I Love Handball - Belka duza 2
ME2020 Szwecja Austria Norwegia (M)
A A A
ME 2014: Polska vs Francja: porażka po twardej walce! (wideo)
15.01.2014 21:55 Źródło: inf. własna
komentarzy 10

Polscy piłkarze ręczni przegrali z Francją 27:28 w drugim meczu grupy C ME Dania 2014.. Biało-czerwoni zaprezentowlai niesamowitą walkę, stawiając do końca czoło Trójkolorowym. Nasza drużyna ma jeszcze szanse na awans z grupy, ale musi wygrać znacznie z Rosją i liczyć na porażkę Serbia z Francją.

 

Bartosz Jurecki zdobywa jedną z bramek dla Polski w meczu z Francją (fot. T.Fąfara)
Podziel się tą informacją na Facebooku - już teraz!

 

Skazywana na porażkę reprezentacja Polski pokazała, że nie boi się żadnego rywala. Niestety w ostatnich sekundach znów popełniliśmy zbyt dużo błędów, aby spotkanie zakończyło się remisem.


 Zaczęło się bardzo dobrze dla Polaków. Krzysztof Lijewski ładnym podaniem obsłużył Piotra Chrapkowskiego, który odważnie przedarł się przez defensywę Francji i zdobył pierwszą bramkę. Polacy w niczym nie przypominali nieporadnej drużyny z meczu z Serbią. Agresywna gra w obronie i uważna gra w ataku spowodowała, że mecz w NRGi Arena miał bardzo wyrównany przebieg.
 

Co prawda Francuzi, po trafieniu z koła Cedrica Sorhaindo prowadzili już 2:4, ale odpowiedź Mariusza Jurkiewicza i Krzysztofa Lijewskiego była niesamowita. Bardzo słabo spisywał się Daniel Narcisse, który nie potrafił trafić w bramkę strzeżoną przez Sławomira Szmala, a do tego zepsuł kolegom kilka piłek.
 

W 14. minucie Polacy objęli prowadzenie 7:5. Trójkolorowi szybko odrobili straty. Paradoksalnie pomógł im w tym Karol Bielecki, który w ataku grał bardzo słabo, a w defensywie łapał kary. Od tej chwili mecz toczył się bramka za bramkę. Atmosfera w hali w AArhus była coraz bardziej gorąca. Na trzy minuty przed syreną oznaczającą koniec pierwszej połowy o czas poprosił trener Michael Biegler. Francuzi ‘odskoczyli’ na trzy bramki. Nie do zatrzymania dla biało-czerwonych był Nikola Karabatić, który pierwszą połowę zakończył ze 100% skutecznością i sześcioma

bramkami na koncie.
 

Nieco ożywienia w poczynania Polaków wniósł wprowadzony na parkiet Michał Jurecki. To po jego podaniu bramkę rzucił Lijewski. Prawy rozgrywający Vive popisał się także w defensywie. Po jego przechwycie i podaniu do Jakuba Łucaka, młody skrzydłowy zdobył bramkę kontaktową (13:14).
 

Do przerwy Polakom nie udało się zlikwidować przewagi. Po trzydziestu minutach gry było 14:15.
 

Druga odsłona zaczęła się po myśli naszej drużyny. Dwie szybkie bramki Przemysława Krajewskiego i pierwsza obrona rzutu Nikoli Karabaticia. Teraz to Polacy nadawali ton grze, a ekipa Trójkolorowych musiała gonić. Z pewnością biało-czerwonym grałoby się łatwiej gdyby nie fenomenalna postawa Cyrila Dumoulina między słupkami bramki Francji. Golkiper odbijał piłki w niesamowitych okolicznościach.
 

W 40. minucie, po skutecznym karnym Michaela Guigou na prowadzenie 19:18 wyszła reprezentacja Francji. Na parkiecie pojawił się praworozgrywający Alix Nyokas, który w spotkaniu z Rosją grał pierwsze skrzypce w ekipie Trójkolorowych. Tym razem szczypiornista Montpellier miał sporo problemów z pokonaniem Szmala.
 

Do 48. minuty  żadna z drużyn nie potrafiła wywalczyć prowadzenia większego niż jedna bramka. Sztuka ta udała się Francuzom. Kiedy karnego nie wykorzystał Bartosz Jurecki William Accambray wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie 23:21. W kolejnej akcji Bartłomiej Jaszka popełnił błąd kroków, a rozgrywający Montpellier podwyższył prowadzenie. Po trzecim z rzędu trafieniu Accambraya o czas poprosił Biegler. Było 25:22 i do końca spotkania pozostawało niespełna 11 minut. Pięć minut trwał impas strzelecki obu drużyn. W tym czasie za nerwowe komentowanie decyzji po żółtej kartce otrzymali obaj szkoleniowcy.
 

Na zmianę w przewadze grały obie drużyny. Najpierw Luca Karabatić nieprawidłowo powstrzymywał jednego z naszych, a chwilę później podobne przewinienie popełnił Michał Jurecki. W tym okresie świetnie spisywali się bramkarze. Więcej trudniejszych interwencji miał Dumoulin, który po prostu zamurował bramkę Francji.
Dopiero w 53. minucie Mariusz Jurkiewicz przebił się przez defensywę i pokonał golkipera na co dzień występującego w Chambery Savoie. Rozgrywający Orlenu Wisły przechwycił piłkę po błędzie Jeroma Fernandeza, podał piłkę do dobrze spisującego się Łucaka, który zaabsorbował obronę i odegrał do Chrapkowskiego. Rozgrywający Wisły nie pomylił się i zdobył bramkę na 25:24.
 

Ostatnie minuty były bardzo emocjonujące. Główną rolę odgrywał Igor Anić. To właśnie kołowy po dograniu od Karabaticia podwyższył prowadzenie na 26:24. Polacy nie mogli sobie pozwolić na nieskuteczny atak, dobre rozciągnięcie gry do Łucaka pozwoliło skrzydłowemu zdobyć piątą bramkę. Niesamowity William Accambray pokonał Szmala mimo asysty najwyższych polskich defensorów (27:25).
 

Kolejne minuty to gra błędów. Najpierw Krzysztof Lijewski nie wcelował w bramkę Francji, w odpowiedzi Luc Abalo trafił w poprzeczkę. Później zbyt nerwowa gra zaowocowała faulami w ataku. Na niespełna dwie minuty przed końcem bomba Chrapkowskiego ponownie wlała nadzieję w serca polskich kibiców, którzy jak zwykle licznie wypełnili trybuny hali NRGi.
 

Odpowiedź Francuzów była doskonała wyprowadzony na dobrą pozycję skuteczny do tej pory Accambray. Jednak lewy rozgrywający przestrzelił. Na indywidualną akcję zdecydował się Mariusz Jurkiewicz i zdobył bramkę dającą remis 27:27. Bez Nikoli Karabaticia musieli radzić sobie w ostatniej akcji Francuzi. Po zderzeniu z Piotrem Grabarczykiem lider Trójkolorowych kulejąc zszedł z parkietu. Jego miejsce zajął Daniel Narcisse.
Przez dwanaście sekund Cloude Onesta pozwolił grać swoim zawodnikom. Na trzydzieści sekund przed końcem szkoleniowiec poprosił o czas. Spokojnie wyjaśnił założenia ostatniego ataku. Fernandez zbiegł na drugie koło, ale podanie od Narcissa otrzymał Anić, który nie pozostawił Szmalowi najmniejszych złudzeń na obronę. Pewny, mocny rzut z dużym kozłem zatrzepotał siatką naszej bramki.
 

Polacy przeprowadzili jeszcze jeden atak. Przytomnie grający Francuzi przerwali grę faulem. Do końca spotkania pozostawały trzy sekundy. Polacy ustawili pięcioosobowy mur, a piłkę dograli do Michała Jureckiego. Rozgrywający Vive zrobił wszystko tak jak powinien, ale w miejsce w które posłał piłkę rękę włożył Dumoulin.

 

Obrona bramkarza Trójkolorowych potwierdziła jego wielką klasę. Wielka radość Francuzów, brak powodów do wstydu Polaków. Jednak porażka 28:27 ustawia naszą drużynę w bardzo trudnej sytuacji przed ostatnim meczem z Rosją. 

 

 

Polska - Francja 27:28 (13:14)

 

Polska pozycja bramki kary   Francja pozycja bramki kary
 1. Sławomir Szmal BR        1. Cyril Dumoulin BR    
 16. Piotr Wyszomirski BR        12. Vincent Gerard BR    
 2. Bartłomiej Jaszka ŚR  2      2. Jerome Fernandez LR  3  
 3. Krzysztof Lijewski PR  4      7. Igor Anić KO  4  2'
 8. Karol Bielecki LR    2' 2'    8. Daniel Narcisse ŚR    2'
 11. Adam Wiśniewski LS  1      9. Guillaume Joli PS    
 13. Bartosz Jurecki KO  3      10. Alix Nyokas PR  1  
 15. Michał Jurecki LR  2  2'    11. Samuel Honrubia LS    
 18. Piotr Grabarczyk KO        13. Nikola Karabatić ŚR 8  
 20. Mariusz Jurkiewicz LR  2  2'    15. Mathieu Grebille LR    
 23. Kamil Syprzak KO        18. William Accambray LR  4  
 29. Jakub Łucak PS  5      19. Luc Abalo PS  2  2'
 30. Przemysław Krajewski LS  2      20. Cedric Sorhaindo KO  2  2'
 43. Robert Orzechowski PS        21. Michael Guigou LS  4  
 45. Michał Szyba PR  1      22. Luka Karabatić KO    2' 2'
 49. Piotr Chrapkowski LR  4  2' 2'          
Trener: Michael Biegler   Trener:Claude Onesta
 

Koszulka box 2 300 nad newsletter
oceń 0 (0 głosów)
 
podziel się artykułem
10
Błaganie o bramkarza
pragmatyk | *.pl | 15.01.2014 22:28
Brawo Szmal!!! Francuski bramkarz przy tobie wyglądał na prawdę słabiutko. Dzięki Sławek za kolejny cudowny mecz. A tak poważnie...daj sobie spokój z reprezentacją.
PRAGAMTYK
Ziom | *.pl | 15.01.2014 22:34
ale ty głupi.
normalny
baka | *.pl | 15.01.2014 22:42
Na wstępie: trafiłem tu przez przypadek, ale ten portal wygląda dobrze! Zadziwiająco dobrze. Tylko taka skromna uwaga, po co w formularzu do komentowanego art. TEMAT?? Przecież każdy wie co komentuje. Chciałem oddać swoją opinię na temat Francja-Polska a wy prosicie mnie o podanie tematu. Dziwne.
normalny
baka | *.pl | 15.01.2014 22:44
Na wstępie: trafiłem tu przez przypadek, ale ten portal wygląda dobrze! Zadziwiająco dobrze. Tylko taka skromna uwaga, po co w formularzu do komentowanego art. TEMAT?? Przecież każdy wie co komentuje. Chciałem oddać swoją opinię na temat Francja-Polska a wy prosicie mnie o podanie tematu. Dziwne. -------------------------------- i po F5 nie odświeża się .... skucha
Porównanie. Brak słów
pragmatyk | *.pl | 15.01.2014 22:46
Dumoulin - Szmal Skuteczność: 39% - 24% Obrony: 17/44 - 9/37 "Fantastyczny" mecz Szmala z Serbią: Stanic - Szmal Skuteczność: 49% - 41% Obrony: 17/35 - 14/34 Tak. Jestem głupi. A teraz znajdź mi statystykę, kiedy ostatnio był lepszy od swojego przeciwnika.
Porównanie. Brak słów
pragmatyk | *.pl | 15.01.2014 22:46
Dumoulin - Szmal Skuteczność: 39% - 24% Obrony: 17/44 - 9/37 "Fantastyczny" mecz Szmala z Serbią: Stanic - Szmal Skuteczność: 49% - 41% Obrony: 17/35 - 14/34 Tak. Jestem głupi. A teraz znajdź mi statystykę, kiedy ostatnio był lepszy od swojego przeciwnika.
Sławek zagrał słabo!
antybert | *.pl | 15.01.2014 23:04
nie wiem po co trzymał Kasę jak mu nie szło jak Wyszomirski jest w bramce, i wygrał rywalizację z wicharym. Bez sensu są niektóre decyzje bieglera....
ehhhh
Ziom | *.pl | 15.01.2014 23:34
narodowa cecha tylko krytykować Sławka... to że mu nie wyszedł mecz nie znaczy, że ma sobie dać spokój z reprezentacją, przypieprzanie się do Szmala to jakaś kpina po prostu... to fakt, mógł wejść na parę minut Wyszomirski... ale o tym decyduje trener, Sławek jest jednym z najlepszych bramkarzy na świecie i tak pozostanie... dziś blok nie był tak szczelny jak w meczu z Serbią, gra natomiast była o 100% lepsza niż z Serbami, gdyby zagrali na takim poziomie z Serbami nie byłoby na co narzekać. Przegrywamy mecze przez własne błędy i nic więcej, obrona gra super zawody.
Przegrana
JK | *.pl | 16.01.2014 07:50
ale po bardzo dobrym meczu i to z Francją, to cieszy. To był zupełnie inny zespół niż w meczu z Serbią. Brawo.
PRAGMATYK
ziom | *.pl | 17.01.2014 20:09
PRAGAMTYK na kolana przed wielkim SŁAWKIEM SZMALEM odszczekaj !
Akademia Gniezno
Koszulka box 4 300 nad newsletter
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens