Handball Friend - slim sky - bialy lewy
 
Belka - przyjaciel recznej
Bundesliga (M)
A A A
Znakomity powrót Lijewskiego - Hamburg ograł Fuechse!
09.02.2012 08:34 Źródło: inf. własna
komentarzy 1

Marcin Lijewski wrócił do gry w Bundeslidze po kontuzji żeber, która uniemożliwiła mu udział w styczniowych ME w Serbii. Polski rozgrywający był najskuteczniejszym zawodnikiem Hamburga w meczu z Fuechse Berlin, który HSV wygrało 24:23.

 

Marcin Lijewski w dobrym stylu wrócił do gry w HSV Hambrg (fot. HSV Hamburg)
Dołącz do nas na Facebooku!

 

Mecz w Hamburgu był także nieoficjalnym pojedynkiem rozgrywających z Polski, bo w Fuechse Berlin pierwsze skrzypce na rozegraniu gra Bartłomiej Jaszka. Lepszy okazał się Lijewski, który zdobył aż 6 goli i tylko raz został zatrzymany przez bramkarza gości Silvio Heinewettera.

 

Polski rozgrywający geał praktycznie cały mecz, bo na ławce rezerwowych przesiedział jego zmiennik Renato Vugrinec. Po stronie gości Jaszka zaliczył trzy trafienia.


Co ciekawe przez trzy kwadranse to HSV goniło rywali, którzy prowadzili 1-3 bramkami. Dopiero dwa gole Domagoja Duvnjaka dały prowadzenie Hamburczykom (21:19). Jednak mecz do końca trzymał w napięciu, bo "Lisy" nie zamierzały się poddawać, by wywieść choćby punkt z Hamburga. Marzenia gości zniweczył w 59 minucie chorwacki kołowy gospodarzy – Igor Vori. Hamburg wygrał 24:23.

 

- Na początku gra nam się nie układała, ale potem zaczęło wszystko dobrze funkcjonować w grze. Na szczęście krok po kroku wracaliśmy na właściwy kurs w tym meczu. To zwycięstwo jest dla nas bardzo ważne. Pokonaliśmy naprawdę ciężkiego i niewygodnego rywala - powiedział Vori.

 

Dzięki zwycięstwu HSV, który broni mistrzowskiego tytułu zbliżył się na punkt do wicelidera tabeli z Berlina. W Bundeslidze prowadzi niepokonany w 18-stu kolejkach zespół THW Kiel, który ma największe szanse na mistrzostwo Niemiec.

 

W innych meczach 19. kolejki Bundesligi grali także polscy szczypiorniści. S.C. Magdeburg Bartosza Jureckiego pokonał TuS N-Luebbecke 28:25. Polski kołowy zdobył trzy bramki. W drużynie pokonanych także trzy trafienia zaliczył Tomasz Tłuczyński. W obronie gości grał natomiast Artur Siódmiak.

 

Z kolei wyjazdowe zwycięstwo odnieśli Rhein-Necker Loewen. Zespół Krzysztofa Lijewskiego i Karola Bieleckiego, który wystawił zaledwie jedenastu graczy, wygrał 30:24 z HBW Ballingen-Weilstetten.  Lijewski zdobył trzy, a Bielecki jedną bramkę.


HSV Hamburg - Fuechse Berlin 24:23 (12:14)

HSV: Bitter, Beutler - Lijewski 6, Duvnjak 4, Lindberg 4/3, Lackovic 2, Flohr 2, Vori 2, B. Gille 2, Hens 2, Kraus, Schröder, G. Gille, Vugrinec
Fuechse: Heinevetter, Stochl - Christophersen 6, Nincevic 6/1, Bult 3, Jaszka 3, Pevnov 2, Richwien 1, Romero 1, Sellin 1, Laen, Spoljaric, Stenbäcken, Löffler

 

HBW Balingen-Weilstetten - Rhein-Neckar Loewen 24:30 (14:15)
HBW: Puhle, Ziemer  – Alvanos 4, König, Schlinger 3 – Wilke 3/3, Ettwein 2, Ilitsch 3, Sauer, Keinath 1, Wessig 1, Häfner 1, Gutbrod 6
Loewen: Stojanović, Fritz – Müller 2, Schmid 5, Bielecki 1, Čupić 6, Gensheimer 13/6, Myrhol, Roggisch, Gunnarsson, Lijewski 3
 

SC Magdeburg - TuS N-Luebbecke 28:25 (15:13)

Magdeburg: Gustavsson, Eijlers - Weber 7, Pajović 5, Natek 4, Tonnesen 4, Jurecki 3, Rojewski 2, Landsberg 2, Grafenhosrst 1
TuS: Blazicko, Quenstedt - Niemeyer 9, Remer 5, Tłuczyński 3 (5/3), Svensson 2, Just 2, Vuković 2, Verjans 1, Gustafsson 1

 

Handball Friend - śródteskt - artykul
oceń + 5 (5 głosów)
 
podziel się artykułem
1
Bardzo brakowało go na ME ...
kibic | *.pl | 09.02.2012 12:43
Tak samo jak brakowało kapitana reprezentacji Polski Sławka Szmala. Z nimi jestem pewny, że nie przegralibyśmy meczu z Macedonią a w tym meczu wystarczył remis i gralibyśmy w półfinale.
Fotograf - Baner - Rozycki
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens