Belka - przyjaciel recznej
ME2020 Szwecja Austria Norwegia (M)
A A A
ME 2016: Francja rozbiła Chorwację - "Trójkolorowi" blisko półfinału (wideo, foto)
23.01.2016 20:08 Źródło: inf. własna
komentarzy 0

W drugiej rundzie mistrzostw Europy, tempa nie zwalnia Francja. Po wysokim zwycięstwie nad Białorusią, równie wysoko "Trójkolorowi pokonali Chorwację, dla której był to mecz o pozostanie w walce o półfinał. Francuzi nie dali ekipie z Bałkanów żadnych szans, wygrywając 32:24.

 

Francja rozmontowała Chorwację (Fot. EHF Media)
 Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!

 

Pięć minut otwarcia na remis 2:2 po bramkach Sliskovica i Duvniaka dla Chorwacji oraz N. Karabatica i Abalo dla Francji. Kolejna pięciominutówka już dla Francji, po dwóch skutecznych karnych Guigou, na które jednym "trafieniem" odpowiedział Kopljar. Szansy na wyrównanie nie wykorzystał Cupic, trafiając z siedmiu metrów w poprzeczkę.

 

Po dwóch golach Abalo, Trójkolorowi odskoczyli na 6:4, na co dwiema bramkami odpowiedział Sliskovic i ponownie na tablicy wyników widniał remis. Następne kilka minut zdominowali Francuzi. Mocna gra w obronie, wsparta skutecznymi interwencjami Omeyera oraz bramki Ahalo i Sorhaindo, pozwoliły podopiecznym trenera Onesty uzyskać trzybramkową przewagę (9:6 i 10:7) w 20 minucie.

 

Chorwaci ruszyli w pościg, w 22 minucie "złapali" kontakt (10:9), ale przez dwie minuty przyszło im grać w osłabieniu, co znakomicie wykorzystała Francja. Nie tylko przywróciła stan poprzedni, ale i powiększyła przewagę, prowadząc w 25 minucie 13:9.

 

I choć teraz, to ona miała jednego zawodnika mniej, to ten dystans jeszcze powiększyła (bramki Porete i Karabatica). Pięć sekund przed gwizdkiem kończącym pierwszą część meczu jeszcze jednego gola dorzucił Sorhaindo i po 30 minutach 16:10 prowadzili Trójkolorowi.


Abalo, Omeyer i Luca Karabatic, przyczynili się do tego, że dwie minuty po wznowieniu gry, Francja prowadziła już 18:10, a w 35 minucie - 19:11. W ataku Chorwaci mieli ogromne problemy z rozerwaniem strefy obronnej Francuzów i pokonaniem Omeyera, a w defensywie nie potrafili powstrzymać Nikolę Karabatica i spółkę.

 

W 38 minucie Trójkolorowi prowadzili już jedenastoma bramkami (22:11) i praktycznie było "po herbacie". I choć rozluźnili nieco szyki, pozwalając rywalom zdobywać "łatwiejsze" bramki, to i tak zachowywali bezpieczny dystans. W 45 minucie prowadzili 26:17, a w pięćdziesiątej - 28:19.

 

W ostatnim fragmencie meczu podopieczni trenera Onesty zaprezentowali "radosny" handball i gubiąc kilka piłek, pozwolili Chorwatom odrobić nieco strat. Bohaterem tego okresu gry był Therry Omeyer, który po skutecznej interwencji, rzutem przez całe boisko, zdobył bramkę. Końcowa syrena zabrzmiała przy wyniku 32:24 dla Francji.

 

[wideo] Omeyer broni bramki, Omeyer rzuca bramkę...

 

 

 

Francja - Chorwacja 32:24 (16:10)  

 

Francja: Omeyer – Remili 1, Nyokas 1, Narcisse 4, Honorubia, N. Karabatic 3, Abalo 6, Sorhaindo 4, Guigou 5, L. Karabatic 3, Fabregas, Derot, Porte 4, Kounkoud
 

Chorwacja: Stevanovic, Alilovic – Maric, Duvnjak 5, Kopljar 3, Gojun, Horvat 3, Karacic 1, Strlek 2, Cupic, Kovacevic 3, Mamic, Sebetic 2, Sliskovic 3, Cindric, Brozovic 2.

 

Z Krakowa Tadeusz Piątkowski 

Koszulka box 2 300 nad newsletter
oceń + 2 (2 głosów)
 
podziel się artykułem
0
Koszulka box 4 300 nad newsletter
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens