|
ME 2012: Polska vs Macedonia - nic dwa razy się nie zdarza!
23.01.2012 17:57 Źródło: Inf. własna
komentarzy 9
Po słabej pierwszej połowie, podobnie jak w meczu ze Szwecją, biało-czerwoni nie powtórzyli już fantastycznej pogoni sprzed dwóch dni i przegrali z Macedonią 25:27. Ta porażka mocno komplikuje sytuację Polaków w grupie I mistrzostw Europy w Serbii.
Kirył Łazarow w ataku na polską bramkę (fot. Norbert Barczyk/pressfocus.pl)
Spotkanie w poniedziałkowe popołudnie nie rozpoczęło się po myśli biało-czerwonych. Jako pierwszy trafił Naumche Mojsovski i choć szybko wyrównał Bartosz Jurecki, to potem przewagę na parkiecie osiągnęli Macedończycy, wspierani przez bardzo głośnych kibiców.
W 5. minucie było 1:3, gdy po raz pierwszy dał o sobie znać Kirył Łazarow, który pokonał Marcina Wicharego z rzutu karnego. A potem powróciły koszmary z sobotniej rywalizacji ze Szwedami.
W 11. minucie było 3:6, a pierwszy kwadrans zakończył się przy wyniku 4:10. Nieskuteczne akcje Polaków pod bramką rywali skutkowały kontrami, a po dwóch kolejnych z nich w 18. minucie było 6:13, gdy skuteczny był Stevche Alushovski. Trzy minuty później biało-czerwoni zbliżyli się na dystans pięciu goli, gdy Mariusz Jurkiewicz podał na koło do starszego z braci Jureckich (8:13). Rywale przed przerwą nie pozwolili już jednak na więcej.
W ostatnich dziesięciu minutach pierwszej części wynik oscylował wokół sześcio-siedmiobramkowej przewagi rywali. W 27. minucie z prawego skrzydła trafił Robert Orzechowski (11:16), ale przed zmianą stron zawodnicy z Bałkanów dorzucili jeszcze dwie bramki a Polacy odpowiedzieli jednym golem. Pierwsza połowa zakończyła się przy wyniku 12:18 i jedynym pozytywem było to, że dystans był mniejszy niż po trzydziestu minutach gry ze Szwecją.
Dwie minuty po rozpoczęciu gry w drugiej części prowadzenie rywali wynosiło znów siedem bramek (12:19). I taki dystans utrzymywał się jeszcze pięć minut później, gdy przedarł się Mojsovski. Wtedy do mocnej pracy w obronie wreszcie zabrali się Polacy i dzięki temu zaczęli odrabiać straty.
W 40. minucie po przechwycie i kontrze Roberta Orzechowskiego było już 16:20 a minutę później "Orzech" ponownie pobiegł do szybkiego ataku, ale został obroniony i szczęśliwie dobił Wiśniewski (17:20). Na siedemnaście minut przed końcem do siatki rywali trafił Bartosz Jurecki (18:21), a kolejne dwie bramki zdobyli nominalni goście i na kwadrans przed końcem dystans między obiema ekipami wynosił znowu pięć bramek.
Po prawie czterech minutach niemocy z obu stron, do siatki z karnego trafił Kirył Łazarow (18:24 w 49. minucie). Na szczęście po drugiej stronie rzut z siedmiu metrów zakończył skutecznie Tłuczyński i Polacy mieli do odrobienia pięć goli.
W 52. minucie znów przedarł się Kirył Łazarow i na tablicy widniał wynik 19:25. Wówczas ostatni zryw biało-czerwonych pozwolił zbliżyć się na dwie bramki do ekipy z Bałkanów. W ciągu czterech minut do siatki rywali trafili Lijewski, Orzechowski i dwukrotnie Mariusz Jurkiewicz, który za drugim razem miał dużo szczęścia przy szaleńczej kontrze (23:25).
Po czasie wziętym przez trenera Macedonii nie udało się bez faulu powstrzymać akcji przeciwników a na linii rzutu karnego nie pomylił się Kirył Łazarow. W 57. minucie nadzieje Polaków przedłużył Lijewski piękną bramką po koźle (24:26). Jednak po obronie w kole z siedmiu metrów po raz kolejny nie pomylił się lider macedońskiej drużyny i szanse na korzystny rezultat zmalazły praktycznie do zera.
Pod koniec 59. minuty Michał Jurecki rzucił 25 bramkę dla "Orłów", ale w ostatniej minucie fantastycznie broniący przez całe spotkanie "kat" ekipy Wenty - Borko Ristovski nie dał się pokonać "Dzidziusiowi" i stało się jasne, że dwa punkty zapiszą po swojej stronie Macedończycy. Ostatnim akordem meczu było trafienie w słupek przez Orzechowskiego, co było idealnym podsumowaniem skuteczności Polaków w ataku w poniedziałkowe popołudnie.
Komentarz Handball.pl:
Polacy czyli ulubieńcy horrorów znów pozwolili się rozpędzić rywalom w pierwszej połowie. I choć przewaga Macedończyków nie przekroczyła granicy dwucyfrowej, to po przerwie nie zdarzył się cud podobny temu z rywalizacji ze Szwedami.
W polskim zespole nie było chyba wiary w "powtórkę z rozrywki" a zabrakło także i sił, choć tak naprawdę to rywale powinni byli "oddychać rękawami" po szalonym meczu z Danią przed dwoma dniami.
Słaba skuteczność Polaków w ataku sprawiła, że Borko Ristovski, będzie w ojczyźnie wychwalany "pod niebiosa". Ale to polski zespół zrobił z niego bohatera oddając rzuty, z którymi często nie miał on naprawdę wielkiego problemu.
Niewykorzystane sytuacje będą się śnić Bogdanowi Wencie i jego zawodnikom po nocach, bo wystarczyło jeszcze trzy piłki skierować do siatki, spośród dużej liczby zmarnowanych rzutów, by cieszyć się ze zwycięstwa.
Tak się jednak nie stało i półfinał Euro 2012 się oddalił. Gra polskich szczypiornistów o medale nie zależy już tylko od nich, ale sami są sobie tego winni.
Polska - Macedonia 25:27 (12:18)
Polska: Wichary, Wyszomirski - B.Jurecki 5, Lijewski 4, Tłuczyński 4, Orzechowski 3, Jurkiewicz 2, Syprzak 2, Tkaczyk 2, Jaszka 1, M.Jurecki 1, Wiśniewski 1, Bielecki, Kuchczyński, Kwiatkowski
Macedonia: Ristovski, Angelov - K.Lazarov 9, Alushovski 4, Mojsovski 4, Temelkov 4, Mirkulovski 2, Dimovski 1, F.Lazarov 1, Markoski 1, Stoilov 1, Angelovski, Jonovski, Mitkov
oceń
![]()
+ 1 (1 głosów)
![]() awans
kiper | *.pl | 23.01.2012 18:33
jeszcze jest szansa ale dużo szczęścia i wysoka wygrana z niemcami w ostatnim meczu i mamy drugie miejsce i półfinał
przykro to stwierdzić, ale taką grą nie zasługujemy na medal
plocma | *.pl | 23.01.2012 18:43
gramy fatalnie w ataku i taką macedonię w normalnej formie powinnismy zjeść. z jednym LAzarowem, bramkarze niestety do du p y
Nie tylko my nie zaslugujemy na medal
kim | *.pl | 23.01.2012 19:20
Rozczarowuja wielcy Francuzi, czy Dunczycy. Spojrzcie, Mistrz i V-ce mistrz swiata, zaczynaja faze zasadnicza z zerowym stanem konta. I nie tylko o punktach mysle, ale slaba ich gra i bledy takich doswiadczonych druzyn.
Sędziowie nas odesłali do kąta! Jestem ciekaw opinii ludzi decydujących o piłce ręcznej w Polsce na temat oszustwa sędziowskiego w meczu Polska - Macedonia.
Folta | *.pl | 23.01.2012 19:37
Skandal z sędziowaniem w meczu Polska - Macedonia powinien znaleźć miejsce podczas obrad odpowiedniego gremium w EHF-ie. Swoją drogą jak tacy słabi sędziowie znaleźli się na ME. Sędziowie, którzy chcą koniecznie być w EHF wykonują najbrudniejszą robotę.
zenujacy sedziowie
jk | *.pl | 23.01.2012 19:57
zgadzam sie sedziowie bardzo im pomogli,a my sobie sami nie potrafilismy pomoc...
tia sedziowe
viektro | *.pl | 23.01.2012 23:11
to taktyka wspanialego bogdana nas odeslala a wlasciwie jej brak. dochodzi jeszcze kiepska skutecznosc i mamy niezly pasztet
mn | *.pl | 24.01.2012 02:19
Mam jedno pytanie: Czy Serbia zajmując czwarte miejsce w mistrzostwach europy będzie miała zapewniony udział w turnieju kwalifikacyjnym do igrzysk w Londynie?
odpowiedź
td | *.pl | 24.01.2012 11:03
Czy Serbia z czwartego miejsca awansuje do turnieju kwalifikacyjnego do Londynu? Wszystko zależy kto zajmie miejsca wyższe, ale wiele na to wskazuje, że czwarte miejsce da im szansę gry w dodatkowym turnieju.
Polska ma również jeszcze szansę na turniej kwalifikacyjny, jak i na najlepszą czwórkę. Wszystkie warianty na środę, jak i system kwalifikacyjny są czytelnie pisane na blogu: www.wolnyposredni.pl. Zapraszam i z góry dziękuje za wszelkie komentarze.
w tej sytuacji juz ma
viektro | *.pl | 24.01.2012 23:44
bo z drugiej grupy weszly chorwacja i hiszapania, które mają
|
|||||||||||||||||||||||||