ME 2020 Norwegia / Dania (K)
A A A
Brehmer i Skowronek z ME (2): sędziowanie takiego meczu do łatwych nie należy (wideo)
06.12.2016 13:32 Źródło: inf. własna
komentarzy 0

W poniedziałek, 5 grudnia w Helsinborgu polska para sędziowska Joanna Brehmer - Agnieszka Skowronek prowadziła mecz ME 2016 pomiędzy Norwegią i Rumunią. Zwycięsko z tej konfrontacji wyszła ekipa Norwegii, wygrywając 23:21.
 

Agnieszka Skowronek i Joanna Brehmer na ME 2016 (Fot. mat. prasowe)
Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!

 


Spotkanie było prowadzone w bardzo szybkim tempie, a Norweżki dopiero w drugiej połowie przełamały opór Rumunek. Do hitowego spotkania w grupie D przygotowywały się także nasze arbitrerki, które piszą specjalnie dla handball.pl swoje wrażenia z wymagającej sędziowskiej pracy podczas ME 2016.

- To był dla nas długi i trudny dzień. Długi, bo przyszło nam sędziować drugi mecz, a najgorsze jest czekanie. Trudny, bo sędziowanie spotkania faworyta z drużyną, która każdemu stawia trudne warunki gry, do łatwych nie należy. Po obiedzie oczekiwanie skróciłyśmy sobie oglądaniem komedii i krótką drzemką, potem trzeba było iść na halę. O samym meczu starałyśmy się już nie rozmawiać - piszą Joanna Brehmer i Agnieszka Skowronek.

- Po pierwszym dniu mistrzostw i obejrzeniu clipów z rozegranych spotkań, wiedziałyśmy jak w praktyce wygląda interpretacja nowych zaleceń typu gradacja kar, kary z trzymania za koszulkę czy nawet korzystanie z zapisu wideo w przypadku braku stuprocentowej pewności przy interpretacji danego przewinienia - dodają Joanna Brehmer i Agnieszka Skowronek.
 

Jak na "przetarcie”, to był dla nas dobry mecz. Wysoki poziom, dużo walki, okresami szybko przenoszące się akcje spod jednego pola bramkowego pod drugie. Trzeba było trochę pobiegać
Joanna Brehmer, Agnieszka Sowronek
- Taktykę prowadzenia tego meczu miałyśmy ustaloną i nie pozostawało nic innego, jak wyjść na parkiet i nie przeszkadzać ekipom Norwegii i Rumunii grać. Jak na "przetarcie”, to był dla nas dobry mecz. Wysoki poziom, dużo walki, okresami szybko przenoszące się akcje spod jednego pola bramkowego pod drugie. Trzeba było trochę pobiegać - dodaje najlepsza obecnie polska żeńska para sędziowska.

- Czy były trudne momenty? Nie, trzeba było być skoncentrowanym przez całą godzinę i podjąć każdą decyzję. Czy wszystkie były dobre? To zawsze zależy od tzw. „punktu widzenia”. Każda decyzja dla jednej strony jest dobra, dla drugiej - niekoniecznie. Dla nas ważne jest to, że żadna z tych podjętych przez nas, nie miała wpływu na losy meczu. W sumie wydaje nam się, że nie było źle, ale mogło być lepiej. Poprzeczkę zawieszamy sobie wysoko i oczekujemy od siebie więcej. Wydaje nam się, że w tym spotkaniu brakowało nam trochę płynności i to jest do dopracowania.


Tę samoocenę potwierdziło mnóstwo SMS-ów po meczu, przesłanych nie tylko od kolegów i koleżanek z kraju, ale również z Europy. To sympatyczne i mobilizujące
- cieszą się nasze żeńskie "gwizdeczki”.

- Teraz pora na pakowanie i kolejną podróż. Tym razem do Malmö, gdzie będziemy sędziować kolejne spotkanie w grupie "C" Albo jutro (w środę) będziemy parą rezerwową lub prowadzącą mecz [Polki poprowadzą mecz Dania - Węgry - przyp. red.], albo w piątek będziemy sędziować jedno ze spotkań. Tego dowiemy się już na miejscu - zakończyły korespondencję Agnieszka Skowronek i Joanna Brehmer.

Trzymamy kciuki za polską parę sędziowską. Jeśli naszej reprezentacji nie uda się awansować do finału, to występu w meczu o złoto życzymy naszym znakomitym arbiterkom.
 

[wideo] EHF TV: Polki musiały się sporo nabiegać za norweską błyskawicą Camillą Herrem ;))

 

Gym Vibe 17 -artykuł
oceń + 1 (1 głosów)
 
podziel się artykułem
0
akademia_300_369
Bransoletki 1 nad wynikami - reklama
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens