Belka - przyjaciel recznej
MŚ2019 Dania / Niemcy (M)
A A A
MŚ 2015: Polska vs Katar - finał nie dla nas, zagramy o brąz! (wideo, foto)
30.01.2015 18:15 Źródło: inf, własna
komentarzy 2

Polscy piłkarze ręczni nie zagrają w finale MŚ. Zespół trenera Michaela Bieglera przegrał z gospodarzem turnieju - Katarem 29:31. W spotkaniu stało się to, czego się obawialiśmy. Arbitrzy z Serbii wyraźnie sprzyjali ekipie gospodarzy. O brąz w niedzielę zagramy z przegranym z drugiego półfinałowego meczu Hiszpania - Francja.

 

Polacy zagrają w Katarze o brązowy medal (Fot. N.Barczyk / Pressfocus)
 Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!

 

W piątkowe popołudnie polscy szczypiorniści stanęli przed historyczną szansą awansu do finału mistrzostw świata. Przeciwnikiem „biało-czerwonych” byli gospodarze turnieju, Katarczycy. Takie określenie rywali jest jednak na wyrost, gdyż większość zawodników stanowiących trzon kadry przeciwników to najemni gracze.

 

Polacy często mierzyli się z gospodarzami wielkich imprez. Do tej pory jednak w najważniejszych meczach schodzili z parkietu pokonani. Dziś miało być inaczej.


Spotkanie poprzedziła efektowna prezentacja przygotowana przez organizatorów. Był to wstęp do prawdziwej walki na parkiecie. Katarczycy rozpoczęli mecz, jednak szybko stracili piłkę. Bramkę z ataku pozycyjnego zdobył Syprzak, otwierając wynik. Obie siódemki w początkowych fragmentach grały bardzo skutecznie.

 

Najwięcej problemów sprawiał Capote, który często znajdował drogę do siatki. W 8 minucie przy wyniku 5:4 na ławkę kar odesłany został Grabarczyk. Grający w osłabieniu Polacy, potrafili przechwycić piłkę i zdobyć bramkę z kontrataku. Za moment wykluczony z gry został Michał Jurecki. Zanim zdążył wrócić na parkiet, karę dostał Rojewski…

 

Pomimo tego Polacy zachowywali spokój, nie dając wyprowadzić się z równowagi po kontrowersyjnych decyzjach sędziowskich. W 20 minucie o przerwę poprosił szkoleniowiec gospodarzy. Po wznowieniu gry jego podopieczni rzucając dwie bramki odrobili straty.

 

W polskich szeregach fantastyczną formą błyszczał Michał Jurecki, który w pierwszej połowie sześciokrotnie pokonywał bramkarzy rywali. Niestety z biegiem czasu nasi zawodnicy nie byli już tak skuteczni. W 23 minucie reprezentacja Kataru objęła pierwsze prowadzenie w meczu, 12:11.

 

Następna akcja została zmarnowana przez naszych kadrowiczów, zaś rywale znów trafili. Niemoc wkradła się w poczynania „biało-czerwonych”. Trener Biegler zareagował biorąc czas przy stanie 12:14 w 28 minucie. Po wznowieniu gry, ostro zaatakowany Karol Bielecki zmuszony został opuścić parkiet przy pomocy lekarzy, lecz sędziowie nawet nie przerwali gry. Końcówka należała do gospodarzy i to oni schodzili do szatni prowadząc 16:13.


Niestety od początku drugiej połowy świetnie spisywał się Sarić, odbijając rzuty Polaków. Gra się nie układała, "biało-czerwoni” seryjnie marnowali sytuację, toteż Biegler poprosił już w 37 minucie o czas przy stanie 14:19. Nasi kadrowicze niemal natychmiast zdobyli dwie bramki, lecz na ławkę kar powędrował Bartosz Jurecki, który nie mógł się pogodzić z decyzją arbitrów.

 

Polacy walczyli, jednak w dalszym ciągu ścianą nie do przejścia był Sarić. Orły nie mogły się rozpędzić, przez dłuższy czas Katarczycy utrzymywali około czterobramkową przewagę. W 52 minucie po bramce Szyby traciliśmy już tylko dwie bramki, na co natychmiast zareagował opiekun Kataru. Po wznowieniu gry gospodarze zdobyli gola, jednak Polacy szybko odpowiedzieli trafieniem.
 

W samej końcówce gospodarze turnieju przy każdej możliwej okazji zwalniali tempo gry. Dodatkowo ich opiekun poprosił o czas mając dwie bramki przewagi. Niestety, pomimo walki do ostatniej piłki Polacy nie mogli awansować do finału mistrzostw świata. Gospodarze zagrali skutecznie i ostatecznie Polska przegrała z Katarem 29:31.

 

Zagramy o brązowy medal. Pomimo porażki nasi szczypiorniści zasłużyli na szacunek za heroiczną walkę o finał.
Aspekty pozasportowe, takie jak na przykład praca arbitrów, zgodnie z duchem sportu nie powinny mieć negatywnego wpływu na przebieg zawodów i być komentowane.

 

Jednak faktem jest, iż słynąca z twardej, nieustępliwej, lecz jednak uczciwej gry polska defensywa nie mogła w pełni pokazać swoich możliwości, z uwagi na drobiazgową interpretację przepisów arbitrów tego spotkania. Miało to wyraźny wpływ na sytuację na boisku.

 

Polska - Katar 29:31 (13:16) [wideo - skrót meczu]

 

Polska: Szmal (15%), Wyszomirski (0%) - M.Jurecki 9, Jurkiewicz 5, B.Jurecki 3, Daszek 3, Szyba 3, Wiśniewski 2, Syprzak 2, Bielecki 1, Rojewski 1, Grabarczyk, Masłowski, Chrapkowski, Orzechowski
 

Katar: Sarić (34%), Stojanović (0%) - Mallash 6, Capote 6, Marković 5, Hassab 5, Roine 3, Memisević 2, Hamdoon 2, Vidal 1, Benali 1, Mabrouk, Al-Karbi, Damjanović, Madadi, Zakkar

Koszulka box 2 300 nad newsletter
oceń 0 (0 głosów)
 
podziel się artykułem
2
Hm...
Klosiak | *.pl | 30.01.2015 18:42
Praca arbitrów - ŻENADA. Jednak nasi niestety też dołożyli swoje. Gdyby nie przestoje pod koniec I połowy i na początku II to sędziowie nie mieli by tak łatwo trzymać wyniku. Niestety, żeby wygrać taki mecz to trzeba wypracować przewagę 5-10 bramek czego my nie zrobiliśmy i nie będzie finału. Szkoda bo już nigdy tak łatwego (sportowo) przeciwnika nie spotkamy w półfinałąch MŚ. W każdym razie gratulacje dla chłopaków i brawo za zimną krew bo ja bym tych Serbów po twarzach wytrzaskał.
macko | *.pl | 30.01.2015 18:56
dla mnie sedziowie wygrali mecz Qatarowi...
Akademia Gniezno
Koszulka box 4 300 nad newsletter
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens