I Love Handball - Belka duza 2
Kadra żeńska
A A A
Porażka Polek ze Szwecją - nieudana pogoń biało-czerwonych (wideo)
08.10.2016 17:41 Źródło: inf. własna/ZPRP
komentarzy 0

W finale turnieju towarzyskiego w Zielonej Górze reprezentantki Polski przegrały ze Szwedkami 27:31 (14:20). Bardzo udany w wykonaniu Biało-czerwonych początek spotkania, 6-bramkowa strata do przerwy i gol kontaktowy w końcówce – tego popołudnia emocji nie brakowało. W decydujących akcjach to gospodynie grudniowych finałów mistrzostw Europy zachowały więcej zimnej krwi i mogły cieszyć się ze zwycięstwa.

 

Polki bez problemów ograły Słowację (Fot. YT/ ZPRP)
Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!

 

Już od pierwszych minut spotkania kibice byli świadkami wyrównanej i dobrej gry obu zespołów. Szwedki postawiły na swoje skrzydłowe, które nie zawiodły i powiększały ich dorobek bramkowy. Po stronie zespołu prowadzonego przez Leszka Krowickiego na słowa pochwały zasługiwała za to Katarzyna Janiszewska.

Po bardzo dobrej akcji, którą wykończyła Joanna Drabik, Polki wykorzystały powtarzające się błędy w szwedzkiej obronie i ponownie doprowadziły do remisu. Wtedy to zaczęły się problemy Biało-czerwonych, szczególnie związane ze skutecznością rzutową. Gospodynie nie dotrzymały kroku rywalkom i momentalnie straciły cztery trafienia. Ostatnie minuty należały do Trójkolorowych, które zeszły do szatni z zaliczką sześciu bramek.

W drugiej połowie pomiędzy słupkami pojawiła się Adrianna Płaczek, która w połączeniu ze skuteczną defensywą zatrzymała Szwedki. Aż osiem minut musiały czekać zawodniczki ze Skandynawii, by umieścić piłkę w polskiej bramce. Gra stała się szybka, dynamiczna, jednak niepozbawiona błędów. W 41. minucie o minutę przerwy poprosił Henrik Signell. Postawa jego podopiecznych nie zachwycała, choć przekazane uwagi przyniosły efekt i pozwoliły Szwedkom utrzymać dystans trzech trafień.

Mimo świetnej dyspozycji Płaczek Polki nie potrafiły zbliżyć się do rywalek. Na dziesięć minut przed końcem czas zarządził Leszek Krowicki i była to bardzo dobra decyzja. Po rzucie Moniki Kobylińskiej oraz kontrataku Kingi Grzyb Biało-czerwone traciły już tylko jedną bramkę, dzięki czemu wciąż mogły wierzyć w zwycięstwo.

Czas płynął jednak nieubłaganie, a w dalszej fazie spotkania tablica nie wskazywała różnicy mniejszej niż dwa trafienia. Bliżej wygranej były Szwedki, choć Polki robiły wszystko, co mogły, a formą zachwycała Karolina Kudłacz-Gloc. Koniec końców gospodynie musiały pogodzić się z przegraną w finale turnieju towarzyskiego.

 

- W meczu przeciwko tak mocnemu rywalowi jak Szwedki potrzebujemy więcej argumentów. Niestety nie zawsze graliśmy tak jak sobie założyliśmy, nasze akcje były zbyt krótkie, traciliśmy stosunkowo dużo bramek z kontrataków. Po przerwie wyglądało to już znacznie lepiej, w końcówce mieliśmy nawet szanse na zwycięstwo. Ta porażka daje nam obszerny materiał do dalszej pracy - mówi selekcjoner reprezentacji Polski, Leszek Krowicki.

 

[wideo] Krowicki: Musimy grać bardziej konsekwentnie

 

 

- Początek meczu był w naszym wykonaniu całkiem niezły. Potem gdzieś zgubiłyśmy rytm, ale pokazałyśmy charakter i niemal odrobiłyśmy straty. Mamy nowy zespół, nowego trenera. Na dobre zgranie potrzebujemy czasu. Jeszcze dużo nam brakuje. Na Szwedki prosta piłka ręczna na pewno nie wystarczy - mówi MVP turnieju w Zielonej Górze, Karolina Kudłacz-Gloc.

 

[wideo] Kudłacz-Gloc: pokazałyśmy charakter
 

 

- W finałowych minutach zabrakło nam trochę "chłodnej głowy". W przerwie mówiłyśmy o tym, żeby dłużej grać w ataku. Wcześniej za szybko oddawałyśmy rzuty i stad szły kontry. Nasze treningi są teraz dłuższe, gdyż jest dużo nowej taktyki - mówi Monika Kobylińska, MVP polskiego zespołu w mecze ze Szwecją.

[wideo] Kobylińska: dobrze powalczyłyśmy

 

 

o 1. miejsce:

 

Polska - Szwecja 27:31 (14:20)

 

Polska: Kordowiecka, Płaczek, Gawlik – Grzyb 4, Kudłacz-Gloc 7 (3), Achruk 2, Gęga 1 (1), Szczecina, Królikowska, Drabik 3, Andrzejewska 1, Wojtas 1, Janiszewska 3, Zawistowska, Kobylińska 5, Zimny, Galińska, Nosek

 

Szwecja: Idehn, Thoern – Tegstedt, Stromberg, Blohm 5, Sand, Gustin 1, Westberg 1, Gullden 7 (6), Blomstrand 2, Jacobsen 1, Oden 1, Alm 5 (1), Mellegard 7, Roberts

 

o 3. miejsce:

 

Islandia - Słowacja 26:25 (13:15)

 

Islandia: Porteindottir, Ingolfsdottir – Hansdottir 1, Stefansdottir 5, Jonsdottir 2, Asgeirsdottir, Prastadottir 5, Palsdottir 3, Haraldsdottir 7, Davidsdottir, Einarsdottir 1, Thompson 1, Oskarsdottir, Jonsdottir 1, Bjornsdottir, Orvarsdottir

Słowacja: Bacikova, Medvedova, Sulovska – Rajnohova 2, Pastorkova, Skolkova 2, Jakubisova 2, Kucerova 8, Rechtorisova 1, Rebicova 3, Habankova 2, Minarcikova, Kluckova 1, Bacikova, Kostelna 1, Mikulcik 3, Rajnohova

 

Źródło: ZPRP (zprp.pl)

Koszulka box 2 300 nad newsletter
oceń + 3 (3 głosów)
 
podziel się artykułem
0
Akademia Gniezno
Koszulka box 4 300 nad newsletter
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens