Belka - przyjaciel recznej
MŚ2019 Dania / Niemcy (M)
A A A
MŚ 2015: Chorwacja w ćwierćfinale - Brazylia postraszyła faworyta
25.01.2015 20:31 Źródło: inf. własna/IHF
komentarzy 0

Piłkarze reczni Chorwacji awansowali do ćwierćfinału MŚ Katar 2015. Zespoł trenera Slavko Goluzy napotkał na niespodziewany opór ze strny Brazylii, która do końca walczyła o zwycięstwo. Chorwaci wygrali jednak 26:25.

 

Ivan Cupić po zdobyciu gola okazuje wielką radość (Fot. IHF.INFO)
 Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!

 

Kto by pomyślał, że Chorwacja do ostatniej minuty bedzie drżeć o zwycięstwo nad gospodarzem najbliższych Igrzysk Olimpijskich - Brazylią.

Początek spotkania w ogóle nie zapowiadał mega emocji na koniec spotkania. Pierwsze pięc minut zespoł trenera Slavko Goluży wygrał 4:1, kiedy brazylijską bramkę bombardował wysoki Marko Kopljar.

Ale Brazylia nie przestraszyła się faworyta. W 15 minucie Santos dorpowadził do remisu 8:8, a chwilę później to Canarinhos prowadzili 9:8 po rzucie Silvy.

Na trybunach wśród chorwackich kibiców pełna konsternacja, bo nie takiego obrotu spraw się spodziewali fani "Hrvastkiej".

Co prawda po dwóch następnych golach Chorwacja odzyskała prowadzenie, to jednak ostatnie zdanie w tej połowie należało do Brazylijczyków. Znow świetnie grał wspomniany Silva, a południowcy do przerwy niespodziewanie prowadzili 15:13! W Dausze zapachniało sensacją!

Nie wiemy co chorwacki trener powiedział swoim zawdonikom w przerwie, ale wyszli na druga połową mocno naładowani. Pięć bramek z rzędu Chorwacji i 18:15 prowadził znów faworyt!

Jednak Brazylia po tym laniu znów się podniosła jak w pierwszej połowie. Mozolnie odrabiała straty, a od 42-ej do 45 minuty zdobyła trzy gole i znów prowadziła! (20:19).

Chorwaci doprowadzili do remisu dopiero w 51 minucie (22:22), ale było wiadomo, że bedziemy świadkami emocjonującej końcówki, w której świetnie spisał się Igor Karacić - zdobywca trzech bramek w ostatnich minutach.

Chorwaci mieli zapas dwóch bramek, ale Brazylia doskakiwała na jedną i szukała błędów w ataku ekipy z Europy. Spokój w serca chorwackich kibiców wlał dopiero w 60 minucie Domagoj Duvnjak, który podwyższył na 26:24.

Brazylia 15 sekund przed końcem znów zdobyła kontaktową bramkę za sprawą Santosa, ale Chorwaci nie dali już sobie wydrzeć zwycięstwa. Wygrali 26:25 i awansowali do ćwierćfinału, w którym zagrają ze zwycięzcą meczu Polska - Szwecja.
 

Chorwacja - Brazylia 26:25 (13:15) [wideo - skrót meczu]

 

Chorwacja: Ivić, Alilović - Kopljar 5, Duvnjak 4, Strlek 4,  Cupić 3, Karacić 3, Bicanić 2, Vori 2, Gojun 1, Horvat 1, Brozović 1, Stepancic, Musa, Nincević, Slisković

Brazylia: Nascimento, Almeida - Silva 5, Santos 3, Gama 3, Pozzer 3, Ribeiro 3, Chiuffa 2, Patrianova 2, Pacheco 2, Toledo 1, Cardoso 1, H. Teixeira, Candido, Hubner, V.Teixeira

Koszulka box 2 300 nad newsletter
oceń 0 (0 głosów)
 
podziel się artykułem
0
Muster Banderoza
Koszulka box 4 300 nad newsletter
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens