MHA - belka
Euro 2018 Francja (K)
A A A
ME 2014: Norwegia wróciła na tron - Hiszpania ze srebrem! (foto, wideo)
21.12.2014 19:38 Źródło: inf. własna
komentarzy 0

Piłkarki ręczne Norwegii, po dwóch latach nieobecności wróciły na pierwsze miejsce w Mistrzostwach Europy. Norweżki w wielkim finale pokonały Hiszpanię 28:25.  To szósty tył mistrzowski dla fenomenalnych Skandynawek, które zdominowały te rozgrywki. Hiszpanki wywalczyły drugie srebro ME w historii dla swojego kraju.

 

Norwegia znów w złocie, srebro dla Hiszpanii (fot. W. Szubartowski)
 Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!

 

Już sam początek meczu pokazał, że to nie będą podobne zawody do tych sprzed 6 lat , gdy Norwegia mierzyła się w Skopje z Hiszpanią w finale EHF Euro. Indywidualne popisy Alexandriny Cabral, autorki trzech z czterech pierwszych trafień Iberyjek zapowiadały wyrównaną walkę obu niezwykle dynamicznie grających zespołów.

 

Co ważne, słynna Portugalka z hiszpańskim paszportem przez lata pracy pod okiem Herberta Muellera znacznie poprawiła umiejętności w obronie. W 12 minucie Hiszpanki prowadziły 5:3, choć i tak najlepszą wśród Norweżek była bramkarka Silje Solberg. Trochę dłużej w mecz „wchodziły” prawoskrzydłowa Carmen Martin oraz Marta Mangue. Poza chwaloną przez nas Cabral dla podopiecznych Jorge Duenasa trafiła tylko Nerea Pena.

 

Co zaskakujące, mistrzynie olimpisjkie przegrały okres gry w przewadze, co praktycznie nigdy im się nie przytrafiało. Skandynawki nie nadążały w obronie, sprokurowały trzy rzuty karne i właśnie w 14.minucie po golu z linii 7 metra Peny na 3:7 o czas musiał prosić Thorir Hergeirsson.

 

[wideo] Zobacz fantastyczny karny Nerei Peni!

 

 

Reprymenda pomogła. Norweżki szybko odrobiły połowę strat, mając nawet szansę na gola kontaktowego po niezwykle efektownej akcji bliźniaczek Solberg. Cóż jednak  z tego, skoro środkowa Stine Oftedal miała rozregulowany celownik, a podania praktycznie nie docierały do kołowej Heidi Loke? W 18.minucie już szósta bramka Peny przyniosła stan 5:10!

 

Emocje rosły z każdą akcją, a ozdobą i tak urokliwej potyczki był pojedynek Silvii Navarro z Silje Solberg. W końcówce pierwszej połowy Norweżkom udało się zejść na -2, a tak świetnie spisująca się wcześniej Pena, tym razem „popisała” się fatalną próbą przerzutki z karnego.

 

Ba, mogło się to wszystko skończyć remisem, gdyby nie bajeczna parada Navarro po rzucie Loke. Nie dało się jednak zauważyć, że od 18 minuty Iberyjki zaczęły mieć spore problemy w ataku.

Drugą połowę od piłki wznawiały Norweżki i to one zdobyły dwie pierwsze bramki. A to oznaczało remis i kolejny sygnał ostrzegawczy dla Hiszpanii. Jeśli coś miało cieszyć kibiców Iberyjek to gole zdobyte przez nieskuteczne wcześniej Elizabeth Pinedo, Chavez i Mangue.

 

Warto też zauważyć, że niezwykle promowane przez EHF siostry Bonaventura dwukrotnie podjęły wielce kontrowersyjne decyzje na korzyść Skandynawek. A te w 35.minucie za sprawą rezerwowej Idy Alstad wyszły na +1. Niedługo potem karnego nie wykorzystała Cabral, której rzut odbiła inna rezerwowa Emily Sando. Brązowe medalistki z Londynu zaczęły się gubić.

 

Na szczęście, dla dobra widowiska, okazało się, że to tylko chwilowy kryzys. Co Norweżki odskakiwały na +2, Hiszpanki potrafiły szybko doprowadzić do remisu. Rozrzucały się obie środkowe – Stine Oftedal i Marta Mangue. Świetnie spisywała się też doświadczona Linn-Kristin Koren, nie tylko perfekcyjnie wykonując liczne rzuty karne. Na początku ostatniego kwadransa zawodów Betina Riegelhuth, o której wspominaliśmy w sobotnim wywiadzie z kapitan Karoline Breivang, posłała bombę na 23:20.

 

Hiszpanki po raz kolejny grały w osłabieniu liczebnym, choć siostry z Francji wykluczyły akurat nie tą zawodniczkę, która faulowała Loke.  Martin jako już trzecia piłkarka Hiszpanii nie wykorzystala karnego, co mogło być gwoździem do trumny piłkarek Duenasa. Powtarzała się zatem sytuacja z Debreczyna, gdzie w meczu tych drużyn też dopiero od 40 minuty zaczęła się zarysowywać przewaga Norwegii. Ogromne znaczenie miało lepsze wybieganie Skandynawek i zachowanie większych zasobów energii.

 

Hiszpanki nie byłyby sobą, gdyby odpuściły, nawet mimo ogromnego zmęczenia. W 56. zrobiło się tylko 26:25 dla srebrnych medalistek  Euro 2012, które grały dodatkowo bez jednej zawodniczki. Iberyjki miały nawet płki na remis, lecz znów Norweżki wybawiła najlepsza bramkarka turnieju, Silje Solberg.

 

Najpierw odbijając rzut Beatriz Fernandez, a potem świetnie się ustawiając przy próbie Carmen Martin. Gdy Naiara Egozkue jako kolejna zawodniczka przegrała pojedynek z bramkarką Norwegii, stało się jasne, że Hiszpanki uratować już może tylko cud.

 

I tak jak przed meczem, gdy ogłoszono w południe zespół gwiazd mistrzostw Europy, niektórzy  skłaniali się ku wyborowi innej golkiperki niż Silje Solberg, tak spotkaniem finałowym bramkarka Norweżek udowodniła, że zasłużyła na znalezienie się w tak prestiżowym gronie szczypiornistek. To był piękny finał i piękne zwieńczenie bardzo ciekawego turnieju. Szkoda tylko, że z tak marginalną rolą Polek. 

 

[wideo] Zobacz skrót meczu finałowego ME Norwegia vs Hiszpania:

 

 

Powiedzieli po meczu:

 

Thorir Hergeirsson (trener reprezentacji Norwegii): Hiszpania sprawiała nam olbrzymie problem w pierwszej połowie, grały po prostu wyśmienicie. Podnieslismy się w drugiej odsłonie, dzięki lepszym rzutom z naszej strony.  
Kilka miesięcy temu mieliśmy marzenie, które teraz się spełniło, więc jestem szczęśliwy ze zdobycia mistrzostwa. Meto zawsze wielki turniej z najlepszymi ekipami na świecie. Naprawdę ciężko zdobyć jakikolwiek medal na takiej imprezie.


Jorge Duenas (trener reprezentacji Hiszpanii): Po bardzo dobrej w naszym wykonaniu pierwszej połowie mieliśmy problem w zdobywaniu goli w drugiej odsłonie. Mocno napsuła nam krwi Wasza bramkarka. Jeśli chcesz wygrać z Norwegią musisz zagrać cały perfekcyjny mecz.


Sanne Solberg (reprezentacja Norwegii): Jesteśmy w tej chwili najszczęśliwszymi dziewczynami na świecie. Nasze marzenie się spełniło.


Beatriz Fernandez (reprezentacja Hiszpanii): Norwegia ma tak duże doświadczenie w graniu i wygrywaniu finałów, że wiedziałyśmy, że to wspaniała drużyna. Starałyśmy się zagrać jak najlepsze zawodów, tak jak podczas całego turnieju. Nie udało się zdobyć złota, ale uważam, że zasłużyłyśmy na srebro.


Heidi Loke (reprezentacja Norwegii): Ten złoty medal ma specjalne znaczenie dla mnie. To było coś pięknego, kiedy wybiegłam na parkiet, a fani skandowali moje nazwisko. Czuję się na Węgrzech jak u siebie w domu, Węgry to wspaniały kraj.


Nasza recepta na sukces? Zawsze wierzymy w siebie. Potrafimy w meczach wyjść z dużych boiskowych kłopotów, nigdy się nie poddajemy i zawsze walczymy do końca. To jest recepta na sukces...
Silje Solberg (reprezentacja Norwegii)
Wiedziałyśmy, że w nieco zmienionym składzie z nowymi, młodymi zawodniczkami możemy odnieść sukces. Ale nie wiedziałyśmy dokładnie kiedy on przyjdzie. Ale widać, że nasza młodzież już jest na mistrzowskim poziomie.
 

Silje Solberg (reprezentacja Norwegii): Nie spodziewałam się niczego po tych mistrzostwach, dlatego te dwa trofea – najlepsza bramkarka i złoty medal ME sprawiły, że jestem z siebie dumna. Najlepsza bramkarka turnieju? Nigdy bym się nie spodziewała… Nasza recepta na sukces? Zawsze wierzymy w siebie. Potrafimy w meczach wyjść z dużych boiskowych kłopotów, nigdy się nie poddajemy i zawsze walczymy do końca. To jest recepta na sukces...
 

Karoline Breivang (reprezentacja Norwegii): Jestem bardzo dumna ze zdobycia tego medalu jak i całego naszego teamu. Pracowałyśmy bardzo mocno, mając bardzo młodą drużynę, która okazała się mistrzowska. Teraz zrealizowałyśmy swoje marzenia, bo zrealizowałyśmy nasz plan w cały meczu.


Macarena Aguilar (reprezentacja Hiszpanii): Czujemy się teraz źle, bo przegrałyśmy finał ME. Z drugiej strony powinniśmy być szczęśliwe, bo zdobyłyśmy srebro. Nikt specjalnie na nas nie stawiał, ze zdobędziemy medal czy zagramy w finale tego turnieju. Dlatego to jest jeszcze jeden powód, by świętować zdobycie srebra. W pełni na niego zasłużyłyśmy.

 

[wideo] Zobacz konfernecję prasową po finałowym meczu Norwegia - Hiszpania:

 


 

Norwegia - Hiszpania 28:25 (10:12) [wideo - cały mecz]

Norwegia: Silje Solberg, Sando – Koren 10, Mork 7, Sanna Solberg 3, Riegelhuth 2, Loke 2, Oftedal 2, Kristiansen 1, Alstad 1, Wibe, Breivang, Herrem

Hiszpania: Navarro – Pena 10, Martin 4, Cabral 4, Mangue 3, Aguilar 2, Chavez 1, Pinedo 1, Gonzalez, Elorza, Egozkue

Sędziowały: Julie i Charlotte Bonaventura (Francja)
  

MVP spotkania: Nora Mork i Nerea Pena

 

Z Budapesztu Michał Pomorski

Koszulka box 4 300 nad newsletter
oceń + 3 (3 głosów)
 
podziel się artykułem
0
Wapol
Nowa Erima
Które miejsce zajmą polskie piłkarki ręczne podczas turnieju Golden League, na którym zagrają z Norwegią, Danią i Francją?
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
Bransoletki 1 nad wynikami - reklama
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens