|
MŚ: Rosja pokonała Angolę i będzie walczyć o 5. miejsce
16.12.2011 17:13 Źródło: Inf. własna
komentarzy 0
Rosjanki nie dały szans Angoli, wygrywając w piątek w Sao Paulo 41:31. Zwycięstwo "Sbornej" nad rewelacją mundialu oznacza, że mistrzynie świata w niedzielny poranek walczyć będą o piąte miejsce w turnieju.
Rosjanki pewnie ograły zespół Angoli (fot. ihf.info)
Mecz Rosji z Angolą miał rozpocząć się o godzinie 11.45, ale niecały kwadrans przed meczem w Gymnasium Ibirapuera w Sao Paulo zgasła część świateł. Organizatorzy po prezentacji drużyn postanowili poczekać z odegraniem hymnów, a zawodniczki obu zespołów wznowiły rozgrzewkę.
Miała ona bardziej formę zabawy, bo piłkarki Angoli tańczyły w rytm muzyki, a Rosjanki przepychały wielką piłkę, którą wtoczono na boisko. O 11.52 wydawało się, że wszystko jest gotowe, ale raptem po minucie znów nastąpiła awaria. Gdy wybiło południe, a dużą część pola gry wciąż była niedoświetlona, szczypiornistki nie miały już za bardzo pomysłu jak urozmaić czas pozostający do meczu. Afrykanki robiły węża, znanego bardziej z karnawałowych szaleństw, potem grały w zbijaka, natomiast Europejki wróciły do ćwiczeń z piłkami.
O 12.05 mieliśmy powtórkę z historii. Tuż po prośbie spikera zawodów o powstanie, bo zostaną odegrane hymny, działające już reflektory zgasły. Na szczęście po ponad godzinie problemów z elektrycznością mecz rozpoczęto ostatecznie o 12.40.
Dopiero gdy nominalne gospodynie występowały w podwójnej przewadze, zdołały zdecydowanie poprawić skuteczność. Na boisku dominował często zamęt, tak jak chaotyczne były niektóre decyzje sędziów z Wybrzeża Kości Słoniowej. Obaj trenerzy co chwila zgłaszali uwagi delegatowi spotkania, ryzykując karami dla siebie.
W 25. minucie mogło być 14:14, ale piłkarki Angoli nie wykorzystały dobrej sytuacji przy grze sześć na cztery w polu. W kolejnej akcji nominalnych gości stan rywalizacji wyrównała Wandy Quintongo. Jewgienij Trefiłow zbeształ Tatianę Chmyrową za rzut w słupek, który dał kontrę Afrykankom. Reprymenda na niewiele się zdała, bo Rosjanki do przerwy nie zdołały wyjść już nawet na +1. Ba, to Angola za sprawą trafienia Luisy Kiali prowadziła 18:17 przed zmianą stron.
W 40. minucie prawoskrzydłowa Jana Uskowa trafiła po kontrze na 25:20, a że Afrykanki spisywały się słabo w ataku, nie było już dla nich wielkich nadziei. Gdy do gry włączyła się rzutami Olga Lewina, przewaga mistrzyń świata sięgnęła sześciu oczek. Trener Eduardo wziął czas, próbując jeszcze wpłynąć na swoje podopieczne. Rosyjski walec dopiero jednak nabierał mocy. To oznaczały niechybnie wysoką przegraną Angoli, dającą możliwość gry jedynie o siódme miejsce w turnieju.
Angola:: Tavares, Branco, Barbosa - Calandula 5, L.Kiala 5, Almeida 4, Carlos 4, Viegas 4, Andre 2, Morais 2, Quitongo 2, Barros 1, Fernandes 1, Guialo 1
oceń
![]()
+ 1 (1 głosów)
![]()
|
|||||||||||||||||||||||||