|
Repelewska otrzyma powołanie od Rasmussena?
05.01.2012 12:03 Źródło: Inf. własna/spr.lublin.pl
komentarzy 3
Oficjalny serwis SPR-u Lublin poinformował, że Kristina Repelewska ma zostać po raz pierwszy powołana do reprezentacji Polski na najbliższe zgrupowanie, które zaplanowano na trzecią dekadę stycznia. Pochodząca z Białorusi rozgrywająca otrzymała we wrześniu 2010 roku polski paszport i nic nie stoi na przeszkodzie, by mogła występować w biało-czerwonych barwach.
Jeśli potwierdzą się nieoficjalne informacje, to Kristina Repelewska być może już wkrótce zagra w reprezentacji Polski (fot. Krzysztof Lignarski)
Repelewska jest niewątpliwie wyróżniającą się zawodniczką w rozgrywkach PGNiG Superligi i nie jest zaskoczeniem fakt, że znalazła się w kręgu zainteresowań selekcjonera Kima Rasmussena. Rozgrywająca lubelskiej drużyny zdobyła już międzynarodowe doświadczenie nie tylko w europejskich pucharach, ale i w seniorskiej reprezentacji Białorusi, w której występowała jako nastolatka.
Jeśli nieoficjalne informacje się potwierdzą i Repelewska otrzyma powołanie do reprezentacji Polski, to być może zagra już w biało-czerwonych barwach w eliminacyjnych meczach mistrzostw Europy z Wielką Brytanią. które odbędą się w marcu.
oceń
![]()
+ 1 (1 głosów)
![]() truso fan | *.neoplus.adsl.tpnet.pl | 05.01.2012 14:40
I sprawa prawego rozegrania rozwiązana i po co kombinować z młodymi? Brawo Krista :-) bardziej polska niż niejedna Polka
no i super
jano | *.61.46.124 | 06.01.2012 19:12
brawo kim
Lepiej późno niż wcale
krzysiek | *.lublin.mm.pl | 07.01.2012 10:54
Nie tylko Repelewska zasługuje na takie wyróżnienie ale jeszcze kilka innych doświadczonych, ogranych zawodniczek, które zarazem prezentują dobrą,przynajmniej europejską formę. One są potrzebne, aby zespół mógł zaistnieć w międzynarodowych rozgrywkach. Jak bardzo to potrzebne dla polskiego kobiecego handballa chyba nikomu nie trzeba wyjaśniać. Kadra powinna być szeroka,nawet bardzo szeroka ale zarazem zróżnicowana. Drużyna narodowa ma grać dobrze "tu i teraz". A jest kim grać tyko trochę wyobraźni a może i trochę pokory ze strony decydentów aby nie upierać się na siłę przy swoich poglądach na temat tworzenia drużyny narodowej. Myślę, że kadra trenerska zaczyna rozumieć, że bez takich posunięć, nie będzie sukcesów a co za tym idzie zacznie brakować cierpliwości władzom związku i co najważniejsze nam kibicom. A konsekwencje są zawsze te same.
|
|||||||||||||||||||||||||