- Znam Dominika Kleina z Bundesligi, on często tak gra. To był szczyt głupoty, brutalnie popchnął Krzyśka, a ten upadł całym ciężarem ciała na Michaela Haasa i złamał mu nogę. Mamy nadzieję, że z plecami Krzysia nie jest tak źle - powiedział Bartłomiej Jaszka o zdarzeniu z 58. minuty meczu Polska-Niemcy. W półfinałach kibicujemy drużynom, które wyprzedziły nas na mistrzostwach świata - dodał rozgrywający polskiej reprezentacji.
Głupota Dominika Kleina spowodowała kontuzje dwóch zawodników (fot. JG/zprp.pl)
To był dla nas ważny mecz?
Bartłomiej Jaszka (rozgrywający reprezentacji Polski): - Jak najbardziej, choć to wszystko jeszcze różnie może się ułożyć. Przede wszystkim kibicujemy w półfinałach drużynom, które wyprzedziły nas na mistrzostwach świata, a więc Hiszpanii, Chorwacji i Danii. Jeżeli któraś z nich sięgnie po tytuł mistrza Europy, zwolni nam (jako ósmej drużynie mundialu) miejsce w turnieju kwalifikacyjnym do igrzysk olimpijskich.
Cieszy fakt, że potrafiliśmy w końcu zagrać uważnie od samego początku...
- Możemy tylko żałować, że nie wyszliśmy tak samo na Szwedów i Macedończyków, jednak z drugiej strony nie ma co gdybać. Ważne, że udało się pokonać Niemców. Mimo, że nie ma nas w półfinałach, zostawiamy po sobie dobre wrażenie…
Wszyscy mamy nadzieję, że z Krzyśkiem będzie wszystko dobrze.
Bartłomiej Jaszka, rozgrywający kadry Polski
Byłeś blisko Krzysztofa Lijewskiego i Michaela Hassa w feralnej 58. minucie. Widziałeś dokładnie cała sytuację?
- Niestety tak. Dominik Klein bezmyślnie faulował Krzyśka, po prostu z całej siły go popchnął. Krzysiek wylądował plecami na lewej nodze Michaela. Skutek jest taki, że nasz rozgrywający doznał groźnie wyglądającej kontuzji, choć więcej dowiemy się po szczegółowych badaniach. Wszyscy mamy nadzieję, że z Krzyśkiem będzie wszystko dobrze.
Niestety Haas nie ma na to szans, pierwsze informacje mówią o poważnym złamaniu...
- Wyglądało to przerażająco, jego noga była wygięta w drugą stronę. Na samą myśl o tym przechodzą mnie ciarki…
Ciężko komentować głupotę Kleina…
- Nic go nie tłumaczy. Znam tego zawodnika z Bundesligi i niestety często gra nieczysto. Dzisiaj przez swoje zachowanie spowodował kontuzję dwóch zawodników, w tym swojego kolegi z zespołu. Ręce opadają…
Rozmawiał: Jan Korczak-Mleczko/zprp.pl