Belka - przyjaciel recznej
ME2020 Szwecja Austria Norwegia (M)
A A A
ME 2014: Polska vs Szwecja - kosmiczny Wyszomirski zatrzymał Wikingów! (wideo)
21.01.2014 21:43 Źródło: inf. własna
komentarzy 0

Takiego meczu polska reprezentacja piłkarzy ręcznych przeciwko Szwecji jeszcze nie rozegrała. Nasz zespół pokonał Szwedów w meczu 2. kolejki fazy zasadniczej 35:25. Pokonał to za mało powiedziane! Zdemolował Wikingów! Bohaterem spotkania został Piotr Wyszomirski, który w pewnym momencie zamurował przestrzeń między słupkami. To najlepszy mecz w karierze naszego bramkarza!

 

Piotr Wyszomirski zatrzymał Szwecję! (fot. N.Barczyk / Press Focus)
Podziel się tą informacją na Facebooku - już teraz!

 

Spotkanie zaczęło się dla Polaków fatalnie. W ataku nie układało się kompletnie nic, a w obronie wszystkie nasze błędy z aptekarską precyzją wykończali Szwedzi. Pierwsze trzy celne rzutu Kima Ekdhala Du Rietza ustawiły grę. Polacy byli zagubieni, popełniali bardzo proste błędy. Odrobinę nadziei wlał w serca kibiców Krzysztof Lijewski, który dwukrotnie pokonał Johana Sjostranda i zmniejszył prowadzenie szczypiornistów Trzech Koron dwóch bramek (3:5).
 

Jakiegoś urazu nabawił się Mariusz Jurkiewicz i musiał opuścić parkiet. Jego miejsce zajął Karol Bielecki, ale to nie zmieniło obrazu spotkania. Nadal graliśmy słabo. W 15. minucie trener Biegler zmienił Sławomira Szmala, który z dziesięciu rzutów nie obronił ani jednego. Jego miejsce zajął Piotr Wyszomirski. Jak się wkrótce okazało było to pokerowe zagranie niemieckiego szkoleniowca.


Po kwadransie Szwedzi osiągnęli najwyższe w tym meczu prowadzenie 10:6. Drugie piętnaście minut to zupełnie inna drużyna biało-czerwonych. Polacy zdobywali bramki seriami, które udało się przerwać jedynie Johanowi Jakobssonowi i Jonasowi Larholmowi. Ten okres gry Polska wygrała 9:2! Fenomenalnie spisywała się prawa strona czyli wspomniany Lijewski oraz niezwykle skuteczny i szybko biegający na kontrę Jakub Łucak. Do szatni schodziliśmy prowadząc 15:12.
 

Nikt nie spodziewał się, że dobra gra Polaków to była tylko rozgrzewka przed tym co mieli zaprezentować w drugiej części gry. Piotr Wyszomirski zamurował bramkę nominalnych gospodarzy broniąc na skuteczności oscylującej wokół 70%. Wszyscy komentatorzy zgromadzeni w NRGi Arena z niedowierzaniem kręcili głowami po kolejnych paradach naszego golkipera.
 

W drugiej części gry w zadania ofensywne mniej angażował się Lijewski, a ciężar gry przeniósł się na lewą stronę. Tam swoje bramki rzucił Mariusz Jurkiewicz. Jednak każdy z zawodników, który pojawiał się na parkiecie wnosił ożywienie i zaskakiwał momentami kompletnie bezradną obronę Szwecji. Duet trenerski Steffan Olsson i Ola Lindgren szukał rozwiązania. Sjostranda zastąpił doświadczony Mattias Andersson, ale jego gra była jeszcze

słabsza.
 

Po 45. minutach gry było już 25:15. Kiedy trener Biegler wprowadził do gry Kamila Syprzaka Polacy złapali jeszcze jeden oddech i zdobyli kolejne pięć bramek. W tym czasie Wyszomirskiego pokonał tylko Larholm. Na pięć minut przed końcem meczu Polska wygrywała  32:18 i było jasne, że to właśnie nasza drużyna zagra z Chorwacją decydujący o półfinale bój.
 

Ostatnie minuty to już gra na pełnym luzie, co pozwoliło Szwedom zmniejszyć straty do akceptowalnych dziesięciu goli. Większa porażka byłaby kompromitująca dla doświadczonej drużyny żółto-niebieskich. Spotkanie kończy się bramką Larholma który ustalił wynik na 35:25.
 

Było to pierwsze na mistrzostwach Europy spotkanie biało-czerwonych kiedy nasi szczypiorniści wypracowali sobie duże prowadzenie i w końcówce mogli zagrać kompletnie rozluźnieni. Dzięki temu bramką światowego formatu mógł popisać się Michał Szyba, który spychany do linii końcowej oddał rzut niezwykłej urody.
 

Zwycięstwo ze Szwecją przedłuża Polsce nadzieje na awans do walki o medale. Ostatnia przeszkoda to reprezentacja Chorwacji, z którą zmierzymy się jutro o godz. 20:15. Ewentualna porażka zepchnie naszą drużynę do walki o piąte miejsce.
  

Polska - Szwecja 35:25 (15:12)

 

Polska pozycja bramki kary   Szwecja pozycja bramki kary
 1. Sławomir Szmal BR        1. Mattias Andersson BR    
 16. Piotr Wyszomirski BR        22. Johan Sjostrand BR    
 2. Bartłomiej Jaszka ŚR  3      2. Magnus Persson PR  1  
 3. Krzysztof Lijewski PR  6      6. Jonas Kallman LS  3  
 4. Patryk Kuchczyński PS  3      7. Magnus Jernemyr KO    
 8. Karol Bielecki LR  3      8. Lukas Karlsson ŚR  1  
 11. Adam Wiśniewski LS  3      10. Niclas Ekberg PS    
 13. Bartosz Jurecki KO  2      15. Jonas Larholm ŚR  3  
 15. Michał Jurecki LR  1      18. Tobias Karlsson KO    2'
 18. Piotr Grabarczyk KO    2' 2'    19. Johan Jakobsson PR  4  
 20. Mariusz Jurkiewicz LR  3      21. Patrik Fahlgren ŚR    
 23. Kamil Syprzak KO  3      24. Fredrik Petersen LS  3  
 29. Jakub Łucak PS  5  2'    25. Kim Ekdahl Du Rietz LR  6  
 30. Przemysław Krajewski LS  1      32. Mattias Zachrisson PS  1  
 45. Michał Szyba PR  2      35. Andreas Nilsson KO  3  
 49. Piotr Chrapkowski LR        36. Jesper Nielsen KO    
Trener:Michael Biegler   Trenerzy: O. Lindgren, S.Olsson

 

Koszulka box 2 300 nad newsletter
oceń + 2 (2 głosów)
 
podziel się artykułem
0
Koszulka box 4 300 nad newsletter
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens