Belka - przyjaciel recznej
ME2018 Francja (K)
A A A
ME 2010: Chorwacja minimalnie lepsza od Hiszpanek
16.12.2010 20:15 Źródło: Inf. własna
komentarzy 0

Chorwatki w swoim ostatnim występie na Euro 2010 w Danii pokonały po zaciętej rywalizacji Hiszpanię 23:22, zwiększając tym samym szansę Rosjanek na udział w sobotnim meczu o piąte miejsce w turnieju Spotkanie drużyn, które już wcześniej straciły możliwość gry w strefie medalowej, mogło się podobać.

 

Dobrej postawie w bramce Jeleny Grubisić Chorwacja zawdzięcza wygraną z Hiszpanią (fot. Zsolt Csikfalvi)

Hiszpanki zaczęły pięknie, bajeczną dwójkową akcją Marty Mangue z Begoną Fernandez. Chorwatki odpowiedziały ambitną walką, a że kilkakrotnie błysnęła w bramce Jelena Grubisić, można było mieć nadzieję na zaciętą rywalizację. Pierwszy kwadrans zawodów wygrały minimalnie Iberyjki. Pochwaliliśmy Grubisić, ale również jej vis a vis - Silvia Navarro prezentowała się wyśmienicie. Ważne, że choć tempo nie zachwycało, obie strony starały się godnie zakończyć udział w mistrzostwach Europy.

 

W 20. minucie przewaga Hiszpanek po raz pierwszy sięgnęła trzech goli. Na czas zdecydował się trener Vladimir Canjuga. W jego zespole najlepsze wrażenie robiły Lidija Horvat oraz Maja Zebic. Wśród Iberyjek imponowała jedna z pięciu najlepszych kołowych świata - Fernandez. Jeszcze przed zmianą stron Chorwatki za sprawą karnego autorstwa niezawodnej w tym elemencie Andrei Penezic doprowadziły do stanu 10:10. Niedługo potem było nawet 10:11, gdy do siatki trafiła po kontrze Anita Gace. Nie pomógł czas wzięty przez Jorge Duenasa. To rywalki jego drużyny zeszły do szatni, prowadząc.
 
Po zmianie stron Chorwatki odskoczyły na +2, lecz za sprawą Mangue Hiszpanki szybko doprowadziły do remisu. Rywalizacji ciemnoskórej rozgrywającej z wysoką Penezic była ozdobą tej fazy spotkania. Długo nie można było przewidzieć ostatecznego triumfatora, gdyż prowadzenie przechodziło z rąk do rąk. Penezic po raz pierwszy pomyliła się z rzutu karnego, ale wtedy ciężar gry brała na barki lewoskrzydłowa Maja Zebic. W 55. minucie Chorwatki doprowadziły do 18:21, zaskakując przeciwniczki ogromną determinacją w budowaniu ataków. Iberyjki po golach Mangue i Vanessy Amoros złapały kontakt. Bramki Anity Gace oraz najskuteczniejszej na boisku Penezic rozstrzygnęły rywalizację na korzyść Chorwacji.
 
Całą zaciętą drugą połowę zastanawiałem się, który rywal "leżałby" bardziej naszej reprezentacji w dwumeczu play off, jaki czeka Polki w czerwcu 2011 roku. Z Hiszpanią mamy złe wspomnienia i jest to drużyna ograna na arenie międzynarodowej. Chorwatki z kolei, choć brakuje im sukcesów, korzystają na regularnej grze bałkańskich klubów w Lidze Mistrzyń. Z dwójki Hiszpania i Chorwacja najchętniej wybralibyśmy więc…Ukrainę.
 
Hiszpania - Chorwacja  22:23 (10:11)
Hiszpania: Navarro, Gonzalez - Begona Fernandez 5, Mangue 5, Pena 5, Pinedo 3, Alonso 1,Amoros 1, Barno 1, Martin 1

Chorwacja: Grubisić - Penezić 8, Zebić 5, Gace 4, Horvat 4, Franic 1, Golubić, Havić, Milanović-Litre, Tatari

 

Michał Pomorski z Herning

Koszulka box 2 300 nad newsletter
TAGI: mistrzostwa europy  ehf  
oceń 0 (0 głosów)
 
podziel się artykułem
0
Akademia Gniezno
Koszulka box 3 300 nad newsletter
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens