Handballowe zeszyty - apsek
Euro 2018 Francja (K)
A A A
ME 2014: Szwecja z cennym brązem - dramat Czarnogóry! (foto, wideo)
21.12.2014 17:16 Źródło: inf. własna
komentarzy 0

Piłkarki ręczne Szwecji wygrały z Czarnogórą w meczu o 3. miejsce na ME 2014. Spotkanie pełne dramatycznych zwrotów akcji mogłoby być śmiało finałem imprezy. Szwecja wróciła na podium po czterech latach przerwy, a dla Czarnogóry brak medalu to duże rozczarowanie, zważywszy na fakt, że broniła mistrzowskiego tytułu...

 

Szwedki po dramatycznym boju wygrały mecz o 3. miejsce (Fot. W.Szubartowski)
 Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!

 

Animozje między zespołami, wzajemne oskarżenia i ogólnie nieprzyjemna atmosfera w czasie rywalizacji Szwecji z Czarnogórą były aż nadto widocznie szczególnie w pierwszym kwadransie zawodów. Linnea Torstenson bezpardonowo zaatakowała Majdę Mehmedovic, gdy ta w kontrze oddawała już rzut na bramkę Filippy Idehn.

 

Norweskie sędzie chciały szybko ukrócić tego typu zagrania i po krótkiej konsultacji zdecydowały się na pokazanie Szwedce czerwonej kartki, już w 12. minucie konfrontacji. A przecież to właśnie Torstenson padła była ofiarą faulu Suzany Lazovic w spotkaniu tych reprezentacji w Zagrzebiu, co kosztowało Czarnogórzankę karę finansową i dyskwalifikację na mecz półfinałowy.

 

Drużyna Montenegro już z utalentowaną kołową w składzie poczynała sobie znacznie lepiej w ataku. To właśnie podopieczne Dragana Adzicia wychodziły na +3 w szesnastej i dwudziestej pierwszej minucie. Skandynawki za każdym razem potrafiły się odgryźć, głównie dzięki technice gry Idy Oden i niekwestionowanej klasie MVP turnieju, Isabelle Gullden.

 

Gdyby jeszcze lepiej dysponowała była lewoskrzydłowa Jessica Helleberg, Szwecja powinna była zwieńczyć pierwszą połowę  minimalną przewagą bramkową. Tym bardziej, że Milena Knezevic jeszcze przed zmianą stron otrzymała dwie dwuminutowe kary.

 

Mecz może nie porywał poziomem sportowym, ale był zupełnie przyzwoity, a wynik 11:12 zapowiadał emocje w drugiej części zawodów.

Niedługo po wznowieniu gry Szwedki po raz pierwszy wyszły na prowadzenie. Szybki gol Nathalie Hagman, a potem dwie skuteczne akcje Gullden przyniosły stan 14:12. Czarnogóra miała natomiast lekki kryzys w ofensywie, rzucając tylko jednego gola przez pierwsze pięć minut drugiej połowy.

 

Charyzmatyczna Jovanka Radicevic w ataku charowała na kole, w obronie miała natomiast za zadanie powstrzymywać lewą rozgrywającą rywalek. Lazovic była bowiem wykorzystywana tylko do zadań defensywnych. Dopiero w 43.minucie Czarnogórzanki zdobyły gola kontaktowego.

 

Tempo meczu wyraźnie spadło, ale która drużna nie byłaby wyczerpana ósmym meczem w ciągu dwóch tygodni? Gdy szóste trafienie Katariny Bulatović doprowadziło do remisu 18:18, o czas poprosiła Helle Thomsen. Słynna leworęczna piłkarka Buducnosti była nie do powstrzymania w tym fragmencie, a że świetnie w bramce spisywała się rezerwowa Marina Rajcić, Montenegro było na dobrej drodze do prowadzenia.

 

To jednak Szwedki były zwykle na +1, jeśli nie na +2. W 54.minuie Adzić wziął drugi time-out, zachowując sobie jeszcze jedną przerwę na żądanie w ostatniej fazie zawodów. Po powrocie na boisko doskonałej okazji z 6 metra nie wykorzystała Radicević, Skandynawki natomiast za sprawą przebojowej Oden skutecznie odpowiedziały i było 24:22.

 

Gdy chwilę później interwencją meczu popisała się Johanna Bundsen, wydawało się, że to dziewczyny z kraju Trzech Koron będą się cieszyć z brązowego medalu. Sprawę triumfu przesądziła kolejna wspaniała parada tej bramkarki, tym razem po rzucie karnym Katariny Bulatović.

 

Helle Thomsen mogła być dumna, a za ostatnie dwanaście miesięcy zasłużyła na tytuł kobiety roku  – najpierw w maju doprowadziła FC Midtjylland do turnieju Final Four Ligi Mistrzyń, a w drugiej połowie grudnia zdobyła brązowy medal z drużyną, której nie było na ubiegłorocznym mundialu w Serbii... 

 

[wideo] Skrót meczu o 3. miejsce Szwecja vs Czarnogóra:

 

 

Powiedzieli po meczu:

 

Isabelle Gullden (reprezentacja Szwecji): To jest niesamowite, graliśmy bardzo dobre zawody szczególnie w ostatnim kwadransie. Byłyśmy mocno rozczarowane po przegranym półfinale, ale Norwegia była lepsza w tamtym meczu, le teraz czuję się tak jakbym wywalczyła złoty medal. Cieszę się, że wywalczyła tytuł MVP turnieju, bo to oznacza, że zrobiła dobrą robotę dla siebie i zespołu


Linnea Torstenson (reprezentacja Szwecji): Nie pamiętam wszystkiego z pierwszej części spotkania. Byłem zbyt zdenerwowana po tym co się stało, by spokojnie oglądać mecz z trybun. To była okropna decyzja. W drugiej połowie byłam bardzo zdenerwowana ale z powodu wydarzeń na boisku. Szczerze mówiąc wiele naprawdę nie pamiętam.
 

Sabina Jacobsen (reprezentacja Szwecji): To jest wspaniałe. Nie mogłyśmy skończyć ME lepiej niż w ten sposób. Walczyłyśmy bardzo twardo przez cały mecz, a ostatnie minuty naszej gry to już niesamowita gra. Jestem dumna z brązowego medalu. Johanna Bundesn broniła dziś niewiarygodnie. Teraz jest czas na zabawę i świetowanie medalu!

 

To bez wątpienia najpiękniejszy prezent na Święta Bożego Narodzenia.
Helle Thomsen, trenerka reprezentacji Szwecji
Helle Thomsen (trenerka reprezentacji Szwecji): To bez wątpienia najpiękniejszy prezent na Święta Bożego Narodzenia. Czarnogóra grała bardzo dobre zawody, a kiedy Linnea Torstenston  otrzymała czerwona kartkę w 12 minucie zdała sobie sprawę, że będzie niezwykle ciężko o sukces. Jestem taka dumna ze swojego zespołu. Mogłyśmy włączyć do gry wiele zwodniczek z naszej szerokiej ławki – to była nasza przewaga.


Johanna Ahlm (reprezentacja Szwecji): Myślę, że obrony naszej bramkarki w ostatnich minutach mecuz były kluczowe dla naszego zwycięstwa.


Ida Oden (reprezentacja Szwecji): Jestem bardzo szczęsliwa po wygraniu tak ciężkiego i ważnego meczu. To była wyśmienita przyejmnośc grac w takim spotkaniu.


Dragan Adzic (trener reprezentacji Czarnogóry): Jestem dumny ze swojego zespołu, czwarte miejsce przybliża nas coraz bardziej do IO w Rio. W następnym turnieju będziemy jeszcze lepsi.


Katarina Bulatovic (reprezentacja Czarnogóry): Niestety, ale straciłyśmy siłę w ostatnich minutach. Jesteśmy teraz smutne, ale ten rezultat przybliżył nas do Rio, to jest w tej chwili najważniejsze.


Marija Jovanovic (reprezentacja Czarnogóry): To było bardzo trudne spotkanie, jest mi bardzo przykro z powodu tej porażki. Przestrzeliłyśmy kilka rzutów, a na koniec byłyśmy zbyt zmęczone, by podjąć walkę. Nie jest wstydem przegrać tak nisko ze Szwecją, która miała do dyspozycji nieco więcej zawodniczek niż my. Grałyśmy na maksimum swoich możliwości we wszystkich meczach, a rywalki na koniec zachowały więcej energii od nas. Jesteśmy dumne z tego czwartego miejsca.

 

[wideo] Zobacz pomeczową konferencję prasową:

 


 

Szwecja - Czarnogóra 25:23 (11:12) [wideo - cały mecz]

Szwecja: Idehn, Bundsen – Gullden 7, Oden 6, Alm 4, Johansson 2, Hagman 2, Fogelstrom 1, Torstenston 1, Jacobsen 1, Helleberg 1, Blohm, Sand, Agren

Czarnogóra: Barjaktarović, Rajcić – K.Bulatović 8, Radicević 4, Jovanović 4, Knezević 3, Mehmedović 2, Pavicević 1, Lazović 1, Petrović, Klikovać, A.Bulatović

Sędziowali: K.Arntsen i G.Roen (Norwegia)

MVP spotkania: Sonja Barjaktarović (Czarnogóra), Ida Oden (Szwecja)

 

 

Z Budapesztu Michał Pomorski

Koszulka box 4 300 nad newsletter
oceń + 4 (4 głosów)
 
podziel się artykułem
0
Bransoletki 1 nad wynikami - reklama
Koszulka box 1 300 nad newsletter
Która pozycja na boisku piłki ręcznej najbardziej Ci odpowiada?
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens