Handball Friend - slim sky - bialy lewy
 
Belka - przyjaciel recznej
Kadra męska
A A A
Wenta podsumowuje występ na ME i liczy na taki turniej w... Polsce
27.01.2012 14:10 Źródło: inf. własna/zprp.pl
komentarzy 11

Chciałbym mieć  imprezę tej ra ngi w Polsce, dożyć tego, doczekać tego. Wtedy znacznie wcześniej można się do takiego turnieju przygotowywać. Działacze EHF-u wizytowali już nasze obiekty pod kątem aplikacji mistrzostw Europy 2016 – mówi magazynowi "Handball Polska" Bogdan Wenta.

Bogdan Wenta dla magazynu Handball Polska podsumował występ na ME (Fot. Handball.pl)
Dołącz do nas na Facebooku!

 

Handball Polska: Dla Polski udział w mistrzostwach Europy już się zakończył. Proszę je podsumować.

Bogdan Wenta (trener reprezentacji Polski): Z mistrzostw zabierzemy wiele pozytywów, ale też wiemy co robiliśmy źle. Atak pozycyjny na pewno nie był naszą mocną stroną, zwłaszcza w tych ważnych meczach. Pozytywne zmiany można dostrzec w naszej obronie. Przełamaliśmy trend aby stać tylko na linii, już wychodziliśmy w kierunku rywala.

Oczywiście trzeba mieć do tego odpowiednich wykonawców. Tak jak w każdym turnieju są mecze kluczowe, które otwierają drzwi i można marzyć o bardzo wysokich pozycjach albo taki jak z Niemcami. Była wygrana, ale górę wzięły układy, małe tabele, kto z kim, ile bramek. Jeżeli się nie mylę to w Austrii pięć punktów zapewniało grę w półfinale. Właśnie tyle mamy, przegraliśmy dwa spotkania i zajęliśmy dziewiąte miejsce.

To pokazuje, że stawka drużyn jest wyrównana. Trzeba patrzeć do przodu, w przyszłość. Mamy świadomość braków w naszej kadrze.  Musimy do zespołu wprowadzać nowe twarze. Gdybyśmy dziś musieli zagrać jeszcze jeden mecz, to byłoby nam naprawdę bardzo trudno. Takie są ubytki po meczu z Niemcami. U nich to jeszcze groźniej wygląda.  Czekamy na losowanie par play off do mistrzostw świata, bo to będzie też ciekawe. Utrzymaliśmy się w dziesiątce zespołów i będziemy rozstawieni. Wyniki półfinałów są dla nas szalenie istotne, gdyż wiąże się to z planowaniem następnych miesięcy.

W sumie powiem szczerze nie chciałbym grać meczu o piąte miejsce. Mamy uczucie,  że istotne sprawy dzieją się poza nami. Wolę pozostać w świecie sportu i walki. Tam przynajmniej można się trochę powkurzać czy na zawodników czy na siebie, że nie takie decyzje zostały podjęte.

Któremu z półfinalistów będzie pan kibicował?

Oglądając ostatni mecz wyłączyliśmy telewizor po trzech minutach, bo to nie miało sensu
Bogdan Wenta, trener kadry Polski
- To logiczne, że całej trójce oprócz Serbów. W meczu z gospodarzami będę kibicował Chorwatom. W naszym interesie jest, aby mistrzostwa wygrał zespół spoza Serbii. Serbowie to zespół, który do półfinałów awansował z najmniejszą liczbą bramek. Słowenia w drugiej grupie też walczy, ale wyniki, które wczoraj padły przesunęły ten zespół w górę tabeli.

Francuzi po raz pierwszy od dłuższego czasu wrócą bez medalu. Czy to kontrolowana zadyszka?


- Gdybym był trenerem Francuzów, to nie wiem czy bym się tym przejmował. Tym bardziej, że mają już zagwarantowane miejsca na olimpiadzie i mistrzostwach świata. Nie sądzę, żeby mieli jakiś poważniejszy problem. Może po prostu nie wyszła im impreza. Trudno znaleźć w krótkim czasie kilka szczytów formy. Jeżeli spełnią się nasze nadzieje, to za niecałe trzy miesiące będziemy musieli znaleźć znowu szczyt formy i po miesiącu nastąpi to samo. Francuzi są w komfortowej sytuacji. Mają tyle medali na szyi. Wszystko praktycznie wygrali. To są zawodnicy, którzy grają w bardzo dobrych klubach. Może zabrakło im determinacji?

Jak pan widzi przyszłość tej drużyny. Kamil Syprzak zebrał bezcenne doświadczenie.


- Kamil jest dobrym przykładem. Nasuwa się bardzo proste spostrzeżenie, że Kamil musi zacząć grać w obronie. Bartek Jurecki nie był tu tylko specjalistą od ataku. Ryzyko gry z nim w obronie opłacało się. Zwiększyliśmy przez to liczbę kontrataków. To na pewno wyglądało lepiej w tym turnieju. Z Kamilem mamy większą alternatywę, nie tylko ze względu na jego warunki fizyczne, ale też umiejętności. Takich zawodników trzeba szukać. Mamy kilka nowych nazwisk.

Nieźle wypadł Adam Wiśniewski. Na pewno bardzo ciężką sytuację mieli obaj bramkarze. Marcin Wichary, który w sumie miał niezły turniej i Piotrek Wyszomirski. Zaczęliśmy trochę inaczej bronić. Musimy ofensywniej grać w relacjach jeden na jednego. Pole manewru ograniczone jest zdrowotnymi sytuacjami. Kontuzja jednego czołowego gracza spowodowała, że ciężar gry spoczywał na Mariuszu Jurkiewiczu. Wczoraj wypadł on nam ze składu.   

Czy podczas losowania par play-off  do mistrzostw świata będzie się pan denerwował?

- Nie. Z czasem człowiek nabiera dużego dystansu. Za dużo rzeczy dzieje się nie na boisku. Proszę zwrócić uwagę, że wszystkie mecze w rundzie zasadniczej rozgrywaliśmy pierwsze w kolejności. Moim zdaniem w naszej grupie pierwszym w kolejności ostatniego dnia powinien być mecz Serbia – Macedonia. W przypadku wygranej Serbii Niemcy mieliby szansę na awans. Po naszym zwycięstwie było jasne co się stanie w pozostałych spotkaniach. Szwedzi nawet nie przeciwstawili się przez pięć minut.

Oglądając ostatni mecz wyłączyliśmy telewizor po trzech minutach, bo to nie miało sensu. Chciałbym podziękować wszystkim moim zawodnikom i kibicom za wsparcie. Była tu grupa, którą nie zawsze było słychać, ale przyjechali specjalnie nas zobaczyć. Za to im ogromne dzięki. Otrzymywaliśmy dużo życzliwych sms-ów z kraju. Mieliśmy świadomość, że kibice byli za nami.

 Na pewno wpływ na końcowy rezultat miała kontuzja Krzyśka Lijewskiego. W ostatnich meczach było już pod tym względem lepiej, ale z Niemcami znowu przytrafił mu się uraz. Mam nadzieję, że dzięki naszemu lekarzowi, Maciejowi Nowakowi, Krzysiek szybko będzie w pełni sił. Nie tak jak zawodnik niemiecki, który złamał z przemieszczeniem staw skokowy.

Chciałbym mieć  imprezę tej rangi w Polsce, dożyć tego, doczekać tego. Wtedy znacznie wcześniej można się do takiego turnieju przygotowywać. Działacze EHF-u wizytowali już nasze obiekty pod kątem aplikacji mistrzostw Europy 2016.

Marek Skorupski / Handball Polska

Handball Friend - śródteskt - artykul
oceń + 1 (1 głosów)
 
podziel się artykułem
11
Jeszcze pogramy, zostań Bogdan!
bartek | *.pl | 28.01.2012 01:06
Kamil Syprzak, Piotrek Chrapkowski, Paweł Paczkowski, Robert Orzechowski. To jest przyszły trzon kadry. Do tego wciąż wcale nie tacy starzy Zbyszek Kwiatkowski Michał Jurecki, Krzysiek Lijewski, Bartek Tomczak. Spokojnie, jedyne o co musimy się martwić to bramka, bo to bramkarze nam zawalili mecz z Macedonią i tak naprawdę gdyby któryś z nich się "wstrzelił" moglibyśmy być dziś w zupełnie innych humorach.
Jeszcze pogramy, zostań Bogdan!
bartek | *.pl | 28.01.2012 01:52
Kamil Syprzak, Piotrek Chrapkowski, Paweł Paczkowski, Robert Orzechowski. To jest przyszły trzon kadry. Do tego wciąż wcale nie tacy starzy Zbyszek Kwiatkowski Michał Jurecki, Krzysiek Lijewski, Bartek Tomczak. Spokojnie, jedyne o co musimy się martwić to bramka, bo to bramkarze nam zawalili mecz z Macedonią i tak naprawdę gdyby któryś z nich się "wstrzelił" moglibyśmy być dziś w zupełnie innych humorach.
Wenta odejdź z honorem
Jurek | *.pl | 28.01.2012 09:39
Mam nadzieję, że Wenta sam odejdzie, jeżeli nie pojedziemy na IO! Ale on nie ma honoru! W końcu grał dla NIEMCÓW:) Powinni go wyrzucić na zbyty p...!! Tak jak w siatkówce zrobiono z Lozano! Niestety nie ma wyniku, to do widzenia
wiem, ze jesli nie zagramy w turnieju olimpijskim to,,,
bertyk | *.pl | 28.01.2012 10:23
to Bogdan poleci, albo sam wczesniej zrezygnuje. ZPRP podobn ma plan B, trener z zagranicy. Pytanie kto z tej ekipy będzie chciał dla niego grać. Z drugioej strony widać po Tkaczyku i pominiętych: Jurasiku czy Siódmiaku, że chętnie widzieliby zmianę trenera na tym stanowisku w polskiej drużynie
Panie Wenta
Jurek | *.pl | 28.01.2012 17:48
dość już gadania o tych układach, bo to jest bzdura i nie przystoi takie gadanie trenerowi. Trzeba ocenić swoją pracę i zawodników, a nie ciągle mówić i jakiś układach. Jakoś Duńczykom nie przszkadzają te niby układy i dzięki dobrzej grze dotarli do finału. Najprstsza wymówka trenerów i zawodników po złych meczach to układy i złe sędziowanie, aż przykro tego słuchać.
Serdarusic
kibic piłki ręcznej | *.pl | 28.01.2012 22:38
Tylko Zvonimir Serdarusić może zastąpić Bogdana Wentę, jeżeli ten zrezygnuje. Nie ma innej opcji poza bałkańską. I nasza liga musi mięc przynajmniej 4 dobre zespoły jak w Siatkówce mężczyzn.
Serdarusić jest umoczony w afere kilońską
bertyk | *.pl | 29.01.2012 09:10
a po drugie ZPRP nie wysupła ze swojej kasy pieniążków na takiego trenera i tyle. Pytanie czy THW wygrywało najważniejsze tytuły i w jaki sposób, bo wiele osób ma w tym względzie wątpliwości. Nam przydałby się taktyk - Wilbek, ale on dla Duńczyków jest bezcenny i go nigdy nie puszczą....
Trener Wena ostatnio ptsktycznie wszystko WAZNE przegrywa...
melchior | *.pl | 29.01.2012 09:12
ME 2010 - przegrali medal na własne zyczenie z Islandią, 2011 - na MŚ niestety fatalny turniej. brak awansu z Vive do fazy pucharowej LM, porażka w finale MP 2011 Orlenem Wisłą Płock, teraz 9. miejsce na ME 2012. W LM w tym sezonie też moze być krucho... Jesli nie wejdziemy do IO to będzie to jedno pasmo porażek niestety.
dziennikarzyny zapatrzone w Wentę
michał | *.pl | 29.01.2012 09:17
niestety, ale Wenta sprytnie wykorzystał naiwnych dziennikarzy jakim jest wielkim trenerem. Owszem jest wielkim motywatorem, ale taktycznie wiele rzeczy leżało na tych ME strasznie. Symboliczna była strata 2 bramek z Niemcami, kiedy graliśmy w przewadze. Stara prawda mówi o siłę taktyki drużyny pokazuje gra w przewadze - u nas jej niestety było jak na lekarstwo :((. Oby tylko Dania wygrała i było dobre losowanie MS 2013
Serdarusić
Jurek | *.pl | 29.01.2012 11:40
Jeżeli chodzi o Serdarusića to nie wiem czy wiecie, ale został przez sąd oczyszczony ze wszystkich zarzutów! Tak samo jak menager THW Kiel U.Schwenker
sprawa się rozmyła w takim razie
mortyk | *.pl | 29.01.2012 15:50
po prostu nie było dowodów i tyle, ale wydaje mi się , że sąd maił do nich jakieś wąty o złe gospodarowanie pieniędzmi...
ME Serbia 2012
Fotograf - Baner - Rozycki
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens