weryńskiego, który przeżywa ostatnio poważne problemy zdrowotne. Stalowcy mieli więc podwójną motywację.

 

W greckiej ekipie zagrał Theorodos Megaloikonomu, który w jednym z ostatnich ligowych spotkań doznał kontuzji. Był on ważnym ogniwem w greckiej ekipie. Początek to tradycyjne badanie sił, choć okazało się, że rywale trochę więcej wiedzieli o Polakach.

 

Gdy w pierwszej połowie mielecki zespół odskoczył na 8:3, wydawało się, że gospodarze złapali właściwy rytm i "rozczytali" taktykę Greków. Nic z tych rzeczy. Rywale okazali się nieprzewidywalni.

 

Inna sprawa, że gospodarze nie wykorzystali wielu znakomitych okazji, bo w bramce Diomidisiu kapitalną partię rozgrywał Cypryjczyk Chrostoforos Nungovitch. W końcówce pierwszej połowy, gdy Stal prowadziła 14:10, doszło do rzadko spotykanej sytuacji. Już po upływie regulaminowych trzydziestu minut Grecy wykonywali jeszcze rzut wolny. W takich okolicznościach bramka pada z prawdopodobieństwem jednej na sto. Gospodarze myśleli już o szatni i zupełnie rozkojarzeni stanęli w murze, a wspomniany już Megaloikonomu znalazł w nim dziurę i zupełnie zaskoczył Adama Wolańskiego.    

 

Po przerwie gospodarze długo utrzymywali trzybramkową przewagę, ale w końcu Marango rzucił kontaktową bramkę na 24:23. Pół minuty przed końcową syreną było 27:26 i goście mieli piłkę. Stal wybroniła się i niezawodny w sobotę Michał Chodara rzucił na 28:26. Do końca pozostało siedem sekund. Diomidis wycofał bramkarza i tworząc liczebną przewagę przeprowadził akcję zakończoną golem. Stal wygrała więc ze skromną zaliczką. Rewanż w niedzielę o godznie 18.00.

 

Były momenty obiecujące, ale również kompromitujące
Ryszard Skutnik, trener Tauronu Stali Mielec
Dimitrios Dimitroulias (trener Diomidisu Argous): - Widzieliśmy kilka meczów Stali Mielec. Nie sądziliśmy jednak, że to tak wymagający przeciwnik. Mecz niedzielny jest sprawą otwartą.

 

Ryszard Skutnik (trener Tauronu Stali Mielec): - Były momenty obiecujące, ale również kompromitujące. Zawiedli rozgrywający, bali się rzucać z tyłu, nie wiem dlaczego. Za dużo bramek padło po naszych błędach. Liczę na większą mobilizację z naszej strony w niedzielę.

 
Tauron Stal Mielec - Diomidis Argous 28:27 (14:11)

Stal: Wolański - Chodara 10, Sobut 5, Wilk 3, Babicz 2, Gliński 2, Janyst 2, Jędrzejewski 2, Szpera 2, Albin, Kubisztal

Diomidis: Nungovitch, Tsoulos - Megaloikonomu 8, Mallios 6, Marango 4, Tasković 3, Zaravinas 3, Samaros 2,, Urosevic 1, Eleftherios, Kontoulis, Kremastotis, Mujić, Passias, Priobolos, Spentzos

 

Z Mielca Tomasz Dębiec 

Handball Friend - banner plaski - srodtekst - artykul
oceń + 1 (1 głosów)
 
podziel się artykułem
2
co się dzieje z Weryńskim?
zaniepokojony | *.warszawa.vectranet.pl | 04.12.2011 09:26
co się dzieje z Weryńskim?
Przebywa w szpitalu.
Kibic | *.neoplus.adsl.tpnet.pl | 04.12.2011 12:07
Przechodzi cykl badań, które zdecydują czy przejdzie zabieg.
Fotograf - Baner - Rozycki
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens