Handball Friend - slim sky - bialy lewy
 
Belka - przyjaciel recznej
MŚ Brazylia 2011
A A A
MŚ: szok w Brazylii, Hiszpanki pófinalistkami
15.12.2011 00:39 Źródło: Inf. własna
komentarzy 2
Po fenomenalnym meczu godnym 1/4 finału Hiszpania o jedną bramkę lepsza od gospodyń turnieju (27:26). Zwycięstwo drużyny Jorge Duenasa oznacza, że w piątek Iberyjki zmierzą się w półfinale z Norwegią.
 
Reprezentantki Hiszpanii zostały ostatnimi półfinalistkami mundialu w Brazylii (fot. ihf.info)
Dołącz do nas na Facebooku!
 
Około czterech tysięcy Brazylijczyków zebranych w Gymnasium Ibirapuera Sao Paulo odśpiewało hymn swojego kraju, co było dobrym początkiem emocji, jakie czekały na zgromadzonych. 
 
Hiszpanki, które rozpoczęły od środka, przywitały gwizdy, ale to one po raptem 97 sekundach rywalizacji prowadziły 3:0! Gdy w czwartej minucie na 4:0 podwyższyła z karnego leworęczna Carmen Martin, o czas poprosił natychmiast Morten Soubak. Na nic zdała się zmiana bramkarki w zespole gospodyń, bo w 6. minucie Hiszpania odskoczyła na 6:1, nie myląc się w ataku.
 
Nieprzyzwyczajona do piłki ręcznej publiczność wiwatowała przy każdej okazji a dwuminutowe wykluczenie dla Andrei Barno przyjęto tak, jakby Brazylia właśnie zdobyła złoty medal. Trzeba jednak przyznać, że miejscowe rozpędzały się z akcji na akcję i za sprawą Deonise Cavailero przegrywały już tylko 4:6. W 11.minucie za sprawą lewoskrzydłowej Fernandy da Silvy padł gol kontaktowy a chwilę później wspomniana Cavailero trafiła na 7:7.
 
Publiczność szalała, co można jedynie porównać do gorącej atmosfery na Bałkanach podczas meczów szczypiorniaka. Bramki padały tak często, że dziennikarze mieli problemy z odnotowaniem wszystkich snajperek. To zrozumiałe jednak, bo Brazylijki zawsze wznawiały od szybkiego środka. Po niecałym kwadransie najaktywniejsze Martin i Cavailero miały na swym koncie odpowiednio pięć i sześć oczek.
 
W 16. minucie Cristina Gonzalez była bezradna wobec karnego Alexandry do Nascimento, po którym Brazylia wyszła na pierwsze prowadzenie. Dwa gole z rzędu Carli Neli Alberto dały chwilę oddechu nerwowym w tym okresie Hiszpankom. Co ciekawe, Alberto grała na pozycji bezproduktywnej w pierwszym kwadransie Marty Mangue.
 
Gdy przy stanie 16:14 dla Europejek Channa Masson obroniła karnego Jessiki Alonso, siedzące najbliżej stanowisk dziennikarskich brazylijskie kibicki aż piszczały z radości. Po dłuższym okresie prowadzenia Iberyjek, gospodynie turnieju doprowadziły w 27. minucie do remisu 16:16. W ciut lepszych nastrojach zeszły do szatni Hiszpanki, które po pierwszej połowie były na +2.
 
Po zmianie stron Hiszpanki zaczęły od obrony 5+1, co dodatkowo ułatwiała kara, jaką w ostatnich sekundach pierwszej odsłony obejrzała Eduarda Amorim. Europejki nie wykorzystały jednak swojej szansy w ataku, a gospodynie odpowiedziały szybko golem kontaktowym. Już wtedy można było przeczuwać, że końcowy sukces Hiszpanii zależeć będzie nie tylko od "wież" w obronie (Veronica Cuadrado i Elisabeth Chavez - średnia wzrostu 187 cm), ale od postawy Mangue, która wróciła na boisko.
 
W 37. minucie bajeczna przerzutka do Nascimento przyniosła remis 20:20. Chwilę potem inna piłkarka Hypo - Daniela Piedade wyprowadziła miejscowe na +1. Mangue nadal spisywała się nad wyraz kiepsko i szybko opuściła boisko. Bramkarka Barbara Arenhart, chyba największa showmanka wśród gospodyń, zachęcała publiczność do jeszcze gorętszego dopingu. A emocji nie brakowało, bo w 42. minucie Hiszpanki, za sprawą karnego Martin, prowadziły znów 22:21.
 
Dokładnie na kwadrans przed końcem regulaminowego czasu gry, czas wziął Jorge Duenas. Jego piłkarki przegrywały wtedy 22:23, a zaduch jaki panował w wielkim obiekcie w Sao Paolo był coraz trudniejszy do zniesienia. Może stąd też liczne błędy i szkolne podania w ręce przeciwniczek? Gęste powietrze źle wpływało też na duńskich sędziów, zaliczających co chwila "wpadki".
 
Na dziesięć minut przed końcem powinno być 25:23 dla Hiszpanek, ale Mangue znów źle dograła na koło. Po chwili słynna piłkarka zrehabilitowała się, sama zdobywając gola. O czas poprosił trener Soubak, ukarany wcześniej żółtą kartką. Coraz lepsza postawa bramkarki Navarro dawała Iberyjkom duże nadzieje. Nie gorzej spisywała się w tym fragmencie jej vis a vis Masson, a że karę ujrzała Alberto, gospodynie znów wyrównały. Stało się to w 56. minucie za sprawą siódmej już bramki Cavaleiro.
 
Emocje sięgały zenitu. Do gry wróciła Mangue. Hiszpanki wyszły na +1, ale riposta miejscowych w postaci skutecznej wrzutki do "Alesiandry" na prawe skrzydła była nieziemska. Do końca niecałe sto sekund. Brazylijki nie trafiły, a chaotyczna kontra Hiszpanek przyniosła wykluczenie dla Da Silvy. Martin ze skrzydła trafiła tylko w słupek. Publika szalała.
 
Ostatnia minuta. Czas bierze duński szkoleniowiec gospodyń. 42 sekundy. Nadal remis 26:26. Brazylia w piątkę przeciwko szóstce gości. Strata gospodyń, piłka w kontrze do Elisabeth Pinedo, a ta mimo faulu trafia na 27:26. Dwie minuty kary dla Rodrigues. 
 
15 sekund do końca. Faul Mangue na dwie minuty kary. Wolny dla Brazylii na trzy sekundy przed końcem. Brazylijki w cztery w polu na pięć Hiszpanek. Kolejny faul, wolny już po końcowej syrenie. Piłka w rękach Silvii Pinheiro. Blok Hiszpanii kończy marzenia Brazylijek o medalu!
 
Hiszpania - Brazylia 27:26 (19:17)
Hiszpania: Navarro, Gonzalez, Ciobanu - Martin 8, Alonso 4, Pena 4, Mangue 3, E.Pinedo 3, Alberto 2, Amoros 1, Barno 1, Chavez 1, Aguilar, Cuadrado
Brazylia: Masson, Arenhart - Cavaleiro 7, Nascimento 7, Piedade 3, Amorim 2, Da Silva 2, Rodrigues 2, Pinheiro 1, Quintino 1, Rocha 1, Diniz, Moraes, Moura
 
Z Sao Paolo dla Handball.pl Michał Pomorski (spr.lublin.pl)
Handball Friend - śródteskt - artykul
oceń 0 (0 głosów)
 
podziel się artykułem
2
Dlaczego szok?
truso fan | *.neoplus.adsl.tpnet.pl | 15.12.2011 11:28
Panie Pomorski przecież Hiszpania bardzo dobrze prezentowała się od początku MŚ. Brazylia, podobnie jak Rosja całą parę zostawiła w rozgrywkach grupowych i teraz nie było z czego pograć.
TRENER
KIBIKO | *.61.46.124 | 16.12.2011 11:55
kTO JEST TRENEREM W BRAZYLII? dUŃCZYK, cZY NORWEG ? WSZYSTKO JASNE HA,HA HA HI
Fotograf - Baner - Rozycki
Zapisz się, a będziesz otrzymywać newsy prosto
na Twoją skrzynkę e-mailową!
Wpisz swój e-mail
handball.pl © 2009 - 2010 | Created by MadKittens