Handball Friend - slim sky - bialy lewy
 
Belka - przyjaciel recznej
Kadra męska
A A A
Jaszka: nic nie tłumaczy zachowania Kleina wobec Lijewskiego
25.01.2012 22:46 Źródło: Inf. własna/zprp.pl
komentarzy 3

- Znam Dominika Kleina z Bundesligi, on często tak gra. To był szczyt głupoty, brutalnie popchnął Krzyśka, a ten upadł całym ciężarem ciała na Michaela Haasa i złamał mu nogę. Mamy nadzieję, że z plecami Krzysia nie jest tak źle - powiedział Bartłomiej Jaszka o zdarzeniu z 58. minuty meczu Polska-Niemcy. W półfinałach kibicujemy drużynom, które wyprzedziły nas na mistrzostwach świata - dodał rozgrywający polskiej reprezentacji.
 

Głupota Dominika Kleina spowodowała kontuzje dwóch zawodników (fot. JG/zprp.pl)

 

To był dla nas ważny mecz?


Bartłomiej Jaszka (rozgrywający reprezentacji Polski): - Jak najbardziej, choć to wszystko jeszcze różnie może się ułożyć. Przede wszystkim kibicujemy w półfinałach drużynom, które wyprzedziły nas na mistrzostwach świata, a więc Hiszpanii, Chorwacji i Danii. Jeżeli któraś z nich sięgnie po tytuł mistrza Europy, zwolni nam (jako ósmej drużynie mundialu) miejsce w turnieju kwalifikacyjnym do igrzysk olimpijskich.


Cieszy fakt, że potrafiliśmy w końcu zagrać uważnie od samego początku...


- Możemy tylko żałować, że nie wyszliśmy tak samo na Szwedów i Macedończyków, jednak z drugiej strony nie ma co gdybać. Ważne, że udało się pokonać Niemców. Mimo, że nie ma nas w półfinałach, zostawiamy po sobie dobre wrażenie…


Wszyscy mamy nadzieję, że z Krzyśkiem będzie wszystko dobrze.
Bartłomiej Jaszka, rozgrywający kadry Polski
Byłeś blisko Krzysztofa Lijewskiego i Michaela Hassa w feralnej 58. minucie. Widziałeś dokładnie cała sytuację?


- Niestety tak. Dominik Klein bezmyślnie faulował Krzyśka, po prostu z całej siły go popchnął. Krzysiek wylądował plecami na lewej nodze Michaela. Skutek jest taki, że nasz rozgrywający doznał groźnie wyglądającej kontuzji, choć więcej dowiemy się po szczegółowych badaniach. Wszyscy mamy nadzieję, że z Krzyśkiem będzie wszystko dobrze.

 

Niestety Haas nie ma na to szans, pierwsze informacje mówią o poważnym złamaniu...


- Wyglądało to przerażająco, jego noga była wygięta w drugą stronę. Na samą myśl o tym przechodzą mnie ciarki…

 

Ciężko komentować głupotę Kleina…


- Nic go nie tłumaczy. Znam tego zawodnika z Bundesligi i niestety często gra nieczysto. Dzisiaj przez swoje zachowanie spowodował kontuzję dwóch zawodników, w tym swojego kolegi z zespołu. Ręce opadają…

 

Rozmawiał: Jan Korczak-Mleczko/zprp.pl

Handball Friend - śródteskt - artykul
oceń + 2 (2 głosów)
 
podziel się artykułem
3
bez komentarza
kibic | *.pl | 25.01.2012 23:29
Jedynym pocieszeniem może być to,że koledzy z drużyny "podziękują" jełopowi,że załatwił kolegę.Można ratować utratę bramki ale trzeba włączyć czasami myślenie i mieć jakąś wyobrażnię. Poza tym co do ME to lepiej niech już wracają.Owszem można się podniecać pogoniami za Duńczykami,Szwedami czy tym meczem z Niemcami,można się tłumaczyć plagą kontuzji/fakt/ale przecież inni też potrafią grać i generalnie daliśmy du*y i tak na prawdę miejsce w półfinale nam się nie należało-powiedzmy sobie to szczerze.Oczywiście chciałbym aby tak było ale nie można tego osiągnąć jak gra się padlinę przez 2/3 turnieju.Sory ale takie moje zdanie.
zabrakło łutu szczęścia
qast | *.pl | 26.01.2012 02:37
i takie jest moje zdanie . Gdyby sędziowie nie zatrzymywali gry w ostatnich minutach ze Szwecją, gdy bylismy rozpędzeni i przy piłce - z tą jedną bramka i jednym punktem więcej byśmy swobodnie awansowali. Co do tego kretyńskiego chamstwa gwiazdora Kleina to bardziej widać to tutaj : http://sportbild.bild.de/SPORT/sportmix/handbal
l/2012/01/25/em-deutschland-polen/schock-pleite-mi
chael-haass-schwer-verletzt.html
kogoś zabraklo
ręka | *.pl | 26.01.2012 08:40
Moim zdaniem zabrakło bramki.... bramkorze grali na małej skuteczności. Chłopali dali z siebie wszystko, na tą sytuację kadrową to uważam ich grę czasami za heroiczną. Ale każdy wie, że rola bramkarza odgrywa b.dużą rolę. I widac było innych drużynach jak np Macedonia , Słowenia.... bramkarze z 50% skutecznością - przy dużych stratach drużyny sam wygrywał mecze. Wyszomirski ok. jeszcze młody ..... Szmalu wracaj....!!!
ME Serbia 2012
Fotograf - Baner - Rozycki
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens