ME2018 Francja (K)
A A A
ME 2014: Polska vs Rumunia - "to nie były złe mistrzostwa, ale..."
17.12.2014 18:41 Źródło: inf. własna
komentarzy 1

W kiepskim stylu polskie piłkarki ręczne pożegnały się z ME 2014. Nasza reprezentacja przegrała z Rumunią 19:24 i z zerowym dorobkiem zakończyła swój udział w grupie M1. Nic dziwnego, że nasze szczypiornistki krytycznie wypowiadały się po ostatnim występie.

 

Patrycja Kulwińska negatywnie oceniła występ Polski na ME (Fot. W. Szubartowski)
 Podyskutuj z Handball.pl na Facebooku - zapraszamy!

 

Kim Rasmussen (trener reprezentacji Polski): Zebraliśmy pozytywne doświadczenia. Awansowaliśmy do głównej rundy, gdzie znaleźliśmy sie wśród 12-stu najlepszych drużyn Europy. To jest na pewno sukces polskiej piłki recznej. Turniej był bardzo ciężki, bez ani jednej łatwej przeprawy.


Żeby wygrać na tym poziomie, musisz zdobywać gole. A my niestety nie zdobywaliśmy wystarczającej liczby bramek. Bramkarki innych zespołów miały zbyt duży procent obron w meczach z nami. Ale pokonaliśmy Rosję. Graliśmy bardzo dobre zawody z Norwegią a także 35 minut spotkania z Danią.

 

Anna Wysokińska (bramkarka reprezentacji Polski): Nie odpowiadam za cały turniej, bo jestem w drużynie od trzech meczów. Nie powinniśmy patrzeć na inne zespoły, ale często na turnieju pierwsze połowy kończyly się niskimi wynikami. Dziś obydwa zespoły pokazały, że bardzo chciały, Rumunki były żądne rewanżu za mecz w Nowym Sadzie. Prawdę mówiąc nie pamiętam większości spotkania, będę musiała je sobie przeanalizować.

 

Agnieszka Kocela (skrzydłowa reprezentacji Polski): Dałyśmy z siebie wszystko. Zmęczenie, co było widać, dało się we znaki obu drużynom. Szczerze powiem, nie wiem dlaczego przegraliśmy to spotkanie. Trzeba będzie je przeanalizować na spokojnie. Mieliśmy jakiś tam plan na Cristinę Neagu, która robi całą grę dla Rumunii.

 

 

Żeby wygrać na tym poziomie, musisz zdobywać gole. A my niestety nie zdobywaliśmy wystarczającej liczby bramek.
Kim Rasmussen (trener reprezentacji Polski)
Na gorąco nie jestem naprawdę w stanie powiedzieć, co nie zafunkcjonowało. Planem oczywiście było dzisiejsze zwycięstwo, z takim nastawieniem i mobilizacją podchodzimy do każdego spotkania, jednak po prostu nie wyszło.

 

Patrycja Kulwińska (obrotowa reprezentacji Polski): Jesteśmy dobrym zespołem, które jednak nie miał szczęścia. To nie były złe mistrzostwa, ale nie jesteśmy zadowolone z miejsca, które zajęłyśmy. Jesteśmy młodym zespołem, przed którym jest przyszłość. Naszą siłą jest jedność. Nawet w trudnych momentach tego turnieju zawsze byłyśmy razem.

 

Cristina Neagu (rozgrywająca reprezentacji Rumunii): W całym turnieju mieliśmy wzloty i upadki, zaczęliśmy od wysokiej porażki z Norwegią, potem było już lepiej. Największe rozczarowanie to mecz z Węgrami, bo dziś mielibyśmy wciąż szanse na awans do półfinału. Mam nadzieję, że wieczorem dopisze nam szczęście i pomogą nam Norweżki i jutro pojedziemy do Budapesztu.

 

Gramy bez leworęcznej rozgrywającej na prawej stronie, wszystko jest więc skupione po lewej stronie rozegrania, rywalki to wiedzą. W fazie głównej mieliśmy fantastycznie dysponowaną Paulę Ungureanu, która robiła różnicę na boisku. Nie było łatwo podnieść się po przegranej z Węgierkami, ale udało nam się wygrać dwa meczu z rzędu.

 

Mamy jeszcze bardzo dużo do poprawienia, ale to nie są rzeczy, które mogę powiedzieć mediom. Na pewno potrzebujemy lewej ręki w drugiej linii, bo taki układ jak teraz jest niewygodny i dla mnie i dla lewoskrzydłowej.  Bez takiej zawodniczki tracimy bardzo dużo w ataku.

 

Z Debreczyna Michał Pomorski

oceń 0 (0 głosów)
 
podziel się artykułem
1
krzyniu56 | *.pl | 18.12.2014 01:36
bardzo cienki trener,reprezentacja kobiet akurat mu dorównała
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens