Handball Friend - slim sky - bialy lewy
 
Belka - przyjaciel recznej
MŚ Hiszpania 2013
A A A
Kowalczyk: Londyn to ich ostatnia szansa
02.02.2011 13:32 Źródło: Sport
komentarzy 11
Bogdan Kowalczyk w rozmowie ze "Sportem", przyznaje, że nieudany występ biało-czerwonych na mistrzostwach świata był wstrząsem, który był potrzebny drużynie narodowej. Były trener reprezentacji Polski i obecny opiekun szczypiornistów Azotów Puławy nie widzi w jasnych barwach przyszłości szczypiorniaka nad Wisłą.
 
Bogdan Kowalczyk wierzy, że Polacy ciężką pracą powrócą do wysokiej formy (fot. vivetargi.pl)
 
Jakie to miały być mistrzostwa?
 
Bogdan Kowalczyk: - Na każdym kroku powtarzano, że mamy ogromne szanse na medal. Byłem skory w to uwierzyć. Przecież mamy zawodników na światowym poziomie, grających na co dzień w najlepszych ligach, odgrywających w nich kluczowe role. Dlaczego więc nie miałem myśleć, jak chyba większość kibiców, że to powinny być nasze mistrzostwa? Tym bardziej, że układ grup był dla nas korzystny. Teoretycznie do samego półfinału omijaliśmy największych. W drugiej fazie była dopiero Dania i Chorwacja. Powinniśmy przejść do tego etapu z kompletem punktów i spokojnie walczyć o najlepszą czwórkę. Tuż przed samym mundialem dobry nastrój zmąciły doniesienia o kontuzjach, ale i tak do końca wierzyłem.
 
Dlaczego nic nie wychodziło?
 
- Od zawsze o wyniku w szczypiorniaku decydują bramkarz i druga linia. Jeżeli nie ma rzutów z dziewiątego metra, to nie da się wygrać. A u nas właśnie ten element zawiódł najbardziej. Brakowało „petard" Bieleckiego, Tkaczyka, Lijewskiego, do których nas przyzwyczaili. Mieliśmy wielkie problemy w ataku. Dopóki rywal grał obroną w linii, jakoś nam szło. Większość przeciwników ustawiała defensywę wysoko 5-1 albo 3-2-1 i nie mogliśmy sobie z tym poradzić. Sztab szkoleniowy miał rozpracowanych rywali, ale sytuacja na parkiecie zmieniała się dynamicznie. Brakowało reakcji na boiskowe wydarzenia. Nie byliśmy również przygotowani w obronie. Cały czas staliśmy 6-0. Tak w tej chwili się nie gra. Trzeba mieć opracowane różne warianty pod różne zespoły. A tego nie było.
 
Czyli to były stracone mistrzostwa?
 
- Można tak powiedzieć. Myśleliśmy o medalu, choćby o kwalifikacji do turnieju eliminacyjnego igrzysk w Londynie. Z planu nic nie zostało zrealizowane. Dodam przewrotnie, że może i dobrze, że tak się stało. Niektórzy pograją w reprezentacji jeszcze przez dwa, trzy lata. Fala krytyki i niesmak po mundialu może zmobilizuje ich do większej pracy, bo Londyn to ich ostatnia szansa. Myślę, że ten wstrząs był potrzebny.
 
Co dalej z polskim szczypiorniakiem?
 
- Przyszłość nie rysuje się w różowych barwach, o czym przekonują słabe wyniki drużyn młodzieżowych. Dlatego na wyróżniające się jednostki musimy chuchać i dmuchać. Trzeba mądrze je prowadzić, bo nie jesteśmy Islandią. W kraju, który ma nieco więcej mieszkańców niż Radom, szczypiorniści mimo to rodzą się na kamieniu. Ale nic w tym dziwnego. Ten naród ma charakter do sportu. Islandczycy są bez kompleksów, zawsze mówią, że są najlepsi. To są prawdziwe walczaki. Zresztą wszystkie kraje nordyckie tym się wyróżniają. Mecz Dania - Szwecja był pokazem prawdziwej piłki ręcznej. Tam nikt nie kalkulował, czy trafi na Francuzów. To była święta wojna, którą należało wygrać.
 
więcej w "Sporcie"
Handball Friend - banner plaski - srodtekst - artykul
oceń 0 (0 głosów)
 
podziel się artykułem
11
Pesymista!
Wkrętka | *.mostostal.waw.pl | 02.02.2011 16:01
Zamiast gadać, działaj Pan! W końcu od takich ludzi jak Pan też zależy przyszłość naszego handballa. Więcej optymizmu! Pozdrawiam
problem Bogdana
ouver | *.dynamic.chello.pl | 02.02.2011 16:34
uwagi i obserwacje słuszne lecz należy skierować je do wewnątrz środowiska pogłębiony,krytyczny i formie seminaryjnej na papierze .Natomiast uwagi do szerszego grona na łamach mediów to empatia i serdeczność z nutą optymizmu,abc PR drogi Bogdanie!
facet jest w srodowisku, ma prawo mówić
pokoer | *.spray.net.pl | 02.02.2011 16:43
niekogo nie osądza, tyklo wyraża swoje zdanie, jak bedziemy bezkrytycznie przyjmowśc co mówią niektórzy ludzie, to obudzimy sie na 16 miejscu w MS i walce o puchar ale prezydenta....
1). szybkość .... 2). szybkość 3) szybkość
kania | *.internetdsl.tpnet.pl | 02.02.2011 17:52
to w grze najlepszych ROBI RÓŻNICĘ w stosunkiu do naszego zespołu
panowie i panie - przyczyną niepodpisane kontrakty
poker | *.spray.net.pl | 02.02.2011 18:01
jak się jedzie na taki turniej jak MS to trzeba mieć zapewnioną sportową przyszłość. Tkaczyk i Lijek szukają klubu, grali na pół gwizdka, bo bali sie kontuzji,. jesli by złapali jakis powazny uraz, kto by z nimi podpisał kontrakt od przyszłego sezonu?. No kto! Bartosz Jurecki - jak pamietam podpisał kontrakt z Magdeburgiem przed MŚ i grał jak z nut. Myślicie ze Lijkowi nagle odcięło prąd? Po prostu boi się o siebie i tyle. Wentyl miał ich wziąć do Vive, ale zwlekał, to mu zagrali tak, ze ma teraz trener dość duzą czkawkę czkawkę, bo polska ekipa bez drugiej linii nie istnieje...
łatwo jest rzucić sobie coś w powietrze , anonimowo...
qool | *.internetdsl.tpnet.pl | 02.02.2011 23:18
ale nieładnie. Nieładne to "pokerowe" zagranie... Starszy Lijek był chory (przyznawał to też trener Wenta) i ledwie zagrał. Nie unikał kontaktu - w meczach widać było jego poszarpaną koszulkę. Tkaczyk nie doszedł jezcze do siebie po kontuzji, a niezgrany z kadrą czuł się na boisku nieswojo, co było widać . Zabrakło zgrania, formy i (jednak) myśli trenerskiej. Ale patrzmy na to tak - jest co poprawiać - I ZRÓBMY TO.
Kto by przypuszczał, że to teraz dziewczyny mają większą szansę na Londyn niz faceci?????
jaro | *.nplay.net.pl | 03.02.2011 10:37
.
TRENER KOWALCZYK
DUDI | *.net.pulawy.pl | 03.02.2011 18:01
ZACZYNA RYC PRZEBIERA NÓŻKAMI A MOŻE BY TAK NA SELEKCJONERA KADRY ?? A JEZYK NIEMIECKI OPANOWANY ??? NICH PAN DZIEKUJE ŻE TAKIEGO TRENERA PRZYJAŁ WITASZEK ZRESZTA NIE PO RAZ PIERWSZY COS W TYM JEST - A TAK APROPO Z WIELKIEJ EUROPY (NIBY TO WARSZAWA) DO PUŁAW - W TAKIM ZASCIANKU PRACOWAC ??????????? POWODZENIA SYMPATYCY PANSKIEJ OSOBY
czytajcie ze zrozumieniem
word | *.adsl.inetia.pl | 04.02.2011 00:33
Ludzie, czy Wy czytacie ze zrozumieniem? Zresztą to jest tylko mały fragment całej rozmowy i nie przedstawia de facto pełnego zdania trenera na temat mistrzostw. Najpierw przeczytajcie, zrozumcie, a potem dopiero komentujcie.
kowalczyk tu niekgo nie gani tylko stwierdza fakty
pokrer | *.spray.net.pl | 04.02.2011 16:48
trenerem kadry już był więc sądzę ze drugi raz nie zostanie, jako fachowiec ma prawo powiedzieć, i nie widzę tu złosliwości
wyłącz Capslocka, gamoniu !
gre-gol | *.internetdsl.tpnet.pl | 09.02.2011 00:45
nie dosyć, że głupoty piszesz - @Dudi, to jeszcze w sposób histeryczny . Nie wiesz, że pisanie wielkimi literami oznacza w necie krzyk ? Nie wiadomo, co ci idzie gorzej - pisanie czy czytanie. Bo zdaje się, ze nawet nie przeczytałeś ze zrozumieniem, a już wylewasz swoje żółcie i korzystając z anonimowości pozwalasz sobie na obelgi - oj, nieładnie , chłopcze, nieładnie. Poleca, ci jeszcze raz przeczytać wypowiedź człowieka, który w przeciwieństwie do ciebie i wielu innych WIE, co mówi.
MŚ Szwecja 2011
Fotograf - Baner - Rozycki
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens