Belka - przyjaciel recznej
ME2018 Francja (K)
A A A
ME: wygrane faworytek na koniec rywalizacji w grupach A i B (wideo)
08.12.2012 21:41 Źródło: inf. własna
komentarzy 2

Na Mistrzostwach Europy piłkarek ręcznych w Serbii zakończyła się rywalizacja w grupach A i B. W ostatniej kolejce zwycięstwa odniosły ekipy Norwegii, Serbii, Francji i Danii. Z turniejem pożegnały się natomiast drużyny Ukrainy i Macedonii.

 

Francja pokazała Szwecji miejsce w szeregu (Fot. EHF/YT)
Handball.pl jest na Facebooku - dołącz do nas!

 

W grupie A, która mecze rozgrywała w Belgradzie, rywalizację obserwował korespondent Handball.pl Michał Pomorski.


Pierwszy sobotni mecz rozegrany w Belgradzie był z kategorii tych, które po prostu muszą się odbyć. Norweżki już wcześniej zapewniły sobie awans z pierwszego miejsca i czterema punktami zaliczonymi do głównej rundy, Ukrainki zaś nie miały już żadnych możliwości znalezienia się w najlepszej dwunastce.


Obrończynie tytułu szczególnie przed przerwą sprawiały fatalne wrażenie. Spotkanie, które miało być potraktowane serio było raczej okazją do oszczędzania pierwszego składu, z czego skrzętnie korzystały bardziej zmobilizowane Ukrainki. Liczne błędy, w tym te rzuconej na głęboką wodę bramkarki Sijle Solberg pozwalały naszym sąsiadkom na zdobywanie goli nawet w podwójnym osłabieniu.


Tak niechlujnie grających mistrzyń dawno nie widziano, z kolei vis a vis Solberg- Natalia Parhomenko rozgrywała chyba mecz życia. Dopiero w ostatnim kwadransie podopieczne Thorira Hergeirssona pokazały kilka udanych akcji, a że ich bramki strzegła już Katrine Haraldsen Ukrainki podobnie jak dwa dni wcześniej Czeszki musiały obejść się smakiem.


 Zdenerwowane po nieskutecznej przerzutce Julii Manaharowej (przy stanie 17:17), w ostatnich sekundach rywalizacji grały w podwójnym osłabieniu (czerwona kartka dla Olgi Waszczuk za zapaśniczy atak na Heidi Loke).  Spotkanie już dziś jednak może pretendować do miana najsłabszego na jakże pasjonującym EHF Euro 2012 w Serbii.
 

Norwegia - Ukraina 18:17 (8:11)
 

Norwegia: Solberg, Haraldsen - Sulland 6, Loke 2, Koren 2, Bjorndalen 2,  Oftedal 1, Breivang 1, Borgersen 1, Edin 1, Jakobsen 1, Herrem, Gosse, Frafjord
 

Ukraina: Parhomenko, Tymoszenko - Borszczenko 4, Glibko 4, Manaharowa 3, Pidpalowa 2, Redka 2, Turkalo 1, Nikolajenko 1, Burlaczenko, Stelmach, Szucka, Waszczuk
 

Rywalizacja gospodyń turnieju - Serbek z Czeszkami miała na szczęście ciężar gatunkowy. Punkty z tego spotkania zaliczano już na poczet rundy głównej EHF Euro 2012, do której obie ekipy awans wywalczyły w poprzedniej kolejce.
Serbki na początku mistrzostw nie imponowały niczym szczególnym, głównie w konfrontacji z Ukrainą, która powinna była je pokonać w czwartek. Krytyczne opinie o drużynie gospodyń potwierdziły się w pierwszej połowie meczu z Czechami.


To nasze południowe sąsiadki grały znów bez kompleksów i do maksimum wykorzystywały swoje atuty - klasę leworęcznych Jany Knedlikovej i Klary Czernej, a także niezwykle mocne rzuty Heleny Sterbovej. Ponownie jak w meczu z Norwegią, dobrze spisywała się również bramkarka Barbora Ranikova.


Serbki m.in. nie wykorzystały dwóch rzutów karnych i zeszły na przerwę zasłużenie przegrywając 12:15.  Warto zauważyć też, że przed  zmianą stron na boisku widzieliśmy piłkarkę Startu Elbląg,  Ivetę Matouskovą,  która niczym wyjątkowym się nie wyróżniła, nie licząc dwuminutowej kary.


Tuż po kwadransie odpoczynku gospodynie odrobiły dwie bramki straty, choć trzeba przyznać, iż przy drugim trafieniu kołowej Slazany Pop-Lazic dopisało im szczęście. Najbardziej aktywna w tym fragmencie była rezerwowa prawoskrzydłowa Ivana Milosevic. 


W 36.minucie do remisu z karnego doprowadziła będąca w lepszej dyspozycji niż dwa dni wcześniej Andrea Lekic. Inna liderka miejscowych, Sanja Damnjanovic wyprowadziła Serbię na +1, co ożywiło w końcu dość niemrawą w dopingu publiczność. Gra coraz częściej musiała byc przerywana przez węgierskich arbitrów, dość obficie karzących oba zespoły.


Równo na kwadrans przed końcem karnego nie wykorzystała Lekic, która szybko zrehabilitowała się za nieudany rzut na głowę i po raz kolejny wyprowadziła swój zespół na +1.  W 48. minucie gospodynie po raz pierwszy miały dwa oczka przewagi.


Zareagować musiał trener Jan Basny, prosząc o czas. Jego podopieczne zatraciły jednak skuteczność, nie zaskakując przez długi okres Katariny Tomasevic. W najważniejszym fragmencie rywalizacji podaniami czarowała  Lekic, zbyt sprytna i nieszablonowa dla podmęczonych rywalek.  Czeszki przez 9 minut nie trafiały do siatki miejscowych, co można uznać za kluczowe dla losów bardzo ciekawej potyczki. Ostatecznie Serbki zwyciężyły i z dwoma punktami rozpoczną w najbliższy poniedziałek walkę w rundzie głównej czempionatu.


Serbia - Czechy 28:24  (12:15)


Serbia: Tomasevic, Risovic  - Dmitrovic 3, Krpez 3, Lekic 6, Damnjanovic 2, Eric, Pop-Lazic 6, Ognjenovic 1, Milosevic 4, Filipovic 1, Popovic 2, Liscevic, Rajovic
 

Czechy: Ranikova, Satrapova - Knedlikova 3, Sterbova 3, Czerna 6, Luzumova 4, Keclikova 1, Chrenkova 6, Vitkova 1,  Ruckova, Matouskova
 

W grupie B Szwedki odgrażały się przed meczem z Francją, że sprawią kolejną niespodziankę na turnieju w Serbii. Jednak w tym przypadku na zapowiedziach się skończyło. Francja do przerwy prowadziła 13:8, a cały mecz wygrała pewnie 24:17. Szwecję zatrzymała przede wszystkim francuska bramkarka Cleopatra Darleux, która miała prawie 50% skuteczności obron.


W drugim meczu grupy B Dania zmierzyła się z Macedonią, która mogła zostać w turnieju tylko pod warunkiem zwycięstwa nad Skandynawkami. Dunki, świadome zagrożenia ze strony Macedonek, już do przerwy prowadziły 17:13, a w całym meczu wygrały 37:30. 

 

 

Koszulka box 2 300 nad newsletter
TAGI: mistrzostwa europy  ehf  
oceń + 1 (1 głosów)
 
podziel się artykułem
2
foto
Rubin | *.pl | 08.12.2012 23:16
fajne zdjęcie. Komórką złapaliście telewizor?
nosam podesłałes rubin
gorgol | *.pl | 09.12.2012 00:01
wtfit
Muster Banderoza
Koszulka box 4 300 nad newsletter
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens