MHA - belka nowa
MŚ2019 Dania / Niemcy (M)
A A A
MŚ 2015: Francja pokonała Katar w finale - Trójkolorowi uratowali honor handballu! (wideo)
01.02.2015 19:08 Źródło: inf. własna/IHF
komentarzy 3

Piłkarze ręczni Francji wrócili na tron w światowym handballu. Zespół trenera Cloude'a Onesty pokonał w wielkim finale gospodarza turnieju - Katar 25:22. "Trójkolorowi" od początku do końca mieli inicjatywę w tym meczu, broniąc honoru światowego szczypiorniaka, wszak ekipa gospodarzy przypominała bardziej klub niż reprezentację narodową.

 

Radość Daniela Narcisse'a po zdobyciu gola dla Francji (Fot. IHF.INFO)
 Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!

 

Mecz finałowym łudząco przypominał półfinałowe spotkanie Polaków z Katarem. Super szybkie tempo, ale z rozważniejszą praca czeskich arbitrów Novotny / Horacek, którzy juz na poczartku pokazali, że nie będzie taryfy ulgowej dla gospodarzy MŚ.

Lepiej w spotkanie weszli Francuzi, którzy op szesciou minuitach prowadzili 3:1. Od początku meczu na prawym rozegraniu brylował leworęczny Alix Nyokas, a grą dowodził Nikola Karabatić.

Wynik dla Kataery trzymała armia zaciężna. To przede wszystkim rozgrywający Marković i skrzydłowy Memisević, a także niezwykle skoczny i dynamiczny Capote. ten ostatni napsuł Tójkolorowym najwięcej krwi, choć po 23-eh minutach prowadzili 13:7.

Trener Kataru Valero Rivera wziął czas i wściekał się na swoich podopiecznych, którzy wyraxnie nie potrafili poradzić sobie z dynanicznie i przede wszystkim szybko w zmienianiu pozycji Francuzami. Dobrze też funkcjonowała frnacuska defensywa.

Jednak pod koniec spotkania Fnacuzi zaczeli łapać kary, co było wodą na młyn dla Kataru, który po bramkach Capote'a i Markovicia zbliżył się niebezpiecznie na trzy trafienia. Do przerwy gospodarze turnieju przegrywali 11:14.

Początek drugiej połowy i duże zaskoczenie dla ekipy Onesty. Dwie bramki Mallasha spowodowały, że Katar złapał kontakt bramkowy z Francją. Przegrywał 13:14.

Francuzi mieli w tym meczu stalowe nerwy. Najpierw gola zdobył kołowy Sorhaindo, a potem dynamicznym wejściem popisał się Barachet, który zmienił Nyokasa.

Obudził się też prawoskrzydłowy Valentin Porte, który początkowo miał problemy z pokonaniem fenomanalnego Danijela Saricia.

Katar cały czas gonił rywala. Doskakiwał na jedną bramke, ale za każdym razem Francji udało się odskoczyć na przewagę cóch, trzech goli, dającą względy komfort gry.

Tego komfortu nie mieli gospodarze, którzy zaczęli się mylić z czystych pozycji na skrzydłach i kole, a do tego z dystansu przestał trafiać filar ataku Marković.

Blokadę psychologniczną przed byłymi kolegami z drużyny miał Bertrand Roine, który jeszcze cztery lata temu grał w ekipie Francji na MŚ w Szwecji. Na trzy rzuty nie trafił żadnego.

Francuzi prowadzenia nie oddali do końca, a na koniec poszli na męską i czasami ostrą grę z Katarczykami. Szczególnie na celowniki był Hassan Mabrouk, który w pewnym momencie otrzymał cios kolanem w krocze od Nikoli Karabaticia. Francuz zrobił to sprytnie, przy rzucie z wyskoku. Była to najprawdopodobniej zemsta za wcześniejsze ostre faula Katarczyka, który dwukrotnie wyleciał na ławkę kar.

Francuzi grając bardzo rozważnie, pod koniec spotkania spowalniali tempo gry przy swoim prowadzeniu. Ta taktyka - przy świetnie bnroniącym bramkarzu Thierrym Omeyerze - opłaciła się, bo Katar nie mógł już im zagrozić.

Francja wygrała 25:22 z Katarem, nazywanym armią zaciężną współczesnych sportowych najemników, wszak większość zawodników z ekipy gopsodarza MŚ przyjęło obywatelstwo specjalnie na ten turniej. Podziękujmy Francji za obronę normalności w światowym handballu, a także czeskim arbitrom, którzy sprawiedliwie poprowadzili to spotkanie.
 

Katar - Francja 22:25 (11:14) [wideo - skrót meczu]

Katar: Sarić (38%), Stoanović (33%) - Marković 7, Capote 6, Vidal 3, Mallash 3, Memisević 1, Benali 1, Madadi 1, Mobrouk, Roine, Damjanović, Hamdoon, Hassab, Zakkar

Francja: Omeyer (29%), Dumoulin (nie zagrał) - N.Karabatić 5, Narcisse 4, Porte 4, Nyokas 3, Guigou 3, Barachet 3, Fernandez 1, Mahe 1, Sarhaindo 1, Anić, Joli, Honrubia, Accambray, L.Karabatić

Koszulka box 4 300 nad newsletter
oceń + 3 (3 głosów)
 
podziel się artykułem
3
Framcja-Katar
Ela K. | *.pl | 01.02.2015 19:46
Nareszcie sprawiedliwosci stalo sie za dosc!!! Wygral sport, a nie pieniadze....
Brawo Omeyer i spółka
bekas | *.pl | 01.02.2015 21:27
Brawo Omeyer i spółka!
Ziuta | *.pl | 01.02.2015 21:40
Pepiki okazali charakter, którego było brak tylu inny, niekiedy tak bardzo "utytłanym". Czescy sędziowie uratowali Federację przed rzezią, ale xzy na długo?
Wapol
Nowa Erima
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
Bransoletki 1 nad wynikami - reklama
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens