MŚ2019 Dania / Niemcy (M)
A A A
MŚ 2017: porażka na początek - Polacy po walce ulegli Norwegii (wideo, foto)
12.01.2017 22:16 Źródło: inf. własna/ZPRP/rfebm
komentarzy 0

Polscy piłkarze po bardzo wyrównanym meczu przegrali z Norwegią 20:22 w swoim pierwszym meczu grupy A podczas Mistrzostw Świata we Francji. Spotkanie do końca trzymało w napięciu, a biało-czerwoni zagrali nieskutecznie w końcówce spotkania.

 

Polacy nie dali rady Norwegii, przegrywając końcówkę spotkania (Fot. N.Barczyk / Pressfocus)
Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!

 

Reprezentacja Polski w mocno odłomdzony składzie weszła w mecz bez większych skrupułów, a co najważniejsze z mądrością i spokojem. Skuteczne interwencje Adama Malchera oraz dwie bramki Tomasza Gębali zaskoczyły Norwegów, którzy spieszyli się, by odrobić niewielkie straty. Biało-czerwoni, za sprawą dobrze i długo rozgrywanych ataków, toczyli wyrównaną grę z faworyzowanymi rywalami. Jedynym mankamentem spotkania była duża ilość przewinień w ataku po obu stronach boiska.

Po kwadransie o czas poprosił trener Talant Dujszebajew. Jego rady przyniosły efekt w postaci dwóch z rzędu trafień Michała Daszka. W dalszym ciągu na przyzwoitym procencie skuteczności grał Malcher, czym zagrzewał resztę zespołu do walki (7:6; 19 min.). Po stronie Norwegów dobrze prezentował się Espen Lie Hansen, mający w tym momencie trzy bramki na swoim koncie.

Problemem była liczba strat, bowiem w pierwszej połowie Polacy zanotowali ich aż dziesięć. Na szczęście dobrze funkcjonowała defensywa, dzięki czemu wynik oscylował wokół remisu. W grze Biało-czerwonych widoczna była walka i determinacja, by pokazać się z jak najlepszej strony. Efekt tego był zadowalający, a do szatni oba zespoły schodziły przy stanie 10:12.

Po przerwie podopieczni Dujszebajewa nie spuścili z tonu. Na słowa pochwały zasługiwała współpraca z obrotowym i postawa Marka Daćko. Spotkanie zamieniło się jednak w pojedynek bramkarzy. Do skuteczności Malchera postanowił dostosować się Espen Christensen, choć po trafieniu Tomasza Gębali na tablicy widoczny był remis (13:13; 37 min.).

Szwajcarscy sędziowie nie pozwalali na agresywną postawę i pilnowali przestrzegania przepisów, dzięki czemu nie wprowadzali dodatkowej nerwowości. Biało-czerwoni znakomicie wykorzystywali grę w przewadze, a niezawodny był Michał Daszek, który oddając sześć rzutów utrzymywał stuprocentową skuteczność.

Kibice byli świadkami widowiska na dobrym poziomie, które miało rozstrzygnąć się w samej końcówce. Na czternaście minut przed ostatnim gwizdkiem swoją drugą bramkę zdobył Rafał Przybylski, czym doprowadził do kolejnego remisu (18:18). Najważniejszy był jednak fakt, że wypracowanie pozycji rzutowej nie przychodziło Norwegom zbyt łatwo.

W ostatniej fazie spotkania Polacy mieli trzy okazje do wyjścia na prowadzenie. Niestety, akcje w ataku nie zakończyły się powodzeniem, ale na posterunku stał Malcher, który wciąż dawał nadzieję na zwycięstwo. W poczynania drużyny Dujszebajewa wkradły się jednak niewymuszone błędy. Odpowiedzią były trafienia Kristiana Bjornsena, czym przypieczętował wygraną swojego zespołu.

 

[wideo] Polska przegrała z Norwegią - zobacz skrót meczu!

 

 

Polska - Norwegia 20:22 (10:12)

 

Polska: Morawski, Malcher - Daszek 7, T. Gębala 6, Daćko 2, Łyżwa, Jachlewski, Krajewski 1, Niewrzawa, Walczak, Moryto, M. Gębala, Przybylski 2, Paczkowski, Gierak 2, Chrapkowski

Norwegia: Christensen, Bergerud - Hansen 6, Bjornsen 5, Sagosen 3, Hykkerud, Myrhol 2, Tonnesen 2, Jondal 1, Johannessen 1, Lindboe, Gullerud, Rod, O’Sullivan, Tangen 2

 

Kary: Polska - 6 min, Norwegia - 12

 

Sędziowie: A.Brunner, M.Salah (Szwajcaria)

 

Przebieg meczu: 2:1, 3:3, 5:5, 7:7, 9:10, 10:12; druga połowa - 12:13, 15:15, 17:18, 19:19, 20:20, 20:22

 

oceń 0 (0 głosów)
 
podziel się artykułem
0
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens